(Fot. Info Iława.)
Dawny hotel „Kormoran” w Iławie został sprzedany przez PSS „Społem” prywatnemu inwestorowi już w lutym 2016 roku. Obiekt nad Jeziorakiem planowano przebudować na budynek z hotelowymi apartamentami, jednak prace budowlane od dłuższego czasu postępują bardzo powoli, co wywołuje wśród mieszkańców dyskusje.
Czy budowa "Kormorana" doczeka się szczęśliwego finału?
To pytanie powraca niemal za każdym razem, gdy w Internecie pojawia się zdjęcie miejskiej plaży "prawdziwki", czyli bezpośredniego sąsiada niedokończonego hotelu.
Ostatnio z pytaniami na temat postępów prowadzonych przy ul. Chodkiewicza robót, przewidywanego terminu zakończenia trwającej tutaj inwestycji oraz ewentualnych rozmów prowadzonych przez miasto z inwestorem zwróciła się do burmistrza Dawida Kopaczewskiego radna Aneta Rychlik. Ponieważ burmistrz odmówił odpowiedzi dotyczących przebiegu procesu inwestycyjnego, portal Info Iława zwrócił się bezpośrednio do prywatnego inwestora.
Od wyburzenia starego "Kormorana" minęło już ponad 8 lat
Przypomnijmy: obiekt kupił od PSS „Społem” prywatny przedsiębiorca prowadzący już wówczas działalność w branży hotelarsko-restauracyjnej.
Początek rozbiórki dawnego, legendarnego "Kormorana" obserwowaliśmy w maju 2018 roku – ten krok można uznać za początek realizacji procesu inwestycyjnego. Jak łatwo policzyć, sprawa ciągnie się już od ponad 8 lat.
A ponieważ z placem budowy sąsiaduje bezpośrednio miejska plaża "prawdziwka" z wyremontowanym w międzyczasie pomostem, nie może dziwić, że w Iławie stale powraca pytanie: Czy – i ewentualnie kiedy – ta budowa zostanie ukończona?
Zadaliśmy je dziś inwestorowi.
Niezrealizowane zamierzenia i sentyment do Iławy. Komentarz inwestora
"Budowa "Kormorana" rzeczywiście postępuje powoli. Naszych planów sprzed lat dotyczących harmonogramu tej inwestycji niestety nie udało się zrealizować. Wynika to z tego, że tę inwestycję realizujemy w całości z własnych, bieżących środków. Jak dotąd nie udało się nam pozyskać zewnętrznego inwestora - usłyszeliśmy w odpowiedzi. - Okres pandemii był bardzo trudny dla branży hotelarskiej. Wolne środki, jakimi wówczas dysponowaliśmy, przeznaczyliśmy na funkcjonowanie innego hotelu, gdzie nikt z pracowników nie został zwolniony, chociaż obiekt był zamknięty z uwagi na wprowadzone wtedy obostrzenia. Ponadto "Kormoran" jest to niewielki obiekt, znajduje się tam raptem 37 pokoi, a sezon wakacyjny nad jeziorami jest bardzo krótki. Sądzimy, że znalezienie inwestora ułatwiłaby nam zmiana w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego - tak jak jest w przypadku wszystkich okolicznych willi, tylko "Kormoran" ma tę funkcję ograniczoną wyłącznie do turystyki. Zabiegaliśmy o tę zmianę, jednak władze miasta nam odmówiły. Zależało nam również na kupieniu od miasta sąsiadującej działki, aby zwiększyć ilość pokoi i racjonalnie gospodarować terenem pod inwestycję, ale nasz wniosek w tym zakresie pozostał bez żadnej odpowiedzi. Sami nie planujemy sprzedaży "Kormorana", będziemy dalej prowadzić tę inwestycję. Opóźnienia wynikają również z powodów nie tylko finansowych. Dla przykładu kanalizacja, która mogłaby już być wykonana, gdybyśmy mogli przyłączyć się do tej istniejącej przy porcie Iława, oraz protesty sąsiedzkie o przesunięcie terminu na jesień, powodują opóźnienia i dodatkowe, nieprzewidziane koszty, opiewające nawet na kilkaset tysięcy złotych. Postępy będą uzależnione od posiadanych środków finansowych. Na ten moment nie jestem w stanie wskazać konkretnego terminu zakończenia tej inwestycji. Jednak chcę podkreślić, że mamy do Iławy duży sentyment i zależy nam na tym, aby tę budowę dokończyć."
Co mówi burmistrz?
Dawid Kopaczewski nie chciał się wypowiadać w sprawie postępów inwestycji przy ul. Chodkiewicza, ale na inne pytania radnej odpowiedział.
Aneta Rychlik chciała m.in. znać szczegóły kontaktów miasta z inwestorem w sprawie utrzymywania tego terenu w należytym stanie porządkowym i estetycznym.
"15 lipca 2026 r. inwestor został wezwany do usunięcia zarośli i przycięcia gałęzi wkraczających w pas drogowy ul. Chodkiewicza, w terminie do 14 dni od odebrania przez niego pisma" – przekazał Dawid Kopaczewski.
Prace te, co 6 sierpnia sprawdził pracownik urzędu, zostały wykonane.
"13 sierpnia 2026 r. dokonano takie wizji wygrodzenia terenu od strony plaży, które w sposób dostateczny oddziela plażę od terenu budowy – przekazał jeszcze burmistrz. - Dodatkowo informuję, że Gmina Miejska Iława od roku 2024 przekazuje do Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w Iławie [...] wnioski mieszkańców o interwencję w sprawie zabezpieczenia budowy "Kormorana" i posprzątania terenu wokół."
Jednocześnie burmistrz potwierdził, że w bezpośrednim sąsiedztwie budowy są tereny, za które odpowiada miasto.
"Teren sąsiadujący z wygrodzeniem budowanego obiektu stanowi pas drogowy ulicy miejskiej. [...] [Natomiast] obszar sąsiadujący z terenem budowy od strony jeziora zarządzany jest przez Iławskie Centrum Sportu, Turystyki i Rekreacji" – podał Dawid Kopaczewski.
Jak zapewnił, miejskie służby należycie dbają o koszenie trawników, opróżnianie koszy na śmieci oraz sprzątanie terenu plaży.
Red. Info Iława.









13Komentarze
Portal infoilawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
Teren prywatny. Inwestycja prywatna. Może zrzutkę zainteresowani mieszkamy zrobią na dalszą inwestycje. ?
Inwestorzy bez kasy i pomysłu.
Poprostu żle trafiono na kupującego. Sprzedając takie miejsce z Koromoranem, jako miejscem nad jeziorem, to był fuks. przy sprzedaży winna być umowa o wielu sprawach związanych z turystyką.
Poprostu żle trafiono na kupującego. Sprzedając takie miejsce z Koromoranem, jako miejscem nad jeziorem, to był fuks. przy sprzedaży winna być umowa o wielu sprawach związanych z turystyką.
Poprostu żle trafiono na kupującego. Sprzedając takie miejsce z Koromoranem, jako miejscem nad jeziorem, to był fuks. przy sprzedaży winna być umowa o wielu sprawach związanych z turystyką.
uff ważne że krzaki przycięte w ratuszu odetchnięto z ulgą
ale burmistrz chyba pozyskał dyplom MBA
Najgorzej, jak tzw. Wielki inwestor okazał się amatorem.Jak się kupuje taki teren to się wie jaki jest sezon i jakie są warunki. Wielu takich w okolicy co myślą że mają pieniądze.
W takim razie pytanie kto w końcu zajmie się tym bałaganem w okolicach plaży? Pełno chwastów , góra piasku i przede wszystkim kiedy będzie wyremontowana ulica Chodkiewicza od hoteli wzdłuż kormorana? Przecież to wstyd przed turystami że są tam takie wyboje i porośnięte dziko krzaki jak w Amazonii.
Poniżej idiota w fazie delirium tremens. Wyskakuje kretyn jak Filip z konopi indyjskich i pieprzy kompletnie bez sensu. PS. Postaw sobie tępy psycholku jeszcze całą furę zielonych łapek. Oto co robią z człowiekiem wrodzona głupota i prymitywizm iw połączeniu ze schizofrenią...
nie ma większego wstydu jak historyk 35-ty w gumakach
Skoro miasto tak dba o zieleń miejska to mam pytanie nie zostanie skoszona trawa na ulicy Dąbrowskiego, na łączniku między ul Działkowców a Polna. Kiedy zostaną przycięte krzewy, które ograniczają widoczność podczas wyjazdu z osiedla. Co roku ten sam problem. Koszone było może dwa razy przez cały sezon. Wstyd.
No, szkoda, że tak trudno się porozumieć.