REKLAMABIG
ZDZ
REKLAMASpotkanie
wydrukuj podstronę do DRUKUJ3 sierpnia 2026, 10:49 komentarzy 20
Ile zyskał na KPO nasz powiat i region? To jedno z pytań, jakie mieliśmy okazję zadań minister  Katarzynie Pełczyńskiej-Nałęcz przed jej czwartkową wizytą w Iławie.

Ile zyskał na KPO nasz powiat i region? To jedno z pytań, jakie mieliśmy okazję zadań minister Katarzynie Pełczyńskiej-Nałęcz przed jej czwartkową wizytą w Iławie. (Fot. FB/Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.)

Miliardy złotych z Krajowego Planu Odbudowy płyną także do naszego regionu, a powiat iławski z kwotą 160 milionów złotych plasuje się wysoko na liście beneficjentów. Na co dokładnie przeznaczane są te gigantyczne środki i czy unijne procedury nie zmuszają samorządów do realizacji nietrafionych inwestycji? O budzących emocje projektach, potrzebie łatania lokalnych dróg i prawdziwym bilansie KPO rozmawiamy z Minister Funduszy i Polityki Regionalnej, Katarzyną Pełczyńską-Nałęcz. Szefowa resortu już w najbliższy czwartek odwiedzi Iławę i osobiście spotka się z mieszkańcami.

Marta Chwałek/www.infoilawa.pl: Pani Minister, zacznijmy od konkretów i finansowego bilansu. Ile środków z KPO i funduszy europejskich realnie trafi do naszego regionu, a w szczególności do takich powiatów jak iławski?

Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz: Jeśli chodzi o KPO, mamy już finalne dane, ponieważ prawie wszystkie środki w tym programie zostały zakontraktowane. Dla województwa warmińsko-mazurskiego to potężna kwota 4 miliardów 800 milionów złotych. Z kolei do samej Iławy i powiatu iławskiego trafi około 160 milionów złotych. To przekłada się na 800 podpisanych umów i konkretnych projektów. Dla porównania, w sąsiedniej Ostródzie to 190 milionów złotych. W skali całego kraju mówimy o 1 mln 138 tys. umów. To niespotykany dotąd, gigantyczny program inwestycyjny dla Polski lokalnej. Natomiast jeśli mowa o funduszach europejskich z polityki spójności, to są to kolejne miliardy, ale ich dokładne rozliczenie poznamy dopiero na koniec obecnej 7-letniej perspektywy budżetowej.

W co dokładnie inwestujemy te 160 milionów w powiecie iławskim? Na jakie wsparcie z KPO mogą liczyć bezpośrednio mieszkańcy naszego regionu?

Wszystkie te inwestycje łączy jeden wspólny mianownik: to rozwój długofalowy, wyższa jakość życia, a nie przysłowiowe "przepalanie" pieniędzy.

Ważnym beneficjentem jest tutejszy powiatowy szpital z dużą dotacją na nowoczesny sprzęt kardiologiczny. Chcę przy tym jasno podkreślić: unijne środki w sześciu wspartych w regionie szpitalach idą w całości na aparaturę medyczną, rozbudowę i modernizację, a nie na bieżące pensje.

Niezwykle ważnym obszarem są kwestie społeczne i edukacyjne. Z KPO szeroko finansujemy termomodernizację placówek oświatowych, czyli tak potrzebne ocieplanie szkół, także w powiecie iławskim.

KPO to również potężna inwestycja demograficzna. W całym województwie, w tym w państwa powiecie, powstanie lub zostanie rozbudowanych 45 żłobków i klubów dziecięcych, co daje tysiące nowych miejsc opieki. Zostając przy edukacji – inwestujemy w tworzenie Branżowych Centrów Umiejętności, gdzie dorośli mogą kształcić się w zawodach potrzebnych lokalnie. W Działdowie postawiono na przemysł szklarski, w Olsztynie na fryzjerstwo, a w Ełku na przemysł jachtowy.

Bardzo mocno stawiamy ponadto na niezbędne sieci wodno-kanalizacyjne – to inwestycje w 43 gminach, w tym na państwa terenie. Rozwijamy dostęp do szybkiego internetu w miejscach, w których firmom komercyjnym po prostu nie opłacało się kłaść infrastruktury. Nie zapominamy o rolnictwie – w województwie realizujemy ponad 1700 projektów unowocześniających małe przetwórstwo rolne i lokalne biznesy rolno-spożywcze.

Do tego dochodzi gigantyczna transformacja energetyczna, w tym rozbudowa starych sieci przesyłowych, by mieszkańcy mogli wreszcie bez przeszkód podłączać domową fotowoltaikę.

Zwieńczeniem są inwestycje w transport: zakup nowoczesnych autobusów dla Szczytna, Olsztyna, Górowa Iławeckiego oraz Ełku, a także inwestycje w kolej. Oprócz remontu stacji w Ostródzie to m.in. modernizacja linii Giżycko-Korsze, która skróci przejazd z Ełku do Olsztyna aż o 50 minut. To są namacalne zmiany, które przełożą się na lepszą codzienność.

Zejdźmy na bardzo lokalny, ale jednocześnie gorący grunt. Samorząd Iławy pozyskał miliony złotych unijnej dotacji na budowę molo na Małym Jezioraku. Część mieszkańców otwarcie krytykuje ten pomysł, wskazując, że woleliby na przykład zadaszenie amfiteatru. Władze miasta tłumaczą jednak, że inne, być może bardziej pożądane projekty nie miały szans na akceptację ze względu na sztywne wymogi konkursowe. Czy ministerstwo dostrzega problem, w którym unijne regulaminy niejako "wymuszają" realizację inwestycji mniej potrzebnych, bo akurat na to można dostać dofinansowanie?

Nie znam detali tego konkretnego wniosku i nie chcę stawać po żadnej ze stron lokalnego sporu. Warto jednak zauważyć, że odrzucenie innych projektów mogło wynikać z pewnych wad formalnych na etapie aplikowania, a nie z samej istoty przedsięwzięcia. Przekierowywanie krytyki bezpośrednio na instytucję finansującą i zarzucanie, że to odpowiedzialność instytucji udzielającej dofinansowania, nie wydaje mi się racjonalne.

Czy w takim razie ten system priorytetów unijnych da się jakkolwiek uelastycznić?

Trzeba pamiętać, że system rozdziału funduszy europejskich w Polsce jest silnie zdecentralizowany po to, by maksymalnie trafnie odpowiadać na lokalne potrzeby. 44 proc. funduszy zarządzają na miejscu urzędy marszałkowskie. Odgórne priorytety są jednak absolutnie konieczne. Gdybyśmy wydawali środki bez wyraźnego kierunku, stałoby się to chaotycznym rozdawnictwem. Dziś wiemy, że pilnie potrzebujemy inwestycji w kolej, dofinansowania szpitali, lepszej ochrony zdrowia i wsparcia demografii poprzez budowę żłobków. To gwarantuje nam skuteczny i zrównoważony rozwój całego kraju.

Płynnie przechodzimy do kolejnej bolączki lokalnych samorządów i samych mieszkańców. KPO faktycznie wspiera rozwój kolei, przykładem jest wspomniana przez Panią inwestycja, która doprowadzi do skrócenia podróży z Ełku do Olsztyna. Co jednak z remontami dróg gminnych i powiatowych? Samorządom notorycznie brakuje na to środków, a fundusze europejskie omijają ten obszar.

Wielka era finansowania dróg z funduszy europejskich dobiega końca. Teraz unijnym priorytetem transportowym jest rozwój bezpieczniejszej i bardziej ekologicznej kolei. W ramach KPO przeprowadziliśmy natomiast przebudowę 305 najbardziej niebezpiecznych "czarnych punktów" drogowych w Polsce, w tym 6 takich miejsc w województwie warmińsko-mazurskim. Finansujemy również kilkanaście obwodnic mniejszych miast.

Szansą na przyszłość dla samorządów może być nowo powstały Fundusz Bezpieczeństwa i Obronności z budżetem ok. 23,5 mld zł. Będą z niego finansowane drogi tzw. podwójnego zastosowania, czyli cywilno-wojskowe. Samorządowcy już dziś orientują się, które lokalne trasy mają szansę na wsparcie. Nie ulega jednak wątpliwości, że remonty lokalnych dróg w coraz większym stopniu będą wymagały zaangażowania środków czysto krajowych.

Wobec funduszy europejskich, a zwłaszcza KPO, narosło sporo politycznych kontrowersji. Pierwszym zarzutem było to, że znaczna część tych środków to pożyczki, które obciążą państwo. Z kolei niedawno głośno było o aferze w branży HoReCa (hotelarskiej, restauracyjnej i cateringowej), w której miało rzekomo dochodzić do absurdalnych zakupów z dotacji. Jakie stanowisko zajmuje tu ministerstwo?

KPO to potężny zastrzyk 240 miliardów złotych, dzielący się na część grantową i pożyczkową. Pożyczki są w pełni preferencyjne. Biorą je na przykład przedsiębiorcy, realizujący niezwykle ważną dla regionów transformację energetyczną. Przedsiębiorstwa spłacają je państwu, a my następnie oddajemy je Unii Europejskiej, która to z kolei pożyczyła te pieniądze na rynkach międzynarodowych na świetnych, niedostępnych dla nas bezpośrednio warunkach. Z kolei granty, jak te dla szpitala w Iławie, są całkowicie bezzwrotne. Pieniądze te są rozliczane bezpośrednio z unijnego budżetu, bez obciążania polskiego podatnika.

A jak odniesie się Pani do afery wokół środków KPO dla branży HoReCa?

Z pełną odpowiedzialnością mówię, że była to pseudoafera, sztucznie rozdmuchana, która wzbudziła oburzenie, że ktoś zakupił jednostkę pływającą. Był to program stworzony dla branży turystycznej i hotelarskiej, która musiała przetrwać drastyczne zamknięcie podczas COVID-19. Zrealizowaliśmy wobec nich po prostu zobowiązania państwa. Co ci przedsiębiorcy mieli kupować, jeśli nie rzeczy służące turystyce i gastronomii? Warto wyraźnie zdementować plotki: za KPO nie kupiono w Polsce ani jednego luksusowego jachtu, a na 1 milion 138 tysięcy wszystkich podpisanych umów, te dotyczące turystyki stanowią zaledwie 0,2 proc. wszystkich umów KPO. Przeprowadziliśmy precyzyjne kontrole. Rozwiązane umowy to niecałe 1,7 proc. co jest standardowym odsetkiem przy tego typu funduszach. 

Społeczna świadomość dotycząca tego, na co trafiają środki z KPO, jest raczej niewielka. Czy to dlatego rusza Pani w Polskę? Jedno ze spotkań pod wspólnym hasłem 'Ministra Polityki Regionalnej przyjeżdża do Ciebie" zaplanowano w Iławie.

Jeśli nie pojedziemy z tą informacją w teren, sucha narracja zza ministerialnego biurka w Warszawie nigdy nie dotrze do obywateli. Dlatego ruszyłam w trasę po kilkunastu miejscowościach. Chcę pokazać efekty, pokazać, jak KPO zmienia Polskę i podać ludziom rękę, po prostu podziękować lokalnym samorządowcom, przedsiębiorcom i społecznikom, bo to ich gigantyczny wysiłek stoi za każdą umową z KPO. W Iławie będę w ten czwartek o godzinie 18:00 w Porcie 110. Wystąpię w podwójnej roli – Ministra Funduszy i Polityki Regionalnej oraz Przewodniczącej Polski 2050. Będą ze mną wiceministrowie z innych resortów. Przyjeżdżamy po to, by obywatele mieli bezpośredni dostęp do decydentów. Chcemy porozmawiać o podatkach, przedsiębiorczości i inwestycjach, ale też wysłuchać głosów o fundamentalnych problemach z życia lokalnej wspólnoty. Serdecznie zapraszam każdego mieszkańca.

Pani Minister, dziękuję za rozmowę.

Dziękuję uprzejmie i do zobaczenia w Iławie.

REKLAMAgeodeta
REKLAMAMRÓWKA

20Komentarze

dodaj komentarz

Portal infoilawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

  • ~no cóż 20 dzisiaj 19:36ocena: 92% 

    Na fotce widać, że zęby ma.

    odpowiedz oceń komentarz komentarz zgłoszony do moderacji
  • ~sorry, ale taki mamy klimat 19 dzisiaj 18:26ocena: 95% 

    *****Audyt pokazał dyżury po 48, 60, 72 godziny bez przerwy, a rekord w Szpitalu Południowym wyniósł 110 godzin, czyli prawie pięć dób............. Zdarzało się, że w tym samym czasie lekarz miał dyżury w dwóch miejscach*****

    odpowiedz oceń komentarz komentarz zgłoszony do moderacji
  • ~tłochę pławdy 18 dzisiaj 18:33ocena: 89% 

    ***** Miał być wielki sukces i skokowa modernizacja polskiej armii, a wyszła gigantyczna kompromitacja, zresztą nie pierwsza tego rządu. Program SAFE, który w założeniu miał błyskawicznie zasilić polską zbrojeniówkę miliardami złotych z unijnego kredytu, okazuje się być kolejną niespełnioną obietnicą ekipy Donalda Tuska. Jak wynika z oficjalnych danych Banku Gospodarstwa Krajowego, z obiecanych 28 miliardów złotych do końca czerwca udało się wydać zaledwie... 157 milionów. Kwota ta wystarczyłaby na zaledwie jeden śmigłowiec wojskowy. Przy takim tempie wydawania środków, pierwsza transza zostanie rozdysponowana za niemal 30 lat.*****

    oceń komentarz komentarz zgłoszony do moderacji
  • ~Iławianka 17 dzisiaj 12:29ocena: 83% 

    KPO i der SAFE będą spłacać nasze praprawnuki

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Ola 16 dzisiaj 12:18ocena: 100% 

    Tunele pod torami w Iławie i za Iławą trzeba było z tego sfinansować

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Adam 15 dzisiaj 08:33ocena: 75% 

    Bezpartyjny burmistrz. Dobre sobie.

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Do Adam 14 dzisiaj 09:12ocena: 84% 

    W dodatku pielgrzym spacerowicz(przeszedł plażą z Gdańska do Gdyni), kucharz (piecze rogaliki), twórca rolek na facebook itd. Wyborcy go kochają, bez względu co robi.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~iławianka 13 dzisiaj 08:14ocena: 79% 

    Ogólniki nic konkretnego

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Rychu 12 dzisiaj 08:16ocena: 50% 

    TO CIEKAWE: Warto jednak zauważyć, że odrzucenie innych projektów mogło wynikać z pewnych wad formalnych na etapie aplikowania, a nie z samej istoty przedsięwzięcia. Przekierowywanie krytyki bezpośrednio na instytucję finansującą i zarzucanie, że to odpowiedzialność instytucji udzielającej dofinansowania, nie wydaje mi się racjonalne.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Pracownik fizyczny 11 dzisiaj 08:12ocena: 82% 

    Ciekawe dlaczego nie będzie KLOSKI z DOROŻAŁY (POLSKA 2050), dzięki którym można podziękować za kryzys w przemyśle drzewnym (oczywiście za wszystko nie odpawadają, ale przyłożyli dużo do tej sytuacji)...

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~replay 10 dzisiaj 17:21ocena: 88% 

    """Douczcie się pseudo ekolodzy: nawet 80%  tlenu na Ziemi jest z glonów w oceanach. jeżeli chodzi o drzewa to dają one najwięcej tlenu jak są młode do dwudziestego roku. """. ...W skali całego życia bardzo stare lub w pełni dojrzałe drzewa w bilansie ekologicznym zużywają na własne oddychanie i rozkład martwej materii tyle samo tlenu, ile wytwarzają"""............ a niedouczony historyk w GUMAKACH pierniczy farmazony na swoim uniwersyteckim poziomie o: zydelkach i mysich gniazdkach.

    oceń komentarz komentarz zgłoszony do moderacji
  • ~do cenzora 9 dzisiaj 16:48ocena: 89% 

    PRAWDA o fałszywym oszczercy będzie publikowana do BULU. Pozdrawiam.

    oceń komentarz komentarz zgłoszony do moderacji
  • ~o poniższym 8 dzisiaj 16:47ocena: 90% 

    Trochę niżej farmazony eko nawiedzonego 35-tego, zostały zdmuchnięte z planszy wraz z nim i jego GUMAKAMI.

    oceń komentarz komentarz zgłoszony do moderacji
  • ~i jeszcze słów kilka do tzw. znawcy nie wiadomo czego 7 dzisiaj 15:43ocena: 16% 

    I jeszcze jedna kwestia... Prymitywizm m.in. okolicznego tzw. przemysłu "drzewnianego" nie polega na technicznych sposobach tłuczenia przez całe doby mebelków, które później i tak mało kto chce kupić. Może i w nim jest jakaś robotyzacja i linie produkcyjne. I co z tego na początku XXIw.? Prymitywizmem samego zamysłu takiej produkcji jest rabunkowe i bezmyślne wykorzystywanie zasobów okolicznego środowiska naturalnego do wytworzenia jak największej ilości prostackich produktów jakimi są drewniane mebelki. Również po to, aby dać jakiekolwiek zatrudnienie miejscowej, niewykształconej i pozbawionej wyższych kwalifikacji, "młotkowej" sile roboczej. Oraz aby przy okazji łupić ją niskimi pensjami i dać się szybko wzbogacić łapczywym fabrykantom. Wszystko to razem są cechy charakterystyczne dla najbardziej zapóźnionych gospodarczo społeczeństw z państw tzw. III świata. Inni latają w kosmos, rozwijają nowoczesne sfery produkcji, a wy chcecie ciągle klecić drewniane zydelki niszcząc lasy?

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~do niżej 6 dzisiaj 15:10ocena: 82% 

    Płaczesz nad losem drzew? przecież obecnie rżną lasy na potęgę twoi wybrańcy, drwale tuskie. Jako niedouczony w GUMAKACH zostałeś przez ~Znawcę zdmuchnięty z planszy.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~jesteś znawcą właściwie czego? 5 dzisiaj 14:53ocena: 18% 

    Właśnie niżej dajesz najlepszy dowód, że drewno ma swoje zastosowanie również i w tobie-najwyraźniej z niego zostały sklecone i twoje niellczne szare komórki. A gdyby nie ci ekolodzy opluwani przez takich jak ty głupków, to już dawno nie widziałbyś w okolicach zielonych roślin i żywych, wolnych zwierząt. Zaś głównym problemem tzw. przemysłu drzewnego nie jest wcale brak dostępu do drewna. Bo tego szkodnicy leśni w postaci tzw. leśników mogą narżnąć każdą ilość. Bolączką tej sfery produkcji jest ...minimalne zainteresowanie klientów jej wyrobami. Popatrz sobie na marazm panujący w sklepach meblowych np. w Europa Center i tam dalej na ul. Ostródzkiej. Tam jedynymi obiektami żywymi są tylko okropnie znudzeni sprzedawcy i być może myszy, które w stających tam od lat tych samych, zakurzonych kanapach dawno uwiły sobie wygodne gniazdka. A do niedawna, dzięki dewastacji okolicznych lasów, pobliskie drzewne manufaktury taśmowo tłukły te mebelki przez 24 godziny na dobę. Aż się rynek zapchał.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Znawca 4 dzisiaj 12:01ocena: 82% 

    Douczcie się pseudo ekolodzy, 80 procent lenu na ziemi jest z glonów w oceanach. jeżeli chodi o drzewa to daja one najwięcej tlenu do 20 roku od wzrostu jak są młode więc idąc waszym myśleiem wycinam po 20 latach i sadzimy na nowo. Drewno to jest najlpszy i ekologioczny surowiec odnawialny. Zobaczcie dookoła siebie ile rzeczy jest wykonane z dewna i jego pochodnych. Prymitywny przemysł...jak nie wiesz jak sa produkowane meble i inne wyroby drzewne to się nie wypowiadaj, przemysł drzewny odpowiada w Polsce z 6 % PKB jest to drugi przemysł po budowlance. W przemysle tym jest pełno robotyzacji i lini produkcyjnych ...

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~do poniższego - głupców sieją również w oceanach? 3 dzisiaj 11:21ocena: 20% 

    Skoro tak, to aby sobie głęboko i zdrowo poodychać, zanurzaj się w oceanach pełnych glonów. Miłej inhalacji. A z lasów oczywiście możesz korzystać, wybierając do nich na spacery, zbierając w nich grzyby czy jagody, itd. A kiedy już je przerobisz na deski - to będziesz mógł je oglądać podczas spacerów w ...tartaku. Tylko po co?

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~doucz się 2 dzisiaj 10:04ocena: 82% 

    Lasy są po to by z nich, korzystać, też jako deski etc. A głównym producentem tlenu są glony w oceanach (do 80 procent) a nie dżungle i inna roślinność.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~lasy nie rosną dla przemysłu drzewnego 1 dzisiaj 09:51ocena: 26% 

    Trzymaj swój przemysł drzewny od lasów z daleka. Dzięki nim masz czym oddychać. A jeśli przerobisz wszystkie lasy na szafy, stoliki i krzesełka, których i tak nikt nie chce kupować, to długo na tym świecie nie pociągniesz. Zamiast prymitywnym przemysłem drzewnym, zabawiaj się czymś innym. Możliwości jest wiele, tylko jeszcze trzeba umieć coś innego robić poza piłowaniem desek.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
REKLAMApui
REKLAMAKORIM
tel. 500 530 427 lub napisz kontakt@infoilawa.pl
REKLAMAmrówka 3
Artykuł załadowany: 0.5394 sekundy