REKLAMABIG_wrzesien
REKLAMApluszak
REKLAMABS Iława 2026
wydrukuj podstronę do DRUKUJ23 września 2026, 22:09 komentarzy 7

"Dzika" plaża w Iławie - jedno z ulubionych miejsc rekreacji młodych Iławian - zdaje egzamin, ale tylko latem. Zimą miejsc spotkań zdecydowanie brakuje, ocenili przedstawiciele młodego pokolenia. (Fot. archiwum własne, zdjęcie ilustracyjne.)

Młodzi Iławianie nie chcą już tylko narzekać w kuluarach. Chcą realnie współdecydować o przyszłości i kierunkach rozwoju swojego rodzinnego miasta. Wnioski z drugiego Iławskiego Okrągłego Stołu mogą się stać bardzo konkretnym drogowskazem dla lokalnych władz na najbliższe lata - mają nadzieję inicjatorzy tego projektu. Jak przekonują, młodzież położyła na stół gotową, pragmatyczną strategię, która może pomóc zatrzymać odpływ talentów do większych aglomeracji.

Poznajcie kluczowe wnioski płynące z raportu "Zostanę w Iławie, jeśli..." - czyli dokumentu podsumowującego zorganizowane w listopadzie ubiegłego roku konsultacje społeczne, tym razem z przedstawicielami młodego pokolenia.

  • Była to druga odsłona tej inicjatywy - po pierwszej, poświęconej turystyce. W role moderatorów dyskusji, prowadzonych przy pięciu tematycznych stolikach, wcielili się Beata Furmanek, Michał Młotek, Dariusz Paczkowski, Aneta Rychlik i Paulina Lignowska. W gronie organizatorów byli również Kinga Groszkowska, Tomasz Woźniak i Hubert Rólkiewicz - ostatni z wymienionych, jako przedstawiciel młodszego pokolenia samorządowców, zainicjował spotkanie.

h

Koniec z turystyczną monokulturą. Czas na wyższe pensje i nowe branże

Kluczowym warunkiem pozostania młodych w rodzinnym mieście jest praca, która odpowiada na współczesne wyzwania - młodzież oczekuje radykalnego unowocześnienia profilu gospodarczego Iławy.  

Uczestnicy debaty i ankietowani wskazali na głębokie niedopasowanie lokalnego rynku do ich wykształcenia czy doświadczenia – brakuje ofert dla absolwentów kierunków technicznych oraz artystycznych, takich jak grafika komputerowa, fotografia czy ekonomia. Młodzi Iławianie wprost postulują wpuszczenie do miasta nowych inwestorów i budowę zakładów produkcyjnych, co miałoby wymusić na lokalnych przedsiębiorcach konkurencję o pracownika i w efekcie podniesienie zarobków.

„Chcemy eliminacji umów śmieciowych i zjawiska ghostingu ze strony pracodawców, a także wprowadzenia elastycznych godzin pracy” – to mocny apel płynący z opracowanych ankiet. 

Młodzież nie widzi przyszłości wyłącznie w tradycyjnej turystyce. Oczekuje stworzenia ekosystemu łączącego zaawansowane projekty technologiczne (np. centrum sztucznej inteligencji, kampus IT) z rynkiem pracy zdalnej, a w kwestii edukacji – sprowadzenia do Iławy filii uczelni wyższych oraz uruchomienia unikalnych klas zawodowych, np. o profilu szkutniczym. Pojawił się również pomysł zlokalizowania w mieście jednostki wojskowej, co wygenerowałoby nowe miejsca pracy.   

Wielka Żuława: od „Jeziorakwarium” po festiwale muzyczne

Wizja przyszłości największej śródlądowej wyspy w Polsce wywołała podczas debaty ogromne emocje i silną polaryzację. Organizatorzy, podsumowując burzę mózgów na ten temat, wyraźnie podkreślili, że młodzi zrywają z zachowawczym spojrzeniem na wyspę.   

Dla wielu uczestników kluczową kwestią jest dostępność – postulują budowę mostu drogowego, stworzenie grobli lub chociaż organizację stałej miejskiej przeprawy promowej. A co miałoby się znaleźć na samej wyspie? Część młodzieży sprzeciwia się ostrej ingerencji, widząc tam strefy wyciszenia, leśnej terapii (shinrin-yoku), parki w duchu zero waste oraz miniamfiteatr i ścieżki rowerowe. Zgłoszono również pomysł utworzenia sadu miejskiego, ogrodu botanicznego, a nawet unikalnego obiektu nazwanego „Jeziorakwarium” lub ogrodu zoologicznego.   

Druga grupa widzi Żuławę znacznie bardziej rozrywkowo – jako tętniący życiem punkt z nowoczesnym kompleksem SPA, hotelem, polem golfowym, markową restauracją, a nawet klubem promowanym w mediach społecznościowych i strefą największych festiwali muzycznych. Znalazło się też miejsce na pomysły historyczne: budowę rekonstrukcji grodu lub zamku i nawiązanie do literackiego dziedzictwa „Pana Samochodzika”.   

Iława po godzinach. Czego brakuje młodym?

Młodzi mieszkańcy jednoznacznie diagnozują problem: Iława zamiera po zmroku, w weekendy życie kończy się o 23:00, a w okresie jesienno-zimowym aktywność towarzyska całkowicie przenosi się do sieci. Oferta kulturalna omija ich potrzeby, skupiając się na dzieciach i seniorach. Padały mocne słowa o tym, że miasto „próbuje być na siłę cool”, powielając stare schematy, podczas gdy 16-latkowie... wprost zazdroszczą seniorom ich potańcówek! Jeden z uczestników rzucił rewolucyjną propozycję: lato w całości oddajmy w ręce młodych organizatorów, a zimę zostawmy starszym pokoleniom.   

Czego brakuje najbardziej? Przede wszystkim darmowych, zadaszonych i oświetlonych przestrzeni do spotkań bez wytykania palcami i łatek „patologii”. Młodzież domaga się ogólnodostępnej świetlicy do rozwijania pasji (DIY, sztuka, gaming) oraz całorocznych miejsc do jazdy na rolkach czy gokartach, ponieważ obecna infrastruktura, w tym pumptrack, wieczorami toną w ciemnościach. W debacie wybrzmiał również głos młodych rodziców, poszukujących opcji krótkoterminowej opieki nad dziećmi oraz popołudniowych potańcówek. 

W plenerze idealnymi miejscami integracji mogłyby być odświeżony park z żabą oraz "dzika" plaża. Ta druga wymaga jednak doprowadzenia prądu, by umożliwić organizację wieczorów muzycznych na wzór plaży w Olsztynie. Padła też propozycja stworzenia strefy z własną muzyką, przypominającej trójmiejską Ulicę Elektryków. Co ważne, młodzież nie oczekuje, że urząd zorganizuje jej wolny czas. Uczestnicy debaty proponują prosty układ partnerski: miasto daje dostęp do infrastruktury (teren, prąd) i zielone światło, a młodzi sami kreują wydarzenia. Oczekują też radykalnej zmiany polityki informacyjnej – wywieszane plakaty do nich nie docierają, według nich miasto musi dostosować algorytmy i przenieść komunikację na platformy takie jak TikTok. 

Mieszkania, Uber i brak toalet, czyli proza życia

Oprócz wielkich wizji na stole wylądowały sprawy absolutnie przyziemne. Uczestnicy wskazali na dotkliwy brak mieszkań na wynajem o przystępnych cenach, co na starcie przekreśla ich szanse na niezależność. Wnioskują zatem o wdrożenie programu "Moje pierwsze mieszkanie" i zdecydowany rozwój taniego budownictwa społecznego.  

Zwrócono też uwagę na całkowity brak nowoczesnych usług transportowych, takich jak Uber, a także niewystarczającą komunikację miejską. Zaskakująco ważnym i pragmatycznym postulatem okazał się brak publicznych toalet w przestrzeni miasta, co według młodych istotnie wpływa na obniżenie codziennego komfortu mieszkańców.   

Nie zabrakło też pomysłów na poprawę infrastruktury sportowo-rozrywkowej. Młodzież chce budowy profesjonalnego bikeparku i rozbudowy pumptracku, stworzenia parku trampolin, ścianki wspinaczkowej, toru dla gokartów oraz dedykowanej strefy do wakesurfingu. Zauważają przy tym mocno niewykorzystany potencjał turystyczno-rekreacyjny Wyspy Młyńskiej oraz Małego Jezioraka.   

h

Piłka po stronie samorządu

Przedstawiony dokument trafił już na biurka władz miasta. Organizatorzy zapowiedzieli, że to dopiero początek – planują monitorować działania samorządu i złożyli konkretne wnioski do budżetu Iławy na rok 2027. Z raportu płynie jeden, bardzo wyraźny wniosek: młodzi mieszkańcy przestali być biernymi obserwatorami. Mają świadomość, wiedzę i są gotowi do partnerskich rozmów o strategii rozwoju Iławy.

A jak Wy oceniacie te pomysły? Czy postulaty młodzieży to faktycznie najlepszy kierunek dla naszego miasta? Koniecznie dajcie znać w komentarzach, co sami dodalibyście do tej listy życzeń!

Red. Info Iława.

REKLAMAskup złomu
REKLAMAMRÓWKA

7Komentarze

dodaj komentarz

Portal infoilawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

  • ~Janek 7 44 minuty temu

    Niestety, ale miasto za obecnego włodarza mocno się cofnęło w rozwoju. Tu nie trzeba być mieszkańcem Iławy aby tego nie zauważyć. Nie było konkretnych działań, czas uciekała, a dialog coraz gorszy, arogancja i decyzję np. kupna drogiego auta dla ratusza, a są istotniejszego potrzeby. To tylko jeden przykład... Także powodzenia, może znajdzie się ktoś w przyszłości kto faktycznie postawi na rozwój miasta, a nie na social media i profil FB.

    odpowiedz oceń komentarz komentarz zgłoszony do moderacji
  • ~naiwne, pobożne życzenia 6 dzisiaj 09:10ocena: 18% 

    I kto ma te wszystkie zakłady produkcyjne, wyższe uczelnie i inne świetlane pomysły ściągać do Iławy? Władze miejskie? Jakim cudem? To prywatni inwestorzy stoją przed rogatkami miasta i tylko przebierają nogami aby zainwestować w nim swój kapitał? I ktoś im w tym przeszkadza? A może władze miejskie mają sobie założyć miejską jednostkę wojskową? Ludzie, nie bądzcie aż tacy naiwni. Obecnie w Polsce jest 1026 miast. I każde zabiega, aby zgarniać jak najwięcej do siebie. I w każdym jest pewnie grupa fantastów takich jak wyżej. Kiedyś młodzi ludzie musieli się kształcić, ciężko pracować i mozolnie dorabiać się sami. A teraz tylko - dajcie nam, zróbcie nam, załatwcie nam, zabawiajcie nas, dobrze nam zapłaćcie, to może łaskawie tu pozostaniemy. Ale ani słowa co oferują sami i sobą.

    odpowiedz oceń komentarz komentarz zgłoszony do moderacji
  • ~do wyżej 5 52 minuty temuocena: 100% 

    i powyższe wywody zostały przez ~Olafa zdmuchnięte z planszy

    oceń komentarz komentarz zgłoszony do moderacji
  • ~Olaf 4 dzisiaj 09:35ocena: 86% 

    Nie zgadzam się z tym. Władze miasta tj Burmistrz i Rada powinny zainteresować przedsiębiorców do inwestycji. I nie mówię tu o Celulozie, ale raczej o firmach IT, grafika itp. Bardziej nowoczesne technologie. Filie szkół wyższych to też wyjście z tym od miasta. Nie oczekujmy, że wszyscy się do nas będą zwracać, to my musimy zacząć. Jednostka wojskowa jak najbardziej. Wyspa zgadzam się, tylko ja poszedłbym bardziej w rekonstrukcje historyczne na bazie filmowym. Można by z wyspy zrobić skansen x czasów piastowskich, grody, wsie itp. Lato dla młodych, też się zgadzam. Gdzie mają się bawić. Tylko żeby to zrobić miastem muszą kierować ludzie z inicjatywą, głową i rozmachem. Inaczej zostaniemy z budową głupiego wiaduktu przez 2 lata.

    oceń komentarz komentarz zgłoszony do moderacji
  • ~do wyżej 3 dzisiaj 09:21ocena: 90% 

    nie zaciemniaj i nie broń nieudacznika

    oceń komentarz komentarz zgłoszony do moderacji
  • ~Utekajte 2 dzisiaj 08:46ocena: 73% 

    Nic tutaj niema dla młodych. Utekajte i nie zaluj

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Abc 1 10 minut temu

    Pisz po Polsku

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
REKLAMAImperial
REKLAMAeltel
tel. 500 530 427 lub napisz kontakt@infoilawa.pl
REKLAMAZajazd
REKLAMAmrówka 4
Artykuł załadowany: 0.0566 sekundy