REKLAMAbhp
REKLAMAOlszta
REKLAMABS Iława 2026
wydrukuj podstronę do DRUKUJ10 sierpnia 2026, 12:16 komentarzy 13

(Fot. Czytelnik.)

Nie kończy się czarna seria zdarzeń drogowych na węźle S5 w Wirwajdach. Dziś, 10 sierpnia, około godziny 12:00 doszło tam do kolejnej kolizji. O zdarzeniu poinformował nas Czytelnik – lokalny kierowca, który przejeżdżał tą trasą. To już trzeci w ciągu ostatnich kilkunastu dni przypadek, gdy auto wypadło z drogi w tym samym miejscu.

Ze wstępnych informacji wynika, że kierowca zjeżdżający z drogi ekspresowej S5 w kierunku ronda nie zauważył skrzyżowania. Samochód zjechał z jezdni i wypadł poza pas ruchu.

Na miejscu pracują policjanci, którzy ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia. Funkcjonariusze kierują ruchem, który obecnie odbywa się wahadłowo. Kierowcy podróżujący tą trasą muszą liczyć się z utrudnieniami w rejonie skrzyżowania.

To już trzeci taki przypadek w kilkanaście dni

Rondo w Wirwajdach stało się ostatnio wyjątkowo niebezpiecznym punktem na lokalnej mapie drogowej. Do dwóch niemal identycznych zdarzeń doszło tam niedawno – 30 lipca oraz 2 sierpnia. W obu poprzednich przypadkach kierowcy z impetem wjechali na centralną wyspę ronda, uszkadzając swoje pojazdy. Wstępne ustalenia wskazywały na zbyt dużą prędkość przy wjeździe na skrzyżowanie.

Dzisiejsze zdarzenie po raz kolejny zwraca uwagę na bezpieczeństwo w tym miejscu. Zjazd z drogi S5 wymaga od kierowców wzmożonej czujności i odpowiedniej reakcji na zmieniającą się geometrię jezdni. Apelujemy do wszystkich podróżujących o zachowanie szczególnej ostrożności oraz dostosowanie prędkości do oznakowania i układu drogi!

Red. kontakt@infoilawa.pl.

Red. kontakt@infoilawa.pl.

REKLAMANAJLAK
REKLAMAMRÓWKA

13Komentarze

dodaj komentarz

Portal infoilawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

  • ~Kaer 13 wczoraj 22:33ocena: 100% 

    Tam ewidentnie panuje koniunkcja czynników które nie wybaczają błędów na drodze i powodują takie sytuacje. Uważam że większość z tych przypadków to wina kierowców ale należy coś z tym zrobić bo kiedyś taki nieogarnięty mistrz kierownicy uderzy nie w znak ale wjeżdżający na rondo pojazd z lewej strony i będzie trup albo trupy. To wg. mnie czarny punkt i pole do popisu dla specjalistów jak to poprawić żeby chronić zarówno piratów jak i niewinnych.

    odpowiedz oceń komentarz komentarz zgłoszony do moderacji
  • ~Kierowca 12 wczoraj 19:51ocena: 80% 

    Nie rozumiem danych kierowców... przecież idealnie widać te rondo... jeżdżę tą trasą bardzo często i jak można nie zauważyć końca ekspresówki? Pajace za kółkiem i tyle... jakby prawko w chipsach znaleźli... moim zdaniem powinni zabierać takim zj....om prawo jazdy

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Erapark 11 wczoraj 18:48ocena: 100% 

    Proponuję zobaczyć także co się dzieje przy zjeździe do eraparku w Iławie. 2 linie ciągłe i znak!!!! A ludzie notorycznie próbują tam skręcić w lewo. Nie raz byłem świadkiem niebezpiecznej sytuacji wywołanej nagłą co chęcią zrobienia zakupów. Info iława może jakiś artykuł i uświadomienie kierowców? Bo jak widać znaki o za mało dla niektórych.

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~MarOko 10 wczoraj 16:16ocena: 44% 

    Proszę zwrócić uwagę na zakończenie tej samej S5 na wężle Ostróda Południe w kierunku Olsztyna. Pomimo tego że nie ma tam poprzecznej bariery, jakim jest rondo w przypadku Wirwajd (nie trzeba wytrącać prędkośći do 20km/h), to tam droga płynnie przechodzi z dwóch pasów na jeden i to odbywa się z ograniczeniem do 70km/h na bardzo długim odcinku. Inny przykład, identyczny jak w Wirwajdach. Ostatnio jechałem do Mikołajek. W Mrągowie S16 zakończona jest rondem. Jadąc odczułem że przewężenie z dwóch pasów do jednego jest tam wyraźnie wcześniej niż w Wirwajdach. Przed chwilą sprawdziłem i wyszło tak: w Mrągowie przewężenie do jednego pasa jest ok. 400m przed rondem a w Wirwajdach 120m :(. Wniosek. W Wirwajdach przewężenie do jednego pasa powinno być wykonane dużo wcześniej niż jest obecnie.

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Tomasz K. Dąbrowski 9 wczoraj 21:39

    Weź wytłumacz te oczywiste spostrzeżenia Januszom kierownicy co „zawsze tamtędy jeżdżo i szwagier też jeździ i nic się nie dzieje „

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Kierowca 8 wczoraj 14:46ocena: 90% 

    Ludziw, co wy piep..... Od wiaduktu do ronda można lekko wyhamować ze 160 do 40 km na h. Jeżeli ktoś nie umie prowadzić to może warto pomyśleć o przekazaniu kierownicy

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Tomasz K. Dąbrowski 7 wczoraj 14:32ocena: 31% 

    Zakończenie drogi ekspresowej powinno przechodzić w jednojezdniowy odcinek o długości kilkuset metrów przynajmniej, bez fizycznej możliwości wyprzedzania dla uspokojenia ruchu. Tak jest we wszystkich podobnych do Wirwajd miejscach w Polsce na S11 na przykład. Największym nieporozumieniem jest błędna interpretacja znaku informacyjnego przez większość komentujących „koniec drogi ekspresowej”. Jest na niebiesko nie bez przyczyny , bo sugeruje co najwyżej pogorszenie warunków jazdy najprawdopodobniej do domyślnych 90km/h i przejścia z dwóch pasów w jeden (a i to nie zawsze). W Wirwajdach znak końca ekspresówki znajduje się jakieś 50 metrów przed rondem, na którym trzeba będzie radykalnie zwolnić lub całkiem się zatrzymać. To kolosalna różnica, która wielu kierowców może wprowadzić w błąd. Dodatkowym problemem są znaki ograniczające prędkość. Zgodnie z zasadami są ustawione kaskadowo, ale zbyt blisko ronda i zbyt blisko siebie. Tak dróg szybkiego ruch znakować po prostu nie wolno

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Tomasz K. Dąbrowski 6 wczoraj 21:46ocena: 50% 

    Żeglarzu. Obecne rozwiązania nie działają. Na elegancko oznakowanych skrzyżowaniach nie dochodzi tak często do wypadków. To że Tobie subiektywnie się wydaje, że jest zajebiście nie zmienia faktu, że to miejsce zaskakuje i jest nietypowe. To jest droga ekspresowa z bardzo wysokimi prędkościami, które utrzymuje się stale przez dłuższy czas. A to wszystko nagle kończy się rondem gdzie trzeba czasem nawet zatrzymać się. Tu nie trzeba wymyślać nic nowego tylko robić to co się robi na wszystkich innych krańcówkach ekspresówek.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~żeglarz 5 wczoraj 15:49ocena: 100% 

    Tomek 200 metrów przed rondem jest ograniczenie prędkości do 50 km/h, 300 metrów przed jest ograniczenie do 80km/h. Wszystko elegancko oznakowane, normalny kierowca przejedzie, a piraci to wszędzie mają problem żeby się zmieścić na drodze.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Majk 4 wczoraj 14:11ocena: 89% 

    Jeżdżę tamtędy bardzo często i niestety kierowcy dociskają na ostatniej prostej żeby jeszcze kogoś „łyknąć” przed końcem siódemki. Głupota, brak wyobraźni, nadmierna prędkośc. Postawić radar albo licznik ofiar…. Albo policja niech stoi przed rondem ..

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Halina 3 wczoraj 13:01ocena: 100% 

    A mógł jechać normalnie.

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~kmarceli 2 wczoraj 12:54ocena: 90% 

    Naprawdę wystarczy TYLKO zastosować się w odpowiednim momencie do znaków. Ale faktycznie, jak ktoś się zagapi albo zignoruje ograniczenia to może być problem. Po prostu nie zdązy wyhamowac do bezpiecznej prędkości. Wczoraj jechałem i zwróciłem na to uwagę.

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Komuch na stołku 1 wczoraj 12:54ocena: 63% 

    Wszystko jest w porządku, rondo, oznaczenia i wszystko. Problem jest z ludźmi, którzy nie chcą się dostosować do urzędniczego punktu widzenia. Nie dość, tego. Zdarzają się tacy, którzy kwestionują ten urzędniczy punkt widzenia.Społeczeństwo z dykty, trytytek i przemokłego kartonu.

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
REKLAMApui
REKLAMAbako
tel. 500 530 427 lub napisz kontakt@infoilawa.pl
REKLAMAmrówka 3
Artykuł załadowany: 0.3042 sekundy