(Fot. Info Iława.)
GKS Wikielec zremisował 1:1 z Tęczą Biskupiec na inaugurację IV ligi. Choć niedosyt pozostaje, szkoleniowiec gospodarzy Dominik Bednarczyk szczerze przyznaje, że w obecnej sytuacji zespołu ten punkt ma swoją wagę, a drużynę czeka jeszcze ogrom pracy.
Inauguracja nowego sezonu w Wikielcu przyniosła sporo emocji, ale i mocny sprawdzian dla spadkowicza z III ligi. Mimo że GKS objął prowadzenie po bramce Icaro Nevesa w 24. minucie, z biegiem czasu inicjatywę przejęli goście. Tęcza wyrównała w 72. minucie, a w końcówce miała nawet rzut karny na wagę zwycięstwa (brawurowo obroniony przez Kacpra Włodarczyka).
– Inauguracja na remis. Powiedziałem chłopakom w szatni, że wiadomo – chcieliśmy wygrać. Fazy meczu były do tego, żebyśmy go po prostu zamknęli. Bramka na 2:0 mogłaby zmienić obraz gry i gościom grałoby się ciężko – ocenił po spotkaniu trener GKS-u Wikielec, Dominik Bednarczyk.
Różne półki i budowanie od zera
Szkoleniowiec zwrócił uwagę na to, w jak skrajnie różnych miejscach znajdują się obecnie oba zespoły. Podczas gdy Tęcza ma stabilny i ograny skład, w Wikielcu trwa gruntowna przebudowa po spadku.
– Dwa zespoły z trochę różnych półek na tę chwilę, bo my budujemy ten zespół praktycznie od zera, a Tęcza ma naprawdę mocne fundamenty. Nawet tak troszkę lakonicznie powiem, że po zakładach bukmacherskich dzisiaj było widać, jakim mocnym faworytem był zespół gości, a nam praktycznie żadnych szans nie dawano w tym meczu – zauważył Bednarczyk.
Wyciągnąć lekcję na przyszłość
Ostatnie minuty meczu to wyraźna przewaga rywali z Biskupca, którzy poczuli, że mogą wywieźć z Wikielca komplet punktów. Cofnięcie się do głębokiej defensywy mogło kosztować gospodarzy utratę remisowego rezultatu.
– Zawsze chcę grać ze swoją drużyną o trzy punkty, ale dzisiaj powiem, że ten remis szanujemy. W końcówce było naprawdę dużo sytuacji, za głęboko się cofnęliśmy i sprowokowaliśmy kilka okazji dla gości. Ciężko mi z tym rzutem karnym, ale to też sytuacja, która wyniknęła z tego, że goście mocno parli do przodu i chcieli stąd wywieźć trzy punkty – przyznał otwarcie trener.
Praca, intensywność i punkt do kolekcji
Mimo niedosytu szkoleniowiec GKS-u podkreśla, że pozytywne nastawienie i wola walki to fundament pod przyszłe sukcesy.
– Brawo dla całej drużyny. Jak ktoś przed meczem stawiał na remis, to chyba ciężko byłoby kogoś takiego znaleźć. To już historia, na pewno cenna dla tego zespołu i dla chłopaków z tak dobrym przeciwnikiem. To fajna korzyść do tego, żeby budować więcej i mocniej. Tak jak mówię – jeszcze dużo, dużo pracy przed nami. Będziemy chcieli pracować na dużej intensywności, ale też przy zdobyczy punktowej – podsumował Dominik Bednarczyk.
Przed GKS-em Wikielec kolejny sprawdzian. W 2. kolejce IV ligi (7 sierpnia) zespół uda się na wyjazdowe starcie z DKS-em Dobre Miasto.
Tekst i zdjęcia: Info Iława.
GKS Wikielec vs Tęcza Biskupiec na zdjęciach. Zobacz naszą galerię!
Ilość zdjęć 26









0Komentarze
Portal infoilawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.