IŁAWA. To miał być prosty pomysł na chroniczny brak miejsc postojowych na osiedlu Podleśnym. Okazuje się, że to nie takie łatwe... (Fot. Info Iława.)
W lipcu na naszych łamach opisywaliśmy problem, który od dłuższego czasu daje się we znaki kierowcom na osiedlu Podleśnym w Iławie. Chodzi o chroniczny deficyt miejsc postojowych przy ulicy Wiejskiej, w sąsiedztwie ZUS-u i pasażu handlowego. Zdesperowani kierowcy, nie mogąc znaleźć wolnej przestrzeni, często zostawiają auta w miejscach niedozwolonych. Efektem są częste interwencje policji, zgłoszenia na Krajowej Mapie Zagrożeń Bezpieczeństwa i sypiące się mandaty.
Jeden z mieszkańców, zwracając uwagę na fakt, że samo karanie nie rozwiązuje problemu braku infrastruktury, zaproponował konkretne rozwiązanie. Zauważył, że znajdujący się obok postój taksówek świeci pustkami, a czasy jego świetności dawno minęły. Według Czytelnika wystarczyłoby zmienić oznakowanie pionowe i przeznaczyć ten niewykorzystywany teren na ogólnodostępne miejsca postojowe. Wydawało się, że to logiczny i prosty w realizacji pomysł, który błyskawicznie złagodzi parkingowy kryzys.
Zarządca nie pozostawia złudzeń
Zgodnie z obietnicą przekazaliśmy sprawę zarządcy drogi. Okazuje się jednak, że problem jest znacznie bardziej złożony, niż mogło to wyglądać na pierwszy rzut oka, a samo wykonanie nowego oznakowania nie wchodzi w grę.
Dyrektor Powiatowego Zarządu Dróg w Iławie Radosław Augustyniak przedstawił nam stanowisko zarządcy drogi w tej sprawie:
- Temat ten był już niejednokrotnie podejmowany i szczegółowo analizowany. Możliwość wyznaczenia takich miejsc parkingowych była przez PZD w Iławie wnikliwie konsultowana z Komendą Powiatową Policji w Iławie - zapewnił. - Niestety, ze względów bezpieczeństwa ruchu drogowego, wprowadzenie takiej zmiany za pomocą samego oznakowania pionowego nie jest możliwe. Przyjęcie w tym miejscu parkowania równoległego lub skośnego do ulicy wiąże się z niebezpieczeństwem dla użytkowników pojazdów. Kierowca oraz pasażerowie wychodzący z samochodu nie mają do dyspozycji bezpiecznej przestrzeni w obrębie chodnika. Z jednej strony parkingu przebiega bardzo ruchliwa ulica, na której odbywa się tranzyt samochodów ciężarowych. Z drugiej strony znajduje się wąski pas zieleni (żywopłot), bezpośrednio za którym zlokalizowany jest pas komunikacyjny kolejnego, sąsiedniego parkingu. W obecnych warunkach wysiadanie z pojazdów w tym miejscu byłoby skrajnie niebezpieczne dla wszystkich uczestników ruchu drogowego. Aby poprawić dostępność miejsc parkingowych w tym rejonie, konieczne jest przeprowadzenie kompleksowej modernizacji całego układu drogowego - ocenił dyrektor PZD.
Pusty postój i ryzyko mandatu
Kiedy w tym tygodniu odwiedziliśmy ulicę Wiejską, na postoju faktycznie nie było ani jednej taksówki. Zamiast nich zaparkowało tam kilka aut osobowych. Rozgoryczenie kierowców bezskutecznie szukających wolnego miejsca jest zrozumiałe, jednak warto wiedzieć, że w obecnym stanie prawnym pozostawienie w tym miejscu samochodu jest ryzykowne.
Zgodnie z obowiązującym taryfikatorem zatrzymanie nieuprawnionego pojazdu w strefie oznaczonej znakiem D-19 („postój taksówek”) to wykroczenie, za które grozi 100 zł mandatu oraz 1 punkt karny. Co ważne, zakaz ten obejmuje również tzw. szybkie zatrzymanie (np. w celu wysadzenia lub zabrania pasażera). W przypadku dłuższego blokowania wyznaczonego miejsca lub uporczywego łamania przepisów służby mają pełne prawo zlecić odholowanie pojazdu na koszt właściciela.
Choć oddolny pomysł powiększenia parkingu przekonał wielu Iławian, wymogi bezpieczeństwa drogowego okazały się bezwzględne, a stanowisko zarządcy jednoznaczne. Do czasu ewentualnej kompleksowej przebudowy ulicy Wiejskiej kierowcy muszą uzbroić się w cierpliwość...
Tekst i zdjęcia: Info Iława.










23Komentarze
Portal infoilawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
Na chodniku stoimy i czekamy aż samochód podjedzie. Ludzie ogarnijcie się. Najlepiej wjechać samochodem do sklepu. Wy nie jeździcie taksówkami. Potrzebny wam ten pas do parkowania. Dostajecie łupieżu jak macie przejść kilkadziesiąt metrów.
Dla tych co piszą a nie wiedza ,jak wyglada postój .Przy postoju jest chodnik.Pozdrawiam.
widziałem jak chodziłeś po tym krótkim chodniczku
No faktycznie, jest tam chodniczek. Tylko że dość krótki i obejmujący wyłącznie dwa miejsca postojowe od strony ronda. A dalej wzdłuż całego parkingu taxi (tak szerokiego, że mieszczą się tam nawet parkujące niekiedy nielegalnie pod nosem Policji ciężarówki) w kierunku ul. Okulickiego jest pas zieleni bez chodnika. Więc gdyby tam stanęła np. trzecia lub czwarta w kolejności taksówka, to jej pasażerowie musieliby wysiadać w rosnące z boku krzaczki. Absurd. Choć taksówek i tak tam ostatnio raczej nie widać. Czyż więc wielkim problemem byłoby zbudowanie chodnika w miejsce tego skromnego paska zieleni? Tylko że trzeba by trochę tam popracować. Ale dla takiego potentata jak Powiatowy Zarząd Dróg jest to najwyraźniej problemem nie do przeskoczenia. Zaś pozostałe, wyłożone wyżej ważkie" argumenty p. Augustyniaka, to zwyczajne mydlenie oczu na odczepnego - "nie, bo nie"...
Coś napisać w odpowiedzi trzeba, tylko tak jak większość pisze argument bardzo słaby jak na te czasy. . Jest wiele miejsc bardziej niebezpiecznych i nikomu nie przeszkadza. No ale cóż, po co się wysilać,kadencja zleci i będzie ok
W ilawie sa gorsze miejsca parkingowe przy jezdni i jakos nikomu to nie przeszkadza a tutaj jest szeroko ze dostawczak sie zmieści i akurat wzgledy bepieczeństwa nagle sie przypominają, ktos kogos tutaj robi w babusa, typowa urzędnicza Iława i siedząca niekompetencja na stołeczku - byle do Piątku :)
"Aby poprawić dostępność miejsc parkingowych w tym rejonie, konieczne jest przeprowadzenie kompleksowej modernizacji całego układu drogowego". No to panowie na co czekacie przebudować. Niedawno słyszałem że urzędnik po to jest wybrany na stanowisko aby służył społeczeństwu, obywatelowi w jego codziennym życiu,,aby mu ułatwić a nie utrudniać życie. Panowie mniej gadać więcej robić.
Wspomniany pas parkingowy jest na tyle szeroki, że wysiadającemu kierowcy ani pasażerom nic nie groziłoby ze strony ruchu na ul. Wiejskiej. Więc strach zarządcy i jego rzekoma troska o pasażerów są całkowicie wydumane i służą jedynie jako alibi dla nieróbstwa. Ażeby jednak nie robić zamieszania na ruchliwej ul. Wiejskiej i nie zmieniać pasa ruchu na niej, to wjazd na parking winien być dozwolony tylko przy jeździe od strony skrzyżowania z ul. Okulickiego, przy komendzie Policji. Ci, jadący od strony ul. Skłodowskiej, musieliby za rondem wjechać na parking przy "manhattanie", przejechać go wzdłuż, skręcić w prawo w Okulickiego i następnie w prawo w Wiejską. I już byliby na parkingu. Byłoby to jakieś utrudnienie, ale coś za coś... Z kolei wyjazd z parkingu powinien być dozwolny tylko wzdłuż Wiejskiej w kierunku pobliskiego ronda z ul. 1 Maja i Skłodowskiej. I tam kierowca jechałby już sobie w dowolnie wybraną stronę, gdzie jego dusza tylko zamarzy....
Winien, powinien....... i tak nikt nie wdraża twoich pomysłów i opowiastek. O ziemniaczance pisałeś kilkaset razy i zostałeś potraktowany ciepłym strumieniem.
Fakt, jak ludzi wsiadają do taryfy to jest wystarczająca miejsca (żywopłot i brak miejsca) do wysiadania już mało. A dalej w kierunku dworca ul. Skłodowskiej na wysokości Biedry jest parking po skosie i da się.
Wystarczy zlikwidować pas zieleni i dostęp do tych miejsc zrobić z drogi wewnętrznej parkingu. Da się tylko trzeba przemyśleć sprawę.
i co z tego? niedasie i tyle
Tylko że pas zieleni, droga wewnętrzna i sam parking przy manhattanie są administrowane albo przez pobliską spółdzielnię mieszkaniową lub przez władze miejskie. A ulica Wiejska - najwyraźniej przez starostwo powiatowe. A jak wiadomo urzędnicy z ratusza i starostwa z różnych przyczyn i powodów zbyt gorącymi uczuciami wzajemnie do siebie raczej nie pałają. A trzeba by się ze sobą jakoś dogadać. Więc "wicie, rozumicie" - pewnie nic z tego...
Tylko płatna strefa parkowania rozwiąże problem. Pierwsza godzina za darmo a następne płatne. Ten kto przyjedzie na zakupy, do fryzjera czy załatwić sprawę w ZUS-ie zdąży. Dziwnym zbiegiem okoliczności parking jest zajęty do godziny 16.00, potem robi się luźno. A może na parkingu stoją samochody policjantów, którzy potem tak ochoczo wypisują mandaty tym, którzy nie mają gdzie zaparkować na 15 minut? Parkomaty rozwiążą problem definitywnie. Tak samo jak na parkingu podziemnym pod Galerią Nenufar. Każdy pamięta jak było tam kiedyś. A teraz jadę do Biedry na zakupy i nie ma nigdy problemu gdzie postawić auto.
do Bojar: Tak, tak. Wprowadzić opłaty każdy głupi potrafi. Ale to nie jest logiczne rozwiązanie. Sztuką jest rozwiązanie problemu bez kosztownych dla kieszeni kierowców pomysłów.
Sam jesteś płatna strefa. Za mało ci podatków?
To może odwrócić sytuację: pas zieleni przy ulicy, a miejsca parkingowe od strony parkingu? Chyba wykonalne i bezpieczne.
O właśnie. To jest pomysł i się da.
Już raz był przesłany plan zmiany organizacji ruchu. Sam podpisywałem petycję. Na parkingu ruch jednostronny, wyjazd tylko z jednej strony. Miejsca parkingowe pod skosem z jednej strony, z drugiej również, po warunkiem likwidacji większości części postojowej. Parkowanie od strony parkingu. Od strony ulicy barierki. I sprawa załatwiona. Wg obliczeń autora tego projektu ok 20 miejsc więcej dało by się wygospodarować, może nawet więcej. Inny projekt to ustawienie tam parkometru np z godzinnym darmowym postojem. Tyle wystarczy aby załatwić tam sprawy. Większość parkingu zajęta jest tam od 8 do 16 czyli w godzinach pracy.
Skoro w tym miejscu " kierowca i pasażerowie wychodzący z samochodu nie mają do dyspozycji bezpiecznej przestrzeni", to na jakiej zasadzie za zgodą zarządcy funkcjonuje tam od dziesiątków lat (dzisiaj zamierający) postój taksówek? Czyżby taksówkarzom i ich klientom od dawna brak wolnej przestrzeni w niczym nie zagrażał? Odpowiedź p. Augustyniaka ma typową dla urzędników formę odpychania problemu od siebie: " A tam, dajcie nam spokój, nie zawracajcie nam głów, no przecież widać, że nie dasie, a jak się nie dasie, to się nie dasie. Koniec, kropka, wracam do picia kawy. To akurat dasie". I koniec dyskusji o powiększeniu parkingu na Wiejskiej. Niech pas ziemi dalej stoi pusty. A kierowcy obok, stojący na zakazie bo nie mają gdzie, niech dalej bulą mandaty. Policja też przecież musi na czymś zarabiać. PS. Podobny, ale węższy parking jest np. w okolicach dworca przy ul. Żeromskiego, po której odbywa się ruch pojazdów. Lub np. na ul. Jagiellończyka. Tam akurat dałosie?
mów za siebie a nie za NAS
Nikt nie wdraża twoich pomysłów i opowiastek. Na temat ziemniaczanki pisałeś kilkaset razy i zostałeś potraktowany ciepłym strumieniem.
Tradycyjne: Bla, bla, bla.... PZD robi wszystko, żeby nic nie robić. W większości miast są takie parkingi i nic się nie dzieje. Iława to nie metropolia. Jaki tam jest ruch? 1/100 tego co w Gdańsku czy Olsztynie.