Bez wątpienia - sklep piekarnii "Razowiec" przy ul. Kopernika to jedno z kultowych miejsc Iławy!
Tu panuje zasada: kto pierwszy, ten ma bułkę i/lub chleb! Sklep otwierany jest o 4.30, teoretycznie działa do 12.30, ale fakty są takie, że czasem już nawet ok. godz. 10 nic tu nie kupisz. A czemu? Bo jest tak dobre i cenione!
Od razu zaznaczamy – to nie jest artykuł sponsorowany. Jak już sam tytuł głosi, w tekście tym chcemy przybliżyć po prostu jedno z kultowych miejsc w naszym mieście. Takie, które jest silnie zakorzenione w społeczeństwie, cenione i w którym panuje fajny, oryginalny (swojski) klimat. Kto wie – może z tego zrodzi się nowy cykl? Póki co, zaczynamy od pierwszej miejscówki.
Historia jednego zdjęcia na rogu
Właściwie to pomysł na ten artykuł narodził się tuż po opublikowaniu zdjęcia sklepu piekarni „Razowiec”, który znajduje się przy ul. Kopernika, tuż przy skrzyżowaniu z ul. 1 Maja. Sama piekarnia natomiast mieści się na Lipowym Dworze, tuż przy przystanku autobusów ZKM przy ul. Lipowy Dwór 11.
Jak wówczas, w poście opublikowanym 1 czerwca br. na Facebooku na tzw. dzień dobry napisaliśmy:
„Halo, halo Iława i okolice! Budzimy się, już jest - tak uwielbiany przez nas wszystkich - poniedziałek! ;) I właśnie na sam początek dnia obraz, który ewidentnie kojarzy się z porankiem.
Jest wiele kultowych, legendarnych miejsc w Iławie. Ten sklep lokalnej piekarni z Lipowego Dworu, a mieszczący się na rogu ul. Kopernika / 1 Maja idealnie pasuje do tego grona. Od wielu lat codziennie rano przychodzą do niego klienci. I najlepsze jest to, że sklep zamykany jest w momencie, kiedy wszystkie bułki, chleby, drożdżówki itp. zostaną sprzedane - rozsądne rozwiązanie.
Fot. Mateusz Partyga
PS. Wspierajmy lokalnych przedsiębiorców!”
No i się zaczęło! Ale było tylko pozytywnie, bo innej opinii niż na plus o tej piekarni nie słyszeliśmy. Oto tylko niektóre komentarze spod tego postu, który zebrał prawie pół tysiąca reakcji na FB:
„Najlepszy chleb, bułki, rogale i najlepsza obsługa”
„Przemiła kobieta tam pracuje - lubię tam zajrzeć po 5 rano w trakcie biegania po świeże pieczywo”
„Dawniej kupowałam, teraz mam daleko, ale jeśli coś zostanie do mojego przyjazdu - zgarniam hurtowo”
„Codziennie kupuje tutaj chleb. Przepyszny, od wielu lat ten sam smak prawdziwego pieczywa.”
„Bardzo dobre pieczywo i miła Pani tam pracuje”
„Pieczywo kupuje od .... lat. Pozdrawiam cieplutko Panią ze sklepiku. Miłego dnia życzę”
„Tak, to prawda. Piekarnia z tradycją i miałem zaszczyt tam rozpocząć swą edukację jako piekarz.”
„Pozdrawiam serdecznie panią ze sklepu, najlepsze pieczywo na terenie Iławy”
„Najlepsze pieczywo....drożdżówki mega. Polecam”
„Najlepsze pieczywo w Iławie. Serdecznie pozdrawiam Panią Krysię”
Jest tego oczywiście dużo więcej, a prawie wszędzie pojawia się określenie „naj”. Szczegóły TUTAJ.
Postanowiliśmy zatem jeszcze raz wybrać się do „Razowca”, aby porozmawiać z przemiłą panią Krysią (o czym sami zaświadczamy, bo też tam czasami robimy zakupy).
"Nie wiedziałam, że ludzie aż tak dobrze o nas myślą"
Pani Krysia na początku naszej wizyty dziękuje za ten post, bo – jak się okazało – po jego publikacji do piekarni przyszli także zupełnie nowi klienci, którzy wcześniej nie wiedzieli o istnieniu tego sklepu.
- Czytałam te wszystkie komentarze i było mi niezwykle miło. Szczerze mówiąc, nie wiedziałam, że ludzie aż tak dobrze o nas myślą. Dzięki waszemu zdjęciu i tej treści mieliśmy okazję zobaczyć, jak Iławianie oceniają nas i naszą pracę. To było super!
Wiemy, że jest dla kogo pracować, wstawać tak wcześnie i sprzedawać nasze produkty
- mówi Krystyna Przyborowska, która w „Razowcu”, w tym punkcie, pracuje od 2017 roku. I jak przyznaje, bardzo lubi tę pracę, choć dla wielu byłaby ona dość męcząca, zwłaszcza w kwestii godzin jej rozpoczęcia.
- Sklep przy ul. Kopernika otwieramy o 4.30, wcześniej oczywiście mój szef, Piotr Migdał, właściciel piekarni, przywozi z Lipowego Dworu świeżutkie produkty. Mamy wielu stałych klientów, z najbliższej okolicy, ale także z dalszych punktów. A kiedy zamykamy sklep? No tak, jak pan napisał: gdy sprzedamy już wszystkie produkty, a czasem się zdarza, że jest to godzina 10, tak jak było choćby wczoraj
- tłumaczy sprzedawczyni, która przerywa na chwilę rozmowę z nami, bo do sklepu wszedł kolejny klient. Akurat pan Jarosław najbardziej lubi chleb żytni.
- Kupuję w tym sklepie już od kilku lat i potwierdzam, że pieczywo z „Razowca” jest naprawdę bardzo dobre
- przyznaje Iławianin w trakcie rozmowy z nami,
Pan Jarosław z Iławy kupuje w "Razowcu" już od kilku lat (fot. Mateusz Partyga)
Chyba największą wartością sklepu, poza oczywiście bułkami, chlebami i drożdżówkami (są jeszcze napoje, ale już więcej asortymentu nie trzeba, to jest piekarnia nie market) jest właśnie pani Krysia i jej podejście do klientów. Z każdym zamieni słowo, każdemu doradzi, porozmawia o codziennych radościach i troskach.
- Klienci są niezwykle istotni, to oni dają nam zarobić na życie, to dzięki nim mamy pracę. Oni oraz ekipa z naszej piekarni tworzymy całość. A właśnie, muszę tu koniecznie powiedzieć o panu Piotrze Migdale. Otóż mam wspaniałego szefa! To bardzo dobry człowiek, skromny, bardzo pracowity. I uważam osobiście, że nawet trochę niedoceniany
- ocenia pani Krysia.
W tym momencie wchodzi pani Alina, którą sprzedawczyni oczywiście zna doskonale.
„Pani Alinko, a może pani woli jednak ten węższy chlebek? Mam tu taki w sam raz dla pani...”
I jak tu nie lubić takiej piekarni i do niej nie wracać?
- Myślę, że nasze pieczywo tak dobrze smakuje naszym klientom ponieważ tworzone jest tylko i wyłącznie ze sprawdzonych, oczywiście naturalnych składników według tej samej receptury od lat. Mąkę także kupujemy z tego samego młynu, z miejscowości Rynek w powiecie nowomiejskim
- zauważa pani Krystyna.
Rodzinna tradycja z Lipowego Dworu. Od 40 lat ten sam smak!
Nie ma przypadku w tym, że na położonym na samej północy osiedlu od lat znajduje się piekarnia (a kiedyś były nawet dwie!). Lipowy oddalony jest od centrum Iławy o ok. 4 km, miejscowe społeczeństwo miało często daleko do sklepów w mieście (nie było marketów, tylu sklepów spożywczych, ale też samochodów itd.), a dzięki lokalnym piekarniom bardzo blisko własnych domów miało świeżutkie pieczywo pochodzące z pewnego źródła. I ten zapach!... Człowiekowi od razu ślinka cieknie po brodzie, a chleb taki zjadłby od razu, bez krojenia.
Niestety, mimo usilnych prób nie namówiliśmy pani Krystyny na zdjęcie. Zresztą, Piotra Migdała także. Może i tak ma być? Wolą pracować i robić swoje, niekoniecznie pokazując swój wizerunek w mediach. Skromność – to cecha wspólna ekipy z „Razowca”.
Ba! z właścicielem piekarni z Lipowego to w ogóle ciężko jest się skomunikować. Jeśli znacie piekarzy, to wiecie w jakim (dobowym) trybie pracują. Gdy inni śpią, to oni dbają o każdy szczegół swoich wypieków, które już rano trafią na nasze stoły.
To jest generalnie ciekawa historia, bo pan Piotr był najpierw uczniem zawodu piekarza w „Razowcu”, piekarnię w połowie lat 80-tych ubiegłego wieku założył Jerzy Strzelecki. Następnie został jej pracownikiem, a w międzyczasie … zakochał się w córce szefa, Renacie. Dziś małżeństwo razem prowadzi piekarnię, a o pani Renacie też się nasłuchaliśmy pozytywów w sklepie.
- Muszę przyznać, że rzadko obieram telefony w trakcie pracy, rzadko też oddzwaniam. Nie zależy mi na rozgłosie, ale akurat na pana telefonem odpowiedziałem
- mówi u uśmiechem Piotr Migdał, któremu być może spodobała się nasza determinacja – kilkukrotnie próbowaliśmy złapać z nim kontakt, jednak udało się dopiero za którymś razem.
- Nasza piekarnia działa od 40 lat, cały czas tworzymy chleby, bułki i drożdżówki według sprawdzonych przez lata receptur. Mamy obecnie już tylko jeden sklep, przy ul. Kopernika, ale nasze produkty można też kupić w innych punktach na terenie Iławy i choćby Wikielca
- mówi Piotr Migdał.
Szybko jednak kończymy rozmowę, bo nie chcemy mu przeszkadzać. Wkrótce 18.00, początek pracy. A przecież te pyszne chleby itd. same się nie zrobią…
ciekawostki z Iławy
zico
kontakt@infoilawa.pl









6Komentarze
Portal infoilawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
Bardzo smaczny chlebek kupuję tam już dłuższy czas. Pani Krysia wspaniała i miła kobietka .Polecam
Świeże i pyszne produkty to jedno, ale największym skarbem jest Pani Krystyna !!! Nie tylko idealnie doradza, czasem zachęci do czegoś nowego, zawsze ma czas chwilkę porozmawiać. Niezwykły klimat i najlepsze oraz jedyne chyba w Iławie pączki z jagodami - są MEEEEGA!
Czas pomalować sklepik. Ścianę szczytową TANIEJ JATKI też.
Właśnie obok tej sympatycznej budki znajdowała się kiedyś równie kultowa Tania Jatka z możliwą niekiedy do kupienia rąbanką i różnymi mięsnymi ochłapami. Bo innych mięs często nigdzie nie było. Czasami większe jatki niż w środku tego przybytku, odbywały się w zdenerwowanej kolejce stojącej przed jego drzwiami.
Bardzo dobry chlebek z blaszki,prawdziwe smaczne bułki nie jakieś dmuchawce. Przemiła obsługa.Pani zawsze coś doradzi.Warto kupować pieczywo w ,,Razowcu''Nie zawiedziecie się państwo.Polecam.
Dobry chlebek ... ale tego samego dnia na drugi trzeci dzien nie do zjedzenia