Agata Wacławska na zdjęciu z pierwszego posiedzenia Rady Miejskiej w Iławie obecnej kadencji. Radni składali wówczas ślubowanie i odbierali zaświadczenia o wyborze. (Fot. archiwum własne.)
Duże zmiany w komitecie urzędującego Burmistrza Iławy Dawida Kopaczewskiego. Dziś okazało się, że z dalszego zasiadania w Radzie w Miejskiej w Iławie rezygnują dwie radne wybrane z jego listy.
Po południu informowaliśmy o tym, iż mandat składa radna Anna Pogodowska, która w tej kadencji ponownie weszła do Rady Miejskiej w Iławie z komitetu wyborczego Dawida Kopaczewskiego i kierowała jedną z komisji - Komisją Oświaty, Kultury, Sportu i Turystyki. Rozmawialiśmy z nią telefonicznie, jednak nie chciała wypowiedzieć się co do przyczyny swojej rezygnacji.
Wieczorem okazało się, że mandat składa jeszcze jedna radna, która także zdobyła go jako kandydatka komitetu Dawida Kopaczewskiego. Mowa o Agacie Wacławskiej, która w tej kadencji została radną po raz pierwszy. Ona również kierowała komisją (Rozwoju Gospodarczego, Budżetu i Finansów). I z nią także skontaktowaliśmy się z pytaniem dotyczącym przyczyny złożenia przez nią mandatu. Udzieliła nam komentarza, w którym wyjaśnia kulisy swojej decyzji o odejściu.
- Nad decyzją myślałam bardzo długo i szukałam różnych możliwości, żeby jej nie podjąć - mówi Agata Wacławska. - W obliczu posiadania dość licznej rodziny, bardzo absorbującego życia zawodowego, zbyt dużo osób musiałam angażować w to, żeby móc uczestniczyć w komisjach czy sesjach. W pracy ktoś musiał wziąć za mnie dyżur, w domu mąż lub dziadkowie musieli zajmować się dziećmi. Czasami w pracy przed samym wyjściem działo się coś nagłego, co powodowało, że w ostatnim momencie okazywało się, że nie mogę przyjechać na sesję. To generuje bardzo duży stres, napięcie i poczucie, że ciągle powinnam być gdzieś indziej, niż jestem. Bardzo dziękuję wszystkim, którzy mnie w tym okresie wspierali, mężowi, rodzicom, rodzinie i znajomym. Bardzo dziękuję burmistrzom oraz wszystkim pracownikom urzędu miasta, za życzliwość i miłe merytoryczne rozmowy, pozostałym radnym za dyskusje i zaangażowanie w sprawy miasta. Myślę, że sporo znajomości zawartych w radzie uda mi się podtrzymać na gruncie prywatnym. Jako osoba aktywna raczej nie zamierzam przestać działać, ale z racji na posiadane obowiązki moje działania muszą przebiegać w trochę innych ramach czasowych.
Wieczorem w mediach społecznościowych pojawił się wpis burmistrza informujący o rezygnacji dwóch radnych z jego komitetu. Dawid Kopaczewski zabrał głos, aby podziękować Annie Pogodowskiej i Agacie Wacławskiej za współpracę i wyraził nadzieję, że będzie ona kontynuowana na innych polach. Napisał też o zrozumieniu i szacunku dla "osobistych decyzji" radnych.
Anna Pogodowska i Agata Wacławska weszły do rady z tego samego okręgu wyborczego. Kolejne najlepsze wyniki wyborcze należą do Wojciecha Dudy i Ewy Śmigielskiej. Jeśli przyjmą przysługujące im teraz mandaty, to zastąpią radne, które zrezygnowały i uzupełnią skład uszczuplonej Rady Miejskiej w Iławie.
Red. Info Iława.








27Komentarze
Portal infoilawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
Panie powinny poważnie się zastanowić czy podołają obowiązkom zanim zdecydowały się kandydować do Rady Miejskiej. Powinny wiedzieć na czym polega specyfika pracy w funkcji radnej. Zaufały im określone grupy wyborców, których zdecydowały się reprezentować. A teraz, gdy pojawiły się jakieś trudności lub kwasy w relacjach z burmistrzem, lekką ręką wystawiły ich do wiatru. Większe grupy wyborców na dobre i złe zaufały właśnie obu Paniom, a nie ich przyszłym następcom w Radzie.
~niepoważnie i nieładnie to bronić nieudacznika
Nie ma ludzi niezastąpionych a chętnych na wakat zawsze dużo...
Pieniądze nie śmierdzą a nawet gdyby śmierdziały.............
Okręt tonie Panie Kopaczewski,,,, czas odejść z honorem
Mając mnóstwo obowiązków w domu, to niech się zastanowi, czy startować na radnego, gdzie też mamy liczne sprawy dla miasta. O tym należy wiedzieć kiedy startuje sięna radnego. Znałem pewną panią, ktora od rana do późnego wieczoru wracała do domu. I skoćzyło się nieścięśliwie, ale jak, to miczenie złotem.
Może czasem najlepszą decyzją nie jest kolejny film na portalu społecznościowym , kolejny komentarz czy przerzucanie odpowiedzialności na innych, ale chwila zatrzymania. Urząd burmistrza wymaga spokoju, odporności i szacunku wobec ludzi, także wtedy gdy emocje są ogromne. Jeśli ktoś nie potrafi dziś tego zapewnić, może warto na chwilę odsunąć się od bieżącej polityki, uporządkować swoje sprawy i wrócić z chłodniejszą głową. Mieszkańcy zasługują na władzę, która panuje przede wszystkim nad własnymi emocjami.
Piękne słowa. Pycha kroczy przed upadkiem. Ciekawe czy zestaw burmistrzów o tym wie. Ciekawe czy myślą, jak będą chodzili po ulicach zdewastowanej ich decyzjami Iławy, kiedy dobiegnie koniec kadencji.
Tu trzeba byłoby mieć minimum refleksji i wglądu w siebie oraz pokorę...a także rzadką umiejętność poddania pod wątpliwość własnych racji i przekonań.
Spokojnie ratuszowa świta leci do Turcji na wakacje! A co ! Kto biednemu zabroni bogato żyć ?
Warto by było odsłuchać nagranie z komisji, gdzie burmistrzowi puściły nerwy. Gdzie można pozyskać te nagranie?
Podobno chodzi o traktowanie nauczycielek z sp5
Teraz kolej na burmistrza, którego bronił iławski historyk, pokrętnie wywodząc, że nie opłaca się odwoływać nieudacznika, bo wybory za 3 lata.
Czasami nie trzeba publicznie mówić, dlaczego ktoś odchodzi. Wystarczy spojrzeć na moment, w którym podejmuje taką decyzję. Dwie kobiety odchodzą tego samego dnia z obozu burmistrza – i to w czasie, gdy sposób traktowania kobiet i radnych wywołuje coraz większe emocje. Nie przesądzam, że to jest powód, ale trudno nie zauważyć, że ten obraz daje do myślenia. A jeśli to rzeczywiście był sprzeciw, to bardzo wymowny – bez krzyku, bez awantury, za to poprzez własną decyzję. Aż strach pomyśleć co będzie się działo na następnych sesjach z pozostałymi kobietami.
Szkoda tak wybitnych pan radnych ale w następnych wyborach nikt by na nie nie zagłosował całe szczęście w następnych wyborach nie będzie tez pana Kopaczewskiego i może bedzielepiej
To najgorsza rada miasta w historii Iławy, kiedy następne dymisje?
To może teraz referendum i tak potrzebna zmiana władzy w Iławie?
Żyli po prostu czara goryczy się przelała i znalazł się powód na odejście z rady - dziwnym trafem bo felernych tekstach i traktowania kobiet przez burmistrza. Oficjalny powód jest „neutralny” ale wymowny
Nie od dziś wiadomo, że burmistrz jest na bakier z grzecznością wobec kobiet. Jeśli tak gorąco było na komisji, a na sesji nadal nie widział potrzeby do pochamowania swoich dyktatorskich zapędów, tym bardziej, że nie tak dawno radna Michalewska też zwracała mu uwagę na to, by spokojniej i grzeczniej odzywal sie do radnych, to w końcu powiedziały dość. Do tego dodać "kurestwo" w wykonaniu Portjanki, który użył tego słowa z premedytacją, to każdy normalny wstydziłby się być twarzą takiego towarzystwa.
Dwie kobiety, dwie rezygnacje tego samego dnia i obie z komitetu burmistrza. Czy naprawdę mamy uznać to wyłącznie za przypadek? Być może ich odejście jest również cichym, ale bardzo wymownym sprzeciwem wobec sposobu, w jaki burmistrz traktuje kobiety i osoby, które mają własne zdanie. Czasami rezygnacja mówi więcej niż najdłuższe przemówienie.
Druga? To nie jest przypadek. Moze kiedys powiedzą prawdę co sie stało.
Szkoda. Mogłyście po prostu wyjść z komitetu i zostać. Mogłyście zrobić wiele dobrego. Szkoda, że wygrało chamstwo.
Pani Agata wielki szacunek dla Pani. Przeczytałem Pani komentarz uważnie to nie ten powód rezygnacji, każdy ma swój honor. Wielki szacun dla Pani. Pozdrawiam Was oboje.
Pani Agata wielki szacunek dla Pani. Przeczytałem Pani komentarz uważnie to nie ten powód rezygnacji, każdy ma swój honor. Wielki szacun dla Pani. Pozdrawiam Was oboje.
Przynajmniej się umiała zachować. Wyjaśniła, co i jak. A nie jak ta druga.
Każdy może mieć swoje prywatne powody, a politycznie poprawne wypowiedzi można sobie między pośladki wsadzić.
Brawo Pani Agato, czas na siebie, czas na rodzinę. Dosc bagna małomiasteczkowego !