Zdjęcie ilustracyjne. (Fot. Info Iława.)
To miała być szybka wizyta w sklepie, jednak jej finał okazał się wyjątkowo kosztowny. W jednym ze znanych marketów w Suszu 40-letnia kobieta postanowiła oszczędzić na zakupach w nietypowy sposób.
Do zdarzenia doszło we wtorek, 4 sierpnia. Kobieta zapłaciła przy kasie jedynie za część towaru. Pozostałe produkty po prostu wyniosła ze sklepu, po czym spokojnie odjechała samochodem w nieznanym kierunku.
Gdy pracownicy zorientowali się, co się stało, o sprawie natychmiast powiadomiono dyżurnego iławskiej policji. Mundurowi nie zwlekali – ruszyli na patrol ulicami miasta i szybko namierzyli auto odpowiadające opisowi ze zgłoszenia. Pojazd stał zaparkowany pod jedną z prywatnych posesji.
Gdy funkcjonariusze zapukali do drzwi, otworzyła im 40-latka, która od razu przyznała się do zabrania towaru. Skradzione produkty policjanci znaleźli w jej mieszkaniu oraz w samochodzie. Łączna wartość wyniesionego ze sklepu asortymentu wyniosła... 1 167 złotych!
Kobieta została zatrzymana i usłyszała zarzut kradzieży. Złożyła już wyjaśnienia i uregulowała należność za zabrany towar. To jednak nie zamyka sprawy – o jej dalszym losie zdecyduje sąd, a grozi jej kara do 5 lat pozbawienia wolności.
- Kradzieże na kwoty powyżej 800 złotych są przestępstwem, za które można trafić do więzienia – przypominają funkcjonariusze.
KPP w Iławie/red. kontakt@infoilawa.pl.









3Komentarze
Portal infoilawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
A co o takiej wartości mogło wystąpić w suszowym markecie? Musiałaby chyba prawie całkowicie opróżnić jego półki. I jak jej się udało niezauważenie wynieść to bogactwo ze sklepu?
Jak ludziska to może ZDOLNE ??? Cenzorze nie odpuścimy !!! Dobrej nocki wszystkim.