REKLAMABIG_wrzesien
REKLAMAzelona aleja
REKLAMABS Iława 2026
wydrukuj podstronę do DRUKUJ14 sierpnia 2026, 09:30 komentarzy 12
Ostatni budynek dawnej osady Solniki przed rozbiórką. Obiekt przez lata stał pusty i popadał w ruinę.

Ostatni budynek dawnej osady Solniki przed rozbiórką. Obiekt przez lata stał pusty i popadał w ruinę. (Fot. Gmina Iława.)

Zniknął ostatni budynek w Solnikach – dawnej osadzie położonej między Januszewem a Siemianami, w gminie Iława. Obiekt przez lata stał pusty i popadał w ruinę. Nadleśnictwo Susz zdecydowało o jego rozbiórce. W tym miejscu powstanie wiata, która będzie służyła turystom i mieszkańcom.

Solniki to jedno z najbardziej niezwykłych miejsc w okolicznych lasach. Dziś trudno uwierzyć, że przed laty funkcjonowała tutaj tętniąca życiem osada, w której działała nawet huta szkła i tartak. Po dawnych zabudowaniach pozostały już właściwie tylko ślady w terenie. Rozebrany obiekt znajdował się przy leśnej drodze prowadzącej z Januszewa w kierunku Siemian, w malowniczym miejscu nad niewielkim jeziorem. Przez lata był charakterystycznym punktem orientacyjnym tego zakątka.

Dlaczego budynek został rozebrany?

O przyczyny rozbiórki zapytaliśmy Wojciecha Niemkiewicza, zastępcę nadleśniczego Nadleśnictwa Susz:

– Budynek był w fatalnym stanie. Remont nie wchodził w rachubę ze względu na koszty – wymagałby ogromnej inwestycji. Za zgodą dyrekcji podjęliśmy decyzję o jego rozebraniu – wyjaśnia Wojciech Niemkiewicz.

Obiekt przez wiele lat był wynajmowany. Po śmierci ostatniej osoby, która go użytkowała, pozostał pusty i z czasem zaczął stwarzać zagrożenie.

– Dla bezpieczeństwa osób, które często zaglądają tam z ciekawości – turystów i mieszkańców – musieliśmy podjąć taką decyzję – dodaje wicenadleśniczy.

Czy ktoś mógł kupić lub wynająć tę nieruchomość?

Naturalne może być pytanie, czy przed wyburzeniem nie można było znaleźć inwestora zainteresowanego zakupem lub dzierżawą obiektu i przeprowadzeniem remontu na własny koszt.

Jak wyjaśnia Nadleśnictwo Susz, w tym przypadku nie było takiej możliwości. Główną przeszkodą okazała się lokalizacja – nieruchomość stanowiła enklawę w samym środku kompleksu leśnego. Dodatkowo dom nie posiadał podstawowych mediów (brakuje tam przyłącza prądu oraz wody), co z przyczyn prawnych i formalnych wykluczało wynajem osobie prywatnej.

To nie był oryginalny budynek dawnej osady

Choć zniknięcie obiektu może być dla osób odwiedzających Solniki symbolicznym końcem pewnej epoki, warto wyjaśnić jedną rzecz. Rozebrany dom nie był oryginalnym zabytkiem z czasów historycznych – powstał dopiero po II wojnie światowej. W 1945 roku wcześniejsze zabudowania osady zostały spalone, a w ich miejscu zbudowano dom dla robotników leśnych. To właśnie ta powojenna konstrukcja przetrwała jako ostatnia.

Historia Solnik jest znacznie starsza

Sama historia tego miejsca sięga połowy XVIII wieku. Osada Solniki (dawniej Zollnick) rozwinęła się na bazie istniejącej wcześniej smolarni. Jej mieszkańcy zajmowali się przede wszystkim pracą w lesie i pozyskiwaniem drewna dla pobliskich Siemian. Około 1850 roku Christian Korn założył tutaj hutę szkła, produkującą przede wszystkim szkło apteczne, które trafiało m.in. do Tylży, Elbląga i Królewca.

Później na terenie huty powstał tartak, a po jego zamknięciu pod koniec XIX wieku teren ponownie zalesiono. W latach 20. XX wieku las januszewski przeszedł pod zarząd państwa pruskiego. Na ruinach dworu Korna powstała leśniczówka, a w dawnym budynku szkoły urządzono schronisko młodzieżowe. Wszystkie te obiekty zostały zniszczone w 1945 roku. Powojenny dom dla robotników przetrwał aż do 2026 roku.

Co powstanie w tym miejscu?

Nadleśnictwo Susz nie chce pozostawiać tej przestrzeni pustej. W miejscu rozebranego obiektu planowana jest wiata rekreacyjno-turystyczna. Ma ona służyć wszystkim odwiedzającym ten niezwykle malowniczy zakątek. Teren ma zresztą ogromny potencjał turystyczny – znajduje się tuż przy popularnej leśnej drodze z Januszewa do Siemian, bezpośrednio nad jeziorem i w sąsiedztwie szlaków pieszo-rowerowych.

A Wy co o tym sądzicie? Czy rozbiórka ostatniego budynku w Solnikach była słuszną decyzją, skoro był w złym stanie? A może warto było za wszelką cenę próbować go zachować?

Czekamy na Wasze opinie w komentarzach!

Red. Info Iława.

Fot. Dom po Nienackim/Fb. 

Miejsce po wyburzonym budynku w Solnikach. W tym miejscu Nadleśnictwo Susz planuje utworzenie wiaty rekreacyjno-turystycznej. (Fot. Wojciech Niemkiewicz, zastępca nadleśniczego Nadleśnictwa Susz).

REKLAMAgeodeta
REKLAMAMRÓWKA

12Komentarze

dodaj komentarz

Portal infoilawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

  • ~Willi 12 miesiąc temuocena: 100% 

    Ciekawe czy chociaż odzskano materiały budowlane, czy wjechaly buldożery i wszystko na wysypisko. Kiedyś materialy rozbiórkowe otrzymywały drugie życie, a teraz ,w pseudoekologicznym świecie jest wyjatkowej skali marnotrawstwo, ale na gębach pseudoekologow i polityków widnieje modne angielskie hasełko ,,do not waste”. Jak to się ma do rzeczywistości?

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~ Obywatel 11 miesiąc temuocena: 100% 

    kasę włodarze wolą walić w swoje polityczne kariery, dlatego wiele takich budynków zniknie, tak jak ten w Iławie obok poczty, wielu protestowało, ale miasto wie lepiej, tam gdzie czuje kasę dla siebie...

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~rozgrzebano i porzucono 10 miesiąc temuocena: 40% 

    Budynek stojący obok poczty znikł. Rozpoczęto budowę czegoś nowego, postawiono mury i budowa... zdechła śmiercią naturalną. Od miesięcy nic się tam nie dzieje. W środku miasta mamy kolejną rozgrzebaną pseudo budowę na miarę "wznoszenia" w pokracznym stylu nieszczęsnego Kormorana nad jeziorem, wlokącego się już ponad 12 lat. Gdzie nadzór budowlany i władze miasta? Nic nie widzą?

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Bary 9 miesiąc temuocena: 50% 

    Chore myślenie nie lepiej to od remontować zamiast wyburzać stało to od pokoleń najlepiej i najprościej wyburzyć zapominamy o historii tak jak z pałacami przetrwały wieki i stulecia a teraz dewastują a gdzie jest konserwator zabytków gdzie architekci wszystko zdewastować Warszawie na wiejskiej też trzeba budynek wyburzyć no bo poco też nic modrego nie robią tylko uchwalają i wprowadzają podatki i po co

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Szymon 8 miesiąc temuocena: 36% 

    Ten obraz ze ściany?

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Jan 7 miesiąc temuocena: 42% 

    Ten rysunek znajdował się na ścianie w domu w jednym z pokoi. Straszna szkoda, że go zniszczono

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Maria 6 miesiąc temuocena: 43% 

    Ten budynek miał swój niepowtarzalny klimat. Byłam tam kilkakrotnie, gdy mieszkała tam pani z Warszawy, która malowała piękne obrazy. Z jej opowieść wynikało, że przyjeżdżali do Niej, jako letnicy, znani ludzie ze świata filmu. Szkoda.

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Staś 5 miesiąc temuocena: 45% 

    To prawda. Bywało tam wielu aktorów, artystów i przyjaciół pani, która przez lata mieszkała w tym domu. To było naprawdę wyjątkowe miejsce, z własną historią i klimatem. Ciekawe, co stało się z rysunkiem Szymona Kobylińskiego, który znajdował się na jednej ze ścian.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Ja 4 miesiąc temuocena: 59% 

    Słuszna decyzja. To była ruina.

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~i oczym tu jeszcze dyskutować? 3 miesiąc temuocena: 46% 

    Rozwalenie czegoś jest zawsze najłatwiejsze i najbardziej prostackie. Ale dbać o coś co już kiedyś ludzie z wysiłkiem zbudowali oraz jego rozumne wykorzystywanie - to już często przechodzi możliwości i wyobraźnię urzędników. A budynek wcale nie wyglądał na ruinę - dach miał w miarę dobry, a ściany też trzymały się pionu. Ale już go nie ma, ponieważ Nadleśnictwu nie chciało się już nim zajmować. Lasy traktują równie lekceważąco - najłatwiej przychodzi ich rżnięcie w pień. A na ich miejscu urządzanie smutnych plantacji choinek.

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~cd. 2 miesiąc temuocena: 33% 

    errata - o czym

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Jola 1 miesiąc temuocena: 42% 

    Z tego co wiem, dach był wymieniany jeszcze jak mieszkała tam pani która dzierżawiła od lasów budynek. Budynek nie był w złym stanie, wręcz przeciwnie.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
REKLAMAImperial
REKLAMAeltel
tel. 500 530 427 lub napisz kontakt@infoilawa.pl
REKLAMAZajazd
REKLAMAmrówka 4
Artykuł załadowany: 0.5541 sekundy