Prawie kilogram narkotyków i plan z paczkomatem. 37-latek w rękach kryminalnych z Iławy. (Fot. KPP w Iławie.)
Prawie kilogram marihuany i amfetaminy nie trafi na czarny rynek dzięki intensywnej pracy iławskich kryminalnych. Policjanci rozbili narkotykowy proceder, w który zaangażowany był 37-letni mieszkaniec powiatu iławskiego. Mężczyzna nie tylko posiadał nielegalne substancje, ale też brał udział w obrocie znaczną ilością środków odurzających - wynika z ustaleń.
Funkcjonariusze operacyjni systematycznie gromadzili informacje, weryfikowali je i precyzyjnie zaplanowali moment uderzenia. Akcja miała miejsce na początku tygodnia.
– We wtorek (22.09.2026) funkcjonariusze z iławskiego wydziału kryminalnego zatrzymali 37-latka. Policjanci pojechali do jego miejsca zamieszkania. W trakcie przeszukania znaleźli znaczną ilość narkotyków, drukarkę termiczną oraz zgrzewarkę. Mundurowi zabezpieczyli prawie kilogram marihuany oraz amfetaminy – informuje asp. szt. Joanna Kwiatkowska, oficer prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Iławie.
Zabezpieczone substancje trafiły do badań laboratoryjnych, a zatrzymany prosto do policyjnej celi. Śledczy szybko ustalili mechanizm tego nielegalnego procederu.
– Jak się okazało, mieszkaniec powiatu iławskiego chciał przesłać narkotyki dalej paczkomatem, ale policjanci byli szybsi. Mężczyzna usłyszał zarzuty posiadania znacznej ilości narkotyków oraz wprowadzenia ich do obrotu – dodaje asp. szt. Joanna Kwiatkowska.
Teraz 37-latkowi grozi do 12 lat pozbawienia wolności. Decyzją prokuratora został objęty policyjnym dozorem i musi trzy razy w tygodniu zgłaszać się do komendy. Otrzymał również zakaz opuszczania kraju połączony z zakazem wydania dokumentu umożliwiającego przekroczenie granicy.
KPP w Iławie/red. kontakt@infoilawa.pl.











1Komentarze
Portal infoilawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
Kilogram narkotyków, hurtowy handel i dozór. Czy to aby nie za ostro