Wojciech Madej (z podniesionymi rękoma) w czasie meczu z Wartą Poznań. Dla Iławianina był to debiut w I lidze! (Fot. Lechia Gdańsk)
I to nam się podoba! Wielu młodych piłkarzy byłoby zadowolonych już z samego faktu zadebiutowania w I lidze, a takiej nobilitacji doświadczył niedawno Iławianin Wojciech Madej. Tymczasem wychowanek naszego miejskiego Rozwoju ocenia krytycznie swój występ przeciwko Warcie Poznań. A dziś może wyjdzie ponownie w pierwszym składzie Lechii Gdańsk, na pojedynek przeciwko Podbeskidziu Bielsko-Biała.
To nie pierwsza i zapewne nie ostatnia nasza publikacja na temat Wojtka, który chciał zostać piłkarzem (i właściwie już nim jest). Przez ostatnie dwa i pół roku dwukrotnie pisaliśmy o zawodniku, który piłkarskiego abecadła uczył się w Rozwoju Iława (jeszcze do niedawna klub nosił nazwę Mały Jeziorak). Dla zainteresowanych, linki do artykułów:
Niestety, Lechia nie zdołała utrzymać się w poprzednim sezonie w Ekstraklasie (zaczynała rozgrywki z karnymi minus pięcioma punktami na koncie, za zaległości finansowe) i spadła do I ligi. Degradacja oznaczała oczywiście smutek kibiców gdańskiego klubu, ale też to, że być może szansę gry w nowych rozgrywkach, już szczebel niżej, dostanie młodzież trenująca wcześniej w Biało-Zielonej akademii.
Inna sprawa, że po spadku Lechia przeżywa prawdziwą kadrową rewolucję, z zespołu odeszło lub odchodzi wielu ważnych graczy. A ktoś w meczach grać musi, więc nowy trener Vladyslaw Lupashko – chcąc, nie chcąc – stawia na razie w dużej mierze na młodszych piłkarzy. Niektórzy z nich, jak Madej właśnie, dołączyli dopiero co na stałe do pierwszej drużyny.
Żeby jednak nie było – przedstawiamy fakty, ale w żaden sposób nie chcemy deprecjonować osiągnięcia Wojtka Madej. Nic z tych rzeczy, jest dokładnie odwrotnie, a popularny „Wojo” to pierwszy od wielu lat Iławianin, który zagrał mecz na poziomie I ligi!
Ciężki debiut
.jpeg)
Wojtek Madej to pierwszy Iławianin od lat, który zagrał mecz w I lidze (fot. Lechia Gdańsk)
Lechia początku sezonu 2026/27 na pewno nie może zaliczyć do udanych. W dwóch pierwszych kolejkach przegrała na swoim terenie, dwukrotnie po 0:3 - z Pogonią Grodzisk Maz. i z Wartą Poznań. W pierwszym z tych meczów grający na środku obrony Madej nie usiadł nawet na ławce rezerwowych, bo pauzował jeszcze za czerwoną kartkę, którą obejrzał w poprzednim sezonie w … Centralnej Lidze Juniorów. Ale już w spotkaniu z Wartą wyszedł w pierwszym składzie.
Jak Iławianin ocenia ten debiut przez pryzmat własnego występu?
- To był ciężki, trudny debiut. Bez dwóch zdań. W 22 minucie sprokurowałem rzut karny, który został wykorzystany przez Marcela Stefaniaka. Poza tym też nie było szału
- to wypowiedź 19-letniego zawodnika, który ma już świadomość, ile waży odpowiedzialność za grę w I lidze, w dodatku w tak dużym klubie, jak Lechia.
>> Dziś Gdańszczanie grają na wyjeździe ligowy pojedynek z Podbeskidziem, z Wojtkiem rozmawialiśmy, gdy był już w Bielsku-Białej. Czy w meczu z Góralami także wyjdzie w pierwszej jedenastce? Czas pokaże, jest taka szansa, ale do wywalczenia „na stałe” miejsca w „11” może być, póki co, ciężko.
- Bez wątpienia, nasza kadra potrzebuje wzmocnień, co pokazują wyniki. Myślę, że w najbliższym czasie dołączą do nas nowi zawodnicy, zapewne także będą wśród nich obrońcy
– mówi Wojtek, który jednak jest dobrej myśli. I który zawsze może liczyć na wsparcie bliskich i macierzystego klubu z rodzinnego miasta.
Sport
zico
kontakt@infoilawa.pl









0Komentarze
Portal infoilawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.