Radna Ewa Jackowska dziękuje szefowi ZKM Iława Maciejowi Jaszczukowi, na zdjęciu tuż za nią. (Fot. kadr z nagrania.)
Akcent pozytywny - i jednocześnie dość zaskakujący. Nie tak często zdarza się, że na sesji Rady Miejskiej w Iławie przekazywane są podziękowania - zwłaszcza jeśli wdzięczność w stosunku do przedstawicieli miejskich struktur wyrażają przedstawiciele tzw. opozycji.
Właśnie z taką sytuacją mieliśmy do czynienia na sesji w miniony poniedziałek, 24 sierpnia, warto zatem odnotować te słowa.
Po głównej, nerwowej części sesji, kiedy to dyskutowano sprawę skargi na burmistrza Iławy złożoną przez związkowców iławskiej szkoły "Piątki", a także temat konsolidacji miejskich kredytów, w punkcie "Sprawy bieżące i wolne wnioski" głos zabrała radna Ewa Jackowska.
Jak zaznaczyła, o przekazanie tego sygnału poprosili ją sąsiedzi, wyborcy ze starego miasta w Iławie.
- Składam publiczne podziękowania w imieniu mieszkańców starego miasta - powiedziała Ewa Jackowska - za widoczne gołym okiem działania dotyczące dbałości o zieleń. W ostatnim czasie naprawdę widać to bardzo mocno. Mieszkańcy są bardzo fajnie poruszeni taką aktywnością.
Słowa te były skierowane do prezesa ZKM Iława Macieja Jaszczuka, który był obecny na sesji, a także do pracownicy ZKM Pani Bogusławy, odpowiedzialnej za te działania spółki, której miasto powierzyło zadania związane z utrzymaniem zieleni.
- Bardzo prosimy o więcej, więcej i jeszcze raz więcej - zakończyła radna.
Nowe nasadzenia na placu starego miasta w Iławie przykuły także naszą uwagę. Załączamy galerię zdjęć ilustrującą, jak estetycznie wyglądają tutejsze zieleńce. Nie tylko na "starówce", ale też w innych częściach naszego miasta widać większą niż w poprzednich latach dbałość o zieleń. Wcześniej było na ten temat wiele skarg.
Red. Info Iława.
Stare miasto w Iławie z piękniejszymi zieleńcami. Radna dziękuje ZKM.
Ilość zdjęć 11









36Komentarze
Portal infoilawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
Babcia Bogusia co w życiu słowa prawdy nie powiedziała i na ludzkiej krzywdzie, lokalnych układach, oraz oszustwach firmę o ekologicznej nazwie niegdyś prowadziła. Kobieto kończ i wstydu oszczędź
A dlaczego na parkingu koło pływalnii oświetlenie zapala się teraz już o godz. 19 15, czy mamy za dużo kasy w budżecie.....
Szkoda, że służby odpowiedzialne stan zieleni naszego miasta zapomniały o ulicy Długiej. Liście kasztanów leżą od zeszłego roku. Mieszkańcy ulicy sami je zebrali i ułożyli pod drzewami, gdzie leżą i czekają… na lepsze czasy. A mieszkańcom „Starego Miasta” gratuluję i zazdroszczę.
Pewnie tylko dlatego, że pewna radna tam mieszka
Pani Ewo dziękujemy że jako radna jedną z nielicznych występuje pani w imieniu i próśb wyborców w swoim okręgu wyborczym w sprawie wizerunku i estetyki swojego okręgu nr 2 promując miasto jako to mówi Kopaczewski RURYSTYCZNE tylko szkoda że jako nieliczna w radzie miasto bo inni radni zapomnieli że biorąc dietki z naszych podatków mają nas reprezentować a nie chwalić pana
Oficjalnie przekazuje administrowanie dróg miejskich celem naprawy zapadniętych studzienek oraz naprawy nawierzchni właśnie komu? Miasto sobie nie radzi kto sobie poradzi?
Michał Młotek pewnie weźmie to na Klatę! on bierze wszystko, urząd pracy, wiadukt, tunel, trasę S5, Jagiełły to i da radę ze studzienkami ;) błagam
Powiedzcie raz tej pani radnej Ewie, że nie słowa się liczą, a czyny.Słów setki ona wyrzuca, a myśli, że wszystko się nagle staje. Takich na sesji mamy wielu, by się odezwać, myśląc, że jest ważnym radnym.
W punkt napisane! Tylko adresat chybiony, te słowa przekieruj do burmistrza. Koncepcje, szumne plany, tylko efektów brak! Ha ha .
Powiedzcie raz tej pani radnej Ewie, że nie słowa się liczą, a czyny.Słów setki ona wyrzuca, a myśli, że wszystko się nagle staje. Takich na sesji mamy wielu, by się odezwać, myśląc, że jest ważnym radnym.
Powiedzcie raz tej pani radnej Ewie, że nie słowa się liczą, a czyny.Słów setki ona wyrzuca, a myśli, że wszystko się nagle staje. Takich na sesji mamy wielu, by się odezwać, myśląc, że jest ważnym radnym.
Powiedzcie raz tej pani radnej Ewie, że nie słowa się liczą, a czyny.Słów setki ona wyrzuca, a myśli, że wszystko się nagle staje. Takich na sesji mamy wielu, by się odezwać, myśląc, że jest ważnym radnym.
Po prostu nie wierzę, że ludzie piszą takie absurdy ! Pani Anno to nie jest piętnowanie Pani Agnieszki ani odbieranie jej zasług. Chodzi o zasadę: każdy bezrobotny ma prawo do równych szans, a o wyborze na stanowisko powinny decydować kompetencje, doświadczenie i kwalifikacje, a nie znajomości czy osobiste historie. Krytykowanie radnej za to, że upomina się o uczciwe zasady dla wszystkich, jest zwyczajnie nie na miejscu. Można doceniać Panią Agnieszkę i jednocześnie uważać, że konkurs powinien być otwarty dla każdego.
Cyrk na kółkach co sesję oglądamy w wersji Pani Ewy. 40 minut czytania raportu o RIO o stanie zadłużenia, które wcześniej burmistr, musiał zaciągac za zgoda rady, by i tak zagłosowac za. Wsadzanie nosa we wszystko nie zawsze ma dobry skutek. Co dalej z Amelo? Pohuczało, pogrzmiało jak zawsze i ....cisza. Zdążyliśmy się przyzwyczaić.
"Zwykli ludzie" muszą po prostu spełnić warunki. Sprawdź sobie ile jest nierozstrzygniętych konkursów w urzędach w całym powiecie, czy nawet w ościennych. Kiedy w końcu zrozumiesz, że trzeba znać mnóstwo przepisów? Ciągle jedno Ci w głowie.
Powiatowy czyli praca dla swoich, a zwykli ludzie w waszym mniemaniu do kamieniołomów.
Otóż nie każdy, to po perwsze. Po drugie, ustawodawca dał możliwość awansu wewnętrznego. Dopiero kolejnym krokiem, na niższe stanowiska jest konkurs. To częsta praktyka w urzędach, tak powinien funkcjonować sprawny samorząd. No ale by o tym wiedzieć, trzeba w nim pracować a nie dyskutować po próżnicy. Nawet na zwyczajne stanowisko samorządowe, trzeba spełnić ściśle określone wymogi. Także zagrywka z "każdym bezrobotnym z ulicy, jest po prostu nietrafiona".
Zwłaszcza te rozdeptane i gnijące gruszki - zaiste pięknie wyglądają
Są codziennie sprzątane. Wyjątek stanowił weekend i wichura
Nie ma się co rozpływać nad dobrocią Pani Ewy. Bardzo nieelegancko sprowadziła tytuł zastępcy mopsu i osoby mającej zająć to stanowisko do "tylu bezrobotnych chodzi po ulicach". Wstyd Pani Ewo! Czasem warto się ugryźć w jęzor. Pani Agnieszka kilka lat temu, była moim pracownikiem socjalnym i bardzo mi pomogła. Potem na Chełmińskiej też. Być może Pani nie wie, jak to jest pochodzic z patologicznego domu czy doświadczać przemocy ale to proszę nie mówić, że pierwszy lepszy z ulicy będzie wiedział co robić a przy tym miał tyle serca, co Pani Agnieszka, m9ja wybawicielka. Brzytko Pani Ewo.
A ja coś wiem skąd te niezadowolenie garstki pracowników. Szkoda, że nikt nie zapytał czemu tak walczą o te popołudnia he he.
Pani Anno gdyby było tak jak Pani pisze to ostatnia petycja pracowników nie trafiłaby do komisji skarg i wniosków i pod obrady rady miasta. Słusznie ktoś napisał, proszę iść do pracowników i popytać o atmosferę pracy.
Pani Anno radna zaapelowała o transparentność konkursu pracy i dostępność dla wszystkich mieszkańców, którzy poszukują pracy! Bardzo dobrze, że piętnuje otrzymywanie pracy po znajomości! Jak by się dobrze Pani wsłuchała to od razu zaznaczała, że nie ma uwag do Pani Agnieszki , ale do stylu powierzenia pracy! Proszę również posłuchać pracowników tej instytucji, zachwytu nie ma.
A szanowny pan Prezes zamiast skupić się na sesji jak zwykle w telefonie , bo co go inni ludzie obchodzą jak widzi tylko swój czubek garbatego nosa
Może czas zagospodarować zielenią miejsca które są do tego stworzone a nie stosować jakieś pozal się Boże ,,łąki kwietne "które wyglądają jak psu z gardła. Skoro Iława jest miastem turystycznym to niech w końcu zrobi się tu schludnie i kolorowo. I mieszkańcy z różnych stron miasta również pocieszą oko i pochwalą za wprowadzone pozytywne zmiany.Halo halo Burmistrzu i ludzie za to odpowiedzialni z początkiem wiosny do roboty! Niech nasze miasto będzie wesołe !
Brzmi bardziej wiarygodnie niż burmistrz kiedy chwali swoich pracowników, a rotacja w urzędzie przybiera na sile.
NIECH NAM ŻYJE I WYRASTA SŁODKA EWA TEGO MIASTA
Chyba nie każdy burmistrz potrafi docenić radną, która nie czeka na pozwolenie, żeby mówić własnym głosem. Potwierdzam robi się pięknie , proszę nie zapominać o innych miejscach w naszym mieście!
Zapraszam Panią Jackowską na ul. Dąbrowskiego niech zobaczy jak jest utrzymana zieleń na tej ulicy. Trawa do kolan, krzewy ozdobne przerośnięte. Na łączniku między Działkowców a Polna pod ławkami syf, nie wspomnę już o trawie. Koszone może było w sezonie raz. Wydaje mi się, że o tej części miasta się już dawno zapomniało.
PS. Właśnie jakiś baran zaczął kosić pod moim domem ładną trawę. Pewnie jak zwykle przeszkadzała którymś "estetkom" sąsiadkom, wyprowadzającym w nią swoje pieseczki, robiące tam następnie kupkę. Siusiu zdążą często zrobić już na klatce schodowej. Na szczęście tylko psinki, a nie również ich właścicielki. A póżniej jak zwykle - "Ależ to przecież nie mój piesek nasikał; on jest taki kulturalny, obyty i ma dobre maniery"... Pod oknami hałas i smród spalin z kosiary. Kiedy ci ludzie wreszcie zmądrzeją? Raczej nie ma nadziei.
Trawa po to rośnie ażeby była. Nawet wyższa. Ty też kiedyś byłaś mała, a teraz zapewne jesteś większa. Czy ktoś Ciebie ciągle przycinał? Wielu chce traw ciętych w ząbek, bo tak się podoba domorosłym estetom. Koszenie trawy powoduje degradację środowiska, niszczy naturalną w nim równowagę, dewastuje życie różnych organizmów i małych stworzeń. Niezdrowo osusza i tak suche latem powietrze. Wywołuje hałas kosiarek i zanieczyszczenie powietrza ich spalinami. Ludzie od setek tysięcy lat żyli między trawami i w niczym im nie przeszkadzały. Wręcz przeciwnie - z traw wywodzą się np. zboża. A teraz nagle namnożyło się tysięcy skrzywionych malkontentów, którzy wszędzie chcieliby mieć wypieszczone trawniczki jak przed pałacem króla angielskiego. A to, że w trawach leżą śmiecie, to nie wina trawy tylko ludzi, którzy zachowują się jak ...Chciałoby się napisać "jak świnie", ale nie ma co obrażać sympatycznych "blondynek" z zakręconymi ogonkami, porównywaniem ich do niektórych ludzi.
Z doświadczenia Ci napiszę, że akurat tej radnej nie trzeba dwa razy powtarzać żeby podjęła sprawę. Jednak skoro mamy 21 radnych, to nasuwa się pytanie :dlaczego aktywność jest wymagana tylko od tej radnej? Nie piszcie mi bzdur, że inni działają po cichu itp , bo po cichu to można bić i kraść . Może czas, żeby pozostali radni również obudzili się z tej kawy. W końcu wszyscy pobierają diety !
Warto to zauważyć, że radna zawsze potrafi docenić dobrą pracę i powiedzieć o niej na sesji. Tak samo ma prawo wskazywać decyzje i działania władzy, które budzą społeczny niepokój.To nie jest kwestia bycia „za” czy „przeciw”. To właśnie powinien być normalny samorząd , pochwała kiedy coś jest zrobione dobrze i krytyka, kiedy pojawiają się powody do niepokoju.Bo radny nie powinien być od tego, żeby zawsze przyklaskiwać albo zawsze krytykować. Powinien być przede wszystkim uczciwy wobec mieszkańców.
Tylko widzisz, radna Ewa ma tendencję do jednorazowego zrywu, a potem nie interesuje się sprawą. Ruszyła Amelo i co? Nic. Koniec tematu. Naprawdę mam dość takich fermenciarzy. Nic to nie wnosi, nic nie wyjaśnia, poza zaistnieniem na sesji. Do tego jeszcze ten prokuratorski ton. Męczące od kilku lat.
Dokładnie zmiany naprawdę są widoczne! Trzeba docenić za dobre działania !
Jest pięknie. Można by zrobić nawet więcej podobnych rabatek na tym betonowym placu. Miejsca jest dość.