REKLAMApluszak
REKLAMAprofi
REKLAMABS Iława 2026
wydrukuj podstronę do DRUKUJ30 września 2026, 11:28 komentarzy 4
Strażacy cięli bariery na ekspresówce, w akcji policja i drogowcy. Zobacz, co się dziś działo na S7 w naszym regionie!

Strażacy cięli bariery na ekspresówce, w akcji policja i drogowcy. Zobacz, co się dziś działo na S7 w naszym regionie! (Fot. KWP w Olsztynie.)

Droga ekspresowa S7 w kierunku Warszawy została w środowe przedpołudnie zablokowana na wysokości węzła Grabin w powiecie ostródzkim. Na szczęście nie doszło do żadnej tragedii. Był to zaplanowany element wspólnych ćwiczeń służb ratunkowych i zarządcy infrastruktury.

Do zapowiadanych wcześniej manewrów w rejonie Miejsca Obsługi Podróżnych Grabin przystąpili policjanci, strażacy z Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Olsztynie oraz pracownicy olsztyńskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Choć pierwotnie ramy czasowe przedsięwzięcia wyznaczono w godzinach od 10:00 do 15:00, najdynamiczniejsze działania na samej trasie rozegrały się przed południem.

Scenariusz ćwiczeń przewidywał nagłe zablokowanie newralgicznego odcinka trasy szybkiego ruchu.

„W powiecie ostródzkim zablokowana jest trasa S7 w kierunku Warszawy (na wysokości węzła Grabin). Apelujemy do kierowców o ostrożność i stosowanie się do poleceń osób kierujących ruchem. Policjanci organizują objazdy. Drogę zablokował pojazd, który zatrzymał się w wyniku awarii. To pierwszy etap ćwiczeń "Zator", które Policja prowadzi wspólnie z Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad [GDDKiA]” – relacjonowali mundurowi z Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie.

Sztucznie wywołany korek stał się również natychmiastowym sprawdzianem dla podróżujących. Zmotoryzowani zdali ten egzamin bez zarzutu.

„Ćwiczenia "Zator" to też test dla kierowców. Test, który póki co zdają wzorowo, tworząc korytarz życia na S7” – odnotowali funkcjonariusze policji.

Kolejny etap manewrów wymagał zastosowania rozwiązań technicznych, po które sięga się w sytuacjach kryzysowych. Aby udrożnić zator, strażacy z KW PSP w Olsztynie wycięli fragment stalowych barier ochronnych przy jezdni. Dzięki temu zabiegowi policjanci mogli przekierować ruch samochodów osobowych zmierzających w stronę stolicy na biegnącą wzdłuż trasy drogę serwisową.

Operacja przebiegła zgodnie z planem. O godzinie 11:40 służby wydały oficjalny komunikat kończący zasadniczą część działań na jezdni: 

„Ruch na S7 został udrożniony. Ćwiczenia "Zator 26" zmierzają do końca”.

Poniżej zobaczcie zdjęcia ilustrujące przebieg dzisiejszej akcji.

Red. Info Iława.
Zdjęcia: KWP w Olsztynie.

Blokada S7 w kierunku Warszawy i objazd drogą serwisową. Duże ćwiczenia służb na "ekspresówce" w naszym regionie.

Ilość zdjęć 14

REKLAMANAJLAK
REKLAMAMRÓWKA

4Komentarze

dodaj komentarz

Portal infoilawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

  • ~Uuu 4 16 dni temuocena: 86% 

    Może w ramach ćwiczeń wyburzyć jakiś budynek

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~? 3 16 dni temuocena: 63% 

    ratusz?

    oceń komentarz komentarz zgłoszony do moderacji
  • ~do niżej 2 16 dni temuocena: 60% 

    Zamiast pouczać innych poćwicz sam kraksy uliczne i pobyt w prosektorium w roli świeżego nieboszczyka.

    oceń komentarz komentarz zgłoszony do moderacji
  • ~zator po to, aby cwiczyć rozładowywanie zatoru... 1 16 dni temuocena: 32% 

    I to jest słuszna koncepcja. Np. iławscy strażacy sami wywołali kiedyś symulowany pożar w opróżnionym już z lokatorów obskurnym parterowym baraku koło budynku komendy Policji przy ul. Wiejskiej, ażeby sobie poćwiczyć jego gaszenie. W tym samym stylu miejscowa policja oraz ci sami strażacy mogliby w godzinach ulicznego szczytu organizować symulowane kraksy uliczne, ażeby później godzinami ćwiczyć porządki przy ich rozładowywaniu. Z kolei WOPR mógłby kogoś nagle i bez jego zgody wrzucić do jeziora, aby po chwili przygotowań przystąpić do jego ewentualnego ratowania. Pozostaje mieć tylko nadzieję, że lekarze w szpitalu nie doprowadzą nikogo specjalnie do zgonu, aby próbować poźniej w ramach ćwiczeń w prosektorium przywracać świeżego nieboszczyka do życia. Oraz że np. ciepłownia miejska w okresie zimowych mrozów nie wpadnie na pomysł przedziurawienia jakiejś ważnej rury, ażeby sobie przez parę dni ćwiczyć jej naprawę. Lepiej jednak odpukać w coś niemalowane...

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
REKLAMAImperial
REKLAMAbako
tel. 500 530 427 lub napisz kontakt@infoilawa.pl
REKLAMAzajazd chełmżyca
Artykuł załadowany: 0.5457 sekundy