REKLAMAGregor
REKLAMApluszak
REKLAMABS Iława 2026
wydrukuj podstronę do DRUKUJ26 sierpnia 2026, 21:12
Przez ranę na łokciu stracił nogi, dziś znów trenuje na siłowni. Iławianin pokazuje, czym jest prawdziwa siła woli.

Przez ranę na łokciu stracił nogi, dziś znów trenuje na siłowni. Iławianin pokazuje, czym jest prawdziwa siła woli. (Fot. archiwum prywatne.)

W maju ubiegłego roku jego życie zmieniło się bezpowrotnie. 33-letni dziś Iławianin, Kamil Opłat przeszedł przez piekło, ale pokazuje niezłomny charakter i konsekwencję. Jego historia jest najlepszym dowodem na to, że są one w stanie zdziałać naprawdę wiele! Dotarły do nas budujące wieści o obecnej sytuacji Kamila. Napawają optymizmem, chociaż walka Iławianina będzie trwać jeszcze długo, a wszelkie wsparcie na jego trudnej drodze jest wciąż bardzo potrzebne!

Przypomnijmy. Jeszcze do niedawna Kamil był bardzo aktywnym, zdrowym mężczyzną. Pasjonował się sportem, pracował, a przede wszystkim wychowywał córkę. Z pozoru błaha rana prawego łokcia wywołała w jego organizmie sepsę. Lekarze dawali mu zaledwie 1% szansy na przeżycie... Wstrząs septyczny doprowadził do martwicy i w efekcie konieczna była amputacja obu nóg poniżej kolan.

Jak mówił w rozmowie opublikowanej na naszych łamach w sierpniu minionego roku: 

"Straciłem nogi, a wraz z nimi zdrowie, sprawność, poczucie bezpieczeństwa i niezależności. Nie straciłem jednak nadziei. Wiem, że dla moich najbliższych muszę się podnieść. Muszę nauczyć się być i funkcjonować od nowa. Bo mam dla kogo! Codziennie walczę z bólem, lękiem i niepewnością, ale wypełnia mnie też ogromna determinacja. Bywają dni, gdy uśmiech przychodzi nieco łatwiej. Są też takie, gdy zwątpienie przytłacza. Ale się nie poddaję, bo wiem, że jeszcze mogę wrócić – do życia, do aktywności, do ojcostwa takiego, jakie znam i kocham."

Droga do miejsca, w którym Iławianin jest dzisiaj, wymagała od niego wielkiej siły. Kamil dzielił się swoimi zmaganiami i emocjami na stronie ogólnopolskiej zbiórki. W styczniu tego roku pisał: 

"Zawsze byłem uparty i dziś ten upór idzie dalej ze mną i jest moją siłą. Kiedy dni stają się ponure, gdy myślę: „to nie ma sensu" i rezygnacja chodzi po głowie, przypominam sobie, że cel musi być osiągnięty."

Jego wielkim celem i marzeniem było wzięcie udziału w Pierwszej Komunii Świętej córki, o własnych siłach, dzięki protezom. Zrealizował to, o czym poinformował w niezwykle emocjonalnym wpisie pod koniec czerwca: 

"Z całych sił walczyłem o to, by móc stanąć przy niej w kościele. Jestem ogromnie z siebie dumny, bo tak się właśnie stało! Gdyby nie Wy, to nie byłoby to możliwe."

W tym samym czasie dodał też ważne słowa wdzięczności skierowane do wszystkich, którzy go wspierali: 

"Do dziś słyszę w głowie wypowiadane przez Was: „nie poddawaj się…”. To słowa, których nigdy nie zapomnę, które już na zawsze ze mną zostaną. Dzięki Wam stanąłem na nogi. Teraz walczę już nie o wiarę, lecz o realny powrót do sprawności – na tyle, na ile to możliwe."

Dziś Kamil korzysta z protez i znów trenuje na siłowni. Turnus rehabilitacyjny, który ma pomóc mu w nauce chodu, poprawie kondycji i powrocie do aktywności, dofinansuje Fundacja Poland Business Run. Z informacji przekazanych nam dziś przez fundację wynika, że Iławianin nie zamierza się zatrzymywać. 

"Jestem dopiero rok po amputacji, na nowo poznaję świat i uczę się podstawowych rzeczy, ale zrobię wszystko, by choć w 80% wrócić do sprawności sprzed choroby" – zapowiada Kamil. 

Mężczyzna marzy również o sportowych protezach, dzięki którym znów mógłby biegać.



Znamy doskonale iławskie środowisko biegowe. Wiemy, że jesteście bardzo liczni, aktywni i macie wielkie serca. Zwracamy się więc do Was z bezpośrednim apelem o włączenie się w akcję. Możecie pomóc Kamilowi oraz innym osobom z niepełnosprawnościami z naszego województwa, dołączając do wirtualnego biegu Poland Business Run. To największa charytatywna sztafeta w kraju.



Zasady są proste i elastyczne. Wystarczy zebrać 5-osobową drużynę. Na pokonanie 4 kilometrów przez każdego członka zespołu jest cały tydzień, od 31 sierpnia do 6 września. Trasę, konkretny dzień i godzinę wybieracie sami. Można pobiec w parku, na bieżni w domu lub w miejscu urlopu. Wynik jest zaliczany, gdy wszystkie pięć osób ukończy swój dystans.

"W Poland Business Run liczy się przede wszystkim chęć pomagania, a nie tempo czy wynik. Nie trzeba być doświadczonym biegaczem ani przyjeżdżać na start do Krakowa czy Warszawy. Wystarczy zebrać pięcioosobową drużynę i znaleźć swoje 4 km – w parku, na osiedlu, podczas urlopu czy w miejscu, w którym akurat jesteście. Każdy pokonuje dystans po swojemu, a razem dokładacie kolejną cegiełkę do realnej pomocy" – zachęca Agnieszka Pleti, prezeska Fundacji Poland Business Run.

Zapisy z pakietem Virtual Eco trwają tylko do 27 sierpnia do godziny 23.59. Drużynę zgłasza się przez stronę internetową bieg.pbr.pl. W tej formie numer startowy, medal i dyplom otrzymacie w wersji elektronicznej, a większa część opłaty trafia bezpośrednio na wsparcie beneficjentów.

Codzienna walka Kamila wiąże się z gigantycznymi wydatkami. Wymiana leja, częste wizyty u protetyków, stała rehabilitacja i dojazdy to ogromne koszty, którym Iławianin musi stawiać czoła przez najbliższe lata. Cały czas trwa dedykowana mu zbiórka. Apelujemy o wsparcie, każda kwota przybliża Kamila do celu i pełnej samodzielności. Zbiórka prowadzona jest na stronie: https://www.siepomaga.pl/kamil-oplat

Źródła:
Notatka prasowa Fundacji Poland Business Run
https://www.infoilawa.pl/aktualnosci/item/79106-przez-rane-na-lokciu-stracil-obie-nogi-ilawa-rusza-na-pomoc-32-letniemu-kamilowi
https://www.siepomaga.pl/kamil-oplat
Opracowanie: portal Info Iława.

REKLAMANAJLAK
REKLAMAMRÓWKA

0Komentarze

dodaj komentarz

Portal infoilawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

    Nie ma jeszcze komentarzy...
REKLAMApui
REKLAMAKORIM
tel. 500 530 427 lub napisz kontakt@infoilawa.pl
REKLAMAmrówka 4
Artykuł załadowany: 0.0279 sekundy