Zderzenie aut w Adamowie na DW 521. 19-latek z zakazami prowadzenia pojazdów wjechał w renault i uciekł.
We wtorek informowaliśmy o groźnym zdarzeniu na drodze wojewódzkiej nr 521 w Adamowie pod Suszem. To tam, kilkaset metrów za stacją paliw, zderzyły się dwa samochody osobowe. Jak wynika z policyjnych ustaleń, do kolizji doprowadził mężczyzna w wieku 19 lat, który po zdarzeniu oddalił się z miejsca. Dziś wiemy więcej o tym, dlaczego chciał za wszelką cenę uniknąć spotkania z mundurowymi...
Do tego zdarzenia doszło w miniony wtorek (15 września) przed godziną 10:00. Z ustaleń mundurowych wynika, że 19-latek kierujący audi nie zachował bezpiecznej odległości od poprzedzającego go renaulta i najechał na tył tego pojazdu. Uderzenie było na tyle silne, że poszkodowany kierowca renaulta został przetransportowany do szpitala. Ostatecznie jednak zdarzenie okazało się kolizją - tzn. nikt poważnie nie ucierpiał.
- O szczegółach wtorkowej akcji oraz pierwszych relacjach służb pisaliśmy na gorąco w naszym poprzednim materiale ["Policja ustaliła przebieg wypadku w Adamowie. 19-latek uciekł z miejsca"].
g
Sprawca zdarzenia nie zamierzał jednak czekać na przyjazd ratowników i policji. Zostawił w uszkodzonym aucie swojego pasażera i po prostu uciekł. Jego wolność nie trwała jednak długo. Jak przekazała iławska komenda, mężczyzna kilka godzin później został zatrzymany przez funkcjonariuszy i osadzony w policyjnej celi.
Szybko wyszło na jaw, co było prawdziwym powodem ucieczki. Okazało się, że młody mieszkaniec powiatu kwidzyńskiego w ogóle nie powinien wsiadać za kółko. W systemach widniała informacja, że kierowca ma już dwa aktywne sądowe zakazy kierowania pojazdami mechanicznymi.
Na podstawie zgromadzonych materiałów prokurator zdecydował o zastosowaniu wobec 19-latka policyjnego dozoru. Mężczyzna musi teraz regularnie stawiać się w jednostce policji oraz zawiadamiać o każdym zamierzonym wyjeździe na okres powyżej 5 dni i o terminie swojego powrotu. Otrzymał również zakaz opuszczania kraju połączony z zakazem wydawania mu dokumentu uprawniającego do przekroczenia granicy.
Funkcjonariusze z iławskiej komendy nie zostawiają złudzeń i wprost ostrzegają innych kierowców: "Kto nie stosuje się do orzeczonego przez sąd zakazu prowadzenia pojazdów, podlega karze pozbawienia wolności do 5 lat". Właśnie z takiego artykułu będzie tłumaczył się 19-latek.
Mundurowi podsumowują tę sytuację, podkreślając twarde stanowisko wobec piratów drogowych: "Dla łamiących przepisy drogowe policjanci nie mają taryfy ulgowej. Popełniających przestępstwa drogowe czeka odpowiedzialność przed sądem".
Źródło: KPP w Iławie/infoilawa.pl.








4Komentarze
Portal infoilawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
Ten prokurator to sobie chyba komedie robi taką karą ,,,, ciekawe czy taką samą karę by zastosował gdyby taki debil trafił w auto kogoś z jego rodziny
Czyli w ramach dozoru będzie regularnie przyjeżdżał zameldować się w komendzie policji. Po drodze może skasuje kolejne cudze samochody w ramach drugiego sądowego zakazu kierowania pojazdami.
Co dają te zakazy nic ? Mają je ,a jeżdżą dalej stwarzają zagrożenia dla innych ,co będzie jak taki przygłup zabije prawidłowo jadącą rodzinę z małymi dziećmi ,co to za chory kraj
a na krew go zabrali? może tam by jeszcze coś ciekawego wyszło