Ostatni budynek dawnej osady Solniki przed rozbiórką. Obiekt przez lata stał pusty i popadał w ruinę. (Fot. Gmina Iława.)
Zniknął ostatni budynek w Solnikach – dawnej osadzie położonej między Januszewem a Siemianami, w gminie Iława. Obiekt przez lata stał pusty i popadał w ruinę. Nadleśnictwo Susz zdecydowało o jego rozbiórce. W tym miejscu powstanie wiata, która będzie służyła turystom i mieszkańcom.
Solniki to jedno z najbardziej niezwykłych miejsc w okolicznych lasach. Dziś trudno uwierzyć, że przed laty funkcjonowała tutaj tętniąca życiem osada, w której działała nawet huta szkła i tartak. Po dawnych zabudowaniach pozostały już właściwie tylko ślady w terenie. Rozebrany obiekt znajdował się przy leśnej drodze prowadzącej z Januszewa w kierunku Siemian, w malowniczym miejscu nad niewielkim jeziorem. Przez lata był charakterystycznym punktem orientacyjnym tego zakątka.
Dlaczego budynek został rozebrany?
O przyczyny rozbiórki zapytaliśmy Wojciecha Niemkiewicza, zastępcę nadleśniczego Nadleśnictwa Susz:
– Budynek był w fatalnym stanie. Remont nie wchodził w rachubę ze względu na koszty – wymagałby ogromnej inwestycji. Za zgodą dyrekcji podjęliśmy decyzję o jego rozebraniu – wyjaśnia Wojciech Niemkiewicz.
Obiekt przez wiele lat był wynajmowany. Po śmierci ostatniej osoby, która go użytkowała, pozostał pusty i z czasem zaczął stwarzać zagrożenie.
– Dla bezpieczeństwa osób, które często zaglądają tam z ciekawości – turystów i mieszkańców – musieliśmy podjąć taką decyzję – dodaje wicenadleśniczy.
Czy ktoś mógł kupić lub wynająć tę nieruchomość?
Naturalne może być pytanie, czy przed wyburzeniem nie można było znaleźć inwestora zainteresowanego zakupem lub dzierżawą obiektu i przeprowadzeniem remontu na własny koszt.
Jak wyjaśnia Nadleśnictwo Susz, w tym przypadku nie było takiej możliwości. Główną przeszkodą okazała się lokalizacja – nieruchomość stanowiła enklawę w samym środku kompleksu leśnego. Dodatkowo dom nie posiadał podstawowych mediów (brakuje tam przyłącza prądu oraz wody), co z przyczyn prawnych i formalnych wykluczało wynajem osobie prywatnej.
To nie był oryginalny budynek dawnej osady
Choć zniknięcie obiektu może być dla osób odwiedzających Solniki symbolicznym końcem pewnej epoki, warto wyjaśnić jedną rzecz. Rozebrany dom nie był oryginalnym zabytkiem z czasów historycznych – powstał dopiero po II wojnie światowej. W 1945 roku wcześniejsze zabudowania osady zostały spalone, a w ich miejscu zbudowano dom dla robotników leśnych. To właśnie ta powojenna konstrukcja przetrwała jako ostatnia.
Historia Solnik jest znacznie starsza
Sama historia tego miejsca sięga połowy XVIII wieku. Osada Solniki (dawniej Zollnick) rozwinęła się na bazie istniejącej wcześniej smolarni. Jej mieszkańcy zajmowali się przede wszystkim pracą w lesie i pozyskiwaniem drewna dla pobliskich Siemian. Około 1850 roku Christian Korn założył tutaj hutę szkła, produkującą przede wszystkim szkło apteczne, które trafiało m.in. do Tylży, Elbląga i Królewca.
Później na terenie huty powstał tartak, a po jego zamknięciu pod koniec XIX wieku teren ponownie zalesiono. W latach 20. XX wieku las januszewski przeszedł pod zarząd państwa pruskiego. Na ruinach dworu Korna powstała leśniczówka, a w dawnym budynku szkoły urządzono schronisko młodzieżowe. Wszystkie te obiekty zostały zniszczone w 1945 roku. Powojenny dom dla robotników przetrwał aż do 2026 roku.
Co powstanie w tym miejscu?
Nadleśnictwo Susz nie chce pozostawiać tej przestrzeni pustej. W miejscu rozebranego obiektu planowana jest wiata rekreacyjno-turystyczna. Ma ona służyć wszystkim odwiedzającym ten niezwykle malowniczy zakątek. Teren ma zresztą ogromny potencjał turystyczny – znajduje się tuż przy popularnej leśnej drodze z Januszewa do Siemian, bezpośrednio nad jeziorem i w sąsiedztwie szlaków pieszo-rowerowych.
A Wy co o tym sądzicie? Czy rozbiórka ostatniego budynku w Solnikach była słuszną decyzją, skoro był w złym stanie? A może warto było za wszelką cenę próbować go zachować?
Czekamy na Wasze opinie w komentarzach!
Red. Info Iława.
Fot. Dom po Nienackim/Fb.

Miejsce po wyburzonym budynku w Solnikach. W tym miejscu Nadleśnictwo Susz planuje utworzenie wiaty rekreacyjno-turystycznej. (Fot. Wojciech Niemkiewicz, zastępca nadleśniczego Nadleśnictwa Susz).









3Komentarze
Portal infoilawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
Słuszna decyzja. To była ruina.
Co za chamstwo.
Rozwalenie czegoś jest zawsze najłatwiejsze i najbardziej prostackie. Ale dbać o coś co już kiedyś ludzie z wysiłkiem zbudowali oraz jego rozumne wykorzystywanie - to już często przechodzi możliwości i wyobraźnię urzędników. A budynek wcale nie wyglądał na ruinę - dach miał w miarę dobry, a ściany też trzymały się pionu. Ale już go nie ma, ponieważ Nadleśnictwu nie chciało się już nim zajmować. Lasy traktują równie lekceważąco - najłatwiej przychodzi ich rżnięcie w pień. A na ich miejscu urządzanie smutnych plantacji choinek.