REKLAMABIG_wrzesien
REKLAMAprofi
REKLAMABS Iława 2026

Sport

  wydrukuj podstronę do DRUKUJ15 sierpnia 2026, 13:20 komentarzy 15
Iławianin Paweł Hofman, autor sportowego felietonu

Iławianin Paweł Hofman, autor sportowego felietonu (Fot. Mateusz Partyga)

Dlaczego uczeń rozumie matematyczne łamigłówki, językowe niuanse języka polskiego, potrafi poruszać się w chemii, fizyce, rozmawia po angielsku, a nie wie jak wykonać poprawny przysiad? Dlaczego młody człowiek nie ogarnia sprawności?

Sport to nie tylko wynik, to również dążenie do zrozumienia fizyczności. Czy zastanawialiśmy się nad największym paradoksem polskiej oświaty?

W ciągu 12 lat podstawowej edukacji wychowanie fizyczne realizuje najwięcej godzin dydaktycznych. Więcej niż język polski, matematyka. Pozostałe przedmioty nie są w stanie z tym rywalizować. 1543 godziny lekcyjne w cyklu 12 lat edukacji skupiają się na ocenianiu sprawności nie otwierając dostępu do narzędzi, aby samodzielnie zarządzać aktywnością fizyczną i odżywianiem przez całe życie.

System oświaty finansuje prawie 30 mln godzin w-fu rocznie, dzieląc to przez nauczycielskie pensum budżet państwa zatrudnia 44,5 tys. nauczycieli wychowania fizycznego. Etatowe koszty przekraczają 6,5 mld złotych. Dodając do tego prawie 2 mld przeznaczone na koszty rzeczowe i bazę sportową rocznie, zauważamy mankamenty edukacji szkolnej w obszarze wychowania fizycznego.

Te liczby prowokują pytania. Dlaczego młodzi ludzie po ukończeniu podstawowego etapu nauki nie są wyposażeni w zrozumiałe schematy, aby zadbać o sprawność, dietę, samopoczucie? Dlaczego nie znają alfabetu fizyczności? Atrofia, miopatia, sarkopenia - to terminy, które dotyczą każdego z nas.

Brutalna rzeczywistość dotycząca wad postawy, otyłości i spadku aktywności fizycznej wśród dzieci i młodzieży przeraża. Czy to efekt tego, że szkolny w-f wieje nudą i wykluczeniem? Czy nasze przyzwyczajenie do niezmienności nauczania wychowania fizycznego tak głęboko osiadło w społecznym braku wrażliwości na fizyczność, że rozgrzesza wszystkie zaniedbania stron?

Wg statystyki 80 procent problemów z układem ruchu w życiu dorosłym wymagającym pomocy lekarsko–fizjoterapeutycznej wynika z zaniedbania. Pozostałe dotyczą zdarzeń losowych.

Lekcje wychowania fizycznego nie wykształcają nawyku dbania o zdrowie. Uczą najbardziej sprawnych jak rywalizować w sporcie, zamiast uczyć wszystkich instrukcji obsługi własnego ciała.

Nauczyciele skupiają się na rozwoju ucznia z coraz większym marginesem bezpieczeństwa pogłębiając wiedzę pedagogiczną, metodykę i psychologię. Trenerzy w klubach stawiają na bardziej szczegółowy rozwój pracując w większym zrozumieniu periodyzacji treningu, fizjologii, odnowy biologicznej. Zawodnicy uczeni czucia ciała, potrafią zbudować akceptowalną świadomość kinematyczną. Nauczycieli i trenerów przygotowują te same studia.

Silne zaplecze teoretyczno–biologiczne uczelni wyższych stoi w sprzeczności z potrzebami współczesnego ucznia. Przesunięcie w kształceniu akcentu na zdrowie i rekreację poprzez interdyscyplinarne wykształcenie przygotowałoby bardziej kompleksowo do roli mentora zdrowia. Pomogłoby nauczycielom przekazać wiedzę o roli aktywności fizycznej poprawiając klimat wokół sportowych rozgrywek i wyników tabelarycznych sprawdzianów.

Wychowanie fizyczne to edukacja o podstawowych biosferach organizmu. Nauczyciel wychowania fizycznego ma być ekspertem od ergonomii ludzkiego wnętrza.

Polski nauczyciel wychowania fizycznego wg Badania Wiedzy Pedagogicznej Nauczycieli TALIS wypada najsłabiej na tle innych przedmiotów. Kładzie zbyt duży nacisk na dyscypliny sportowe zamiast na fundamenty ruchu i deficyty w wiedzy kinezjologicznej. Ocena sprawdzianów tworzy selekcję. Brak inkluzji wyklucza indywidualny rozwój ucznia i napędza plagę zwolnień z w-fu.

W-f promuje ucznia o naturalnych predyspozycjach do sportu. Sporadycznie w akcjach promocyjnych pochyla się tymi, którzy mają deficyty w fizyczności. Ten schemat dobry w założeniu jeszcze bardziej naznacza ucznia z brakami w sprawności.

Dorosłe życie wymaga innych kompetencji. To umiejętność radzenia sobie z fizycznymi odczuciami skutków siedzącej czy fizycznej pracy. To samodzielne planowanie treningu zdrowotnego. Szkoła nie może zostawiać ucznia w poczuciu, że sport to tylko ocena w dzienniku, a nie element codziennej higieny. Biomechanika podstawowych ćwiczeń, psychologia i regeneracja – to samodzielność w fizyczności na następne dekady życia.

W matematyce uczymy się ułamków po opanowaniu tabliczki mnożenia. W języku obcym bez znajomości podstawowych słówek nie zbudujemy zdania. Każda lekcja bezpośrednio wynika z poprzedniej. Zewnętrzna ocena egzaminów z przedmiotów teoretycznych nie pozwala na „róbcie co chcecie”. To co jest fundamentem w nich nie dotyczy wychowania fizycznego.

W wychowaniu fizycznym nie ma spójnej struktury pionowej. Lekcja w liceum przypomina schemat z klasy IV. Wielokrotne powtarzanie przypadkowych czynności przez 12 lat nie wywołuje zrozumieniem biomechanicznych zależności.

Przedmioty teoretyczne oceniają wiedzę zdobytą nawet jak trzeba samodzielnie uzupełniać braki. Ten system pozwala zdać testy, zaliczyć maturę, promuje pomimo błędów wysiłek i przyswojenie schematów. W wychowaniu fizycznym system nie montuje refleksji jak dbać o własne zdrowie.

Głęboka reforma myślenia o wychowaniu fizycznym jest społecznie potrzebna. Sprawność fizyczna i umiejętność posługiwania się narzędziami do dbania o nią, to nie jest bezrefleksyjne spełnianie poleceń bez tworzenia zrozumiałych nawyków obsługi własnego ciała. Prozdrowotne 1543 lekcje spędzone w setkach godzin bez przyswojenia, jak dane ćwiczenie poprawnie wykonać, jaki ma ono wpływ na organizm itd. tworzą tylko dynamiczny wentyl dając fizyczny oddech między lekcjami polskiego i matematyki. Często między sprawdzianami z nich.

Paweł Hofman

TEMATY sport
REKLAMAskup złomu
REKLAMAMRÓWKA

15Komentarze

dodaj komentarz

Portal infoilawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

  • ~iławianka 15 miesiąc temuocena: 100% 

    Tak jak kurs na prawo jazdy nie uczy jeździć a zdawać egzamin tak szkoła nie przygotuje do pracy i życia tylko do zdania matury. Nauczyciele i rodzice cisną na oceny nie zastawiając się przez chwilę po co to wszystko.

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Rodzic 14 miesiąc temuocena: 100% 

    Nauczyciele wf to tyle wspólnego mają z wychowaniem fizycznym co dziadek ochroniarz z centrum handlowego z bezpieczeństwem. Są byle być. Zapytajcie swoje dzieci co robią nauczyciele w czasie lekcji i wszystko się wyjaśni.

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~swój 13 miesiąc temuocena: 50% 

    SIŁA, SZYBKOŚĆ, WYTRZYMAŁOŚĆ, ZWINNOŚĆ I RUCHLIWOŚĆ SĄ PODSTAWĄ NASZEJ SPRAWNOŚCI FIZYCZNEJ. ALE O TYM NALEŻY WIEDZIEĆ.

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~kjbiu 12 miesiąc temuocena: 55% 

    Wina dorosłych. To oni dali dzieciom ten system. To oni uzależnili dzieci od słodyczy i telefonów. Za to powinien byc paragraf. Dzieci nie zrobiły telefonów.

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~za cukierka w kajdany i przed oblicze prokuratora? 11 miesiąc temuocena: 23% 

    Paragrafy za danie dziecku cukierka i telefonu? Za ciastko z kremem lub porcję lodów również? Ludzie co z wami? Jeden niżej nawołuje za odebraniem ludziom wolności, tolerancji i akceptacji, a drugi za wleczeniem rodziców przed oblicze sądu za danie dziecku cukierka albo telefonu. Tak ma wyglądać zachęcanie dzieci i młodzieży do uprawiania sportu? Już z góry można przewidzieć efekty takiego procederu. A może zanim niektórzy zaczną tutaj wyłuszczać swoje kolejne niemądre pomysły na poprawę tężyzny fizycznej młodych ludzi, to może wcześniej powinni poćwiczyć swoje głowy w myśleniu?

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Ja 10 miesiąc temuocena: 33% 

    Podstawowym błędem dzisiejszej oświaty ale także całego "systemu społecznego" ( wychowanie, media etc.) jest totalne przyzwolenie na...lenistwo i brak akceptacji na wysiłek. Wychowujemy, kształcimy ludzi na leni i rozchwiane emocjonalnie osoby. Tak pokrótce. Oczywiście wszystko jest pod płaszczykiem wolności , tolerancji, akceptacji itp. Politycy bardzo chętnie wpisują się w tę nutę jako obrońcy tego stanu. Jest to tak wielowątkowy temat że wyłuszczenie szczegółów zajęło by kilka publikacji. Jakie jest wyjście z tego? Niestety nie można liczyć na zmianę systemu odgórnie bo nikt się nie zgodzi na ograniczanie własnych praw. Nawet jakby to było bardzo dobrze argumentowane(?) Jedynym wyjściem jest własna praca, rozwój I pokonywanie trudności , problemów i akceptacja wysiłku tego fizycznego i umysłowego. Czy ktoś na to pójdzie w dobie AI i tiktoka?

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~wolność i tolerancja są przyczynami fizycznej niesprawności? 9 miesiąc temuocena: 25% 

    Wolność, tolerancja i akceptacja prowadzą do wychowania ludzi na leni i jednostki rozchwiane emocjonalnie? I jest to efektem spiskowego knucia ze strony polityków? Z Twoją głową jest wszystko w porządku? Chciałbyś wprowadzić np. obowiązkowe, zamordystyczne ćwiczenia tężyzny fizycznej, ażeby ulepić bezmyślnych i bezwolnych osiłków fizycznych z małymi móżdżkami, którzy wykonają każde polecenia jakiegoś rodzimego wodza? Już kiedyś to ćwiczono w Rzeszy Adolfa, we Włoszech Benita, czy w Sowietach krwawego Josifa. Z wiadomym, krwawym rezultatem.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~przysiady będzie robił tik tok 8 miesiąc temuocena: 50% 

    Dzieci i młodzież nie potrafią zrobić prawidłowego przysiadu, ale za to są mistrzami w obsługiwaniu tik toka dwoma paluszkami. A myśli za nich smartfon. Więc po co im przysiady? Wystarczą im dwa paluszki. A reszta ich ciała nie ma żadnej potrzeby się ruszać. Często ich przed szkołami i na przystankach widać ich w nieruchomej postawie zombie. Przez przejścia dla pieszych też przechodzą całkiem nieprzytomni, zapatrzeni w telefon. Ale chociaż muszą wtedy z przymusu używać nóg. Niedługo ktoś (pewnie Chińczycy) coś wykombinuje, aby i to było zbędne. Po dłuższym okresie ewolucji, nowy homo tic-tocus będzie miał tylko dwa duże palce mogące się obracać we wszystkie strony, małą główkę i rachityczne nóżki...

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~a wyżej 7 miesiąc temuocena: 75% 

    Produkt chorej wyobraźni małej główki z rachitycznymi nóżkami.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~ jeden z malutką główką już niżej się odezwał 6 miesiąc temuocena: 43% 

    Właśnie niżej zabełkotał swoimi stałymi bzdurami, ten co zawsze na tutejszych forach, egzemplarz ze ślepego zaułka procesu ewolucji. Idiota, którego malutki móźdżek utknął na poziomie muchy plujki. I zawsze pierniczy te same brednie. Ale paluszki ma już bardzo sprawne - mistrzowsko wystukuje nimi zawsze pośpiesznie stada łapek pod różnymi wpisami. Sobie oczywiście gromady zielonych, a innym wiadomo jakie. Typowy psychopatyczny głupolek - świrek...

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~do rachitycznego wyżej 5 miesiąc temuocena: 55% 

    Chińczycy to podcierają się naszymi lasami, które na potęgę rżną całymi połaciami drwale tuskie.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Nika 4 miesiąc temuocena: 100% 

    Niech usuną władze podstawę programową i zaliczenia dwutaktu na ocenę, niech dadzą nauczycielom swobodę w prowadzeniu lekcji i usuną ocenianie. Niech na wf będzie ruch - po prostu. Celem ma być by dzieci i młodzież tą lekcję spędziła jakkolwiek aktywnie jak lubią, a nie na ławce. I wszystko wróci do normy.

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Tak jest 3 miesiąc temuocena: 36% 

    Wf- iści są tylko wyciągania kasy z nadgodzin. Nic nie robią. Nie mają klasówek do sprawdzenia. Etat 18 godzin. Potem nadgodziny albo drugi etat. A potem przemęczeni życiem zostają dyrektorami, albo pchają soe do polityki.

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Były kursant 2 miesiąc temuocena: 71% 

    Sport to zdrowie. Po bieganiu w liceum po lasach mam operacje łękotki.

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~hgvy 1 miesiąc temuocena: 100% 

    Zrobiono cię w balona. Człowiek ma dwie kończyny do poruszania się i jest stworzony do chodzenia, a nie do biegania. Od biegania są psy i inne czworonogi. Bieganie, szczególnie na twardej nawierzchni, to zwykle prędzej czy później problemy z kolanami, kostkami, biodrami itp.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
REKLAMAImperial
REKLAMAKORIM
tel. 500 530 427 lub napisz kontakt@infoilawa.pl
REKLAMAZajazd
REKLAMAmrówka 4
Artykuł załadowany: 0.6806 sekundy