(Fot. GDDKiA.)
Policja i Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad podsumowały ćwiczenia „Zator 26”, które przeprowadzono na drodze ekspresowej S7 w rejonie węzła Grabin. Służby sprawdzały, jak w praktyce zadziałają procedury w przypadku całkowitego zablokowania "ekspresówki" i powstania długiego zatoru. Ćwiczenia przyniosły też nieplanowany test – przez utworzony przez kierowców korytarz życia przejechały karetki jadące do prawdziwego zdarzenia.
Ćwiczenia odbyły się w środę, 30 września, na drodze ekspresowej S7 w okolicach węzła Grabin. W działaniach uczestniczyły m.in. Policja, Państwowa Straż Pożarna oraz Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Na czas ćwiczeń całkowicie wstrzymano ruch na S7 w kierunku Warszawy.
Awaria i całkowicie zablokowana S7
Scenariusz zakładał awarię busa, którego nie można było usunąć na pas awaryjny. Pojazd zablokował oba pasy ruchu, a przy dużym natężeniu ruchu szybko zaczął tworzyć się zator. Do służb zaczęły wpływać zgłoszenia od kierowców. Na miejsce skierowano patrole ruchu drogowego, straż pożarną oraz jednostkę interwencyjną GDDKiA.
Tablice nad S7 miały pomóc kierowcom
Jednym z elementów ćwiczeń było sprawdzenie infrastruktury znajdującej się przy drodze. Wykorzystano tablice zmiennej treści nad jezdnią, na których wyświetlano komunikaty dotyczące sytuacji na trasie. GDDKiA podkreśla, że w przypadku poważnego zdarzenia możliwość szybkiego przekazywania informacji kierowcom pozwala sprawniej organizować ruch i ograniczać skutki zatoru.
Policja sprawdzała natomiast m.in. system dowodzenia, łączność, obieg informacji oraz współpracę pomiędzy poszczególnymi służbami i instytucjami.
Prawdziwa akcja w czasie ćwiczeń
Najciekawszy moment nie był jednak częścią przygotowanego scenariusza. Kierowcy stojący na S7 utworzyli korytarz życia. W trakcie ćwiczeń pojawiły się karetki jadące do innego, rzeczywistego zdarzenia. Dzięki pozostawionemu przejazdowi mogły sprawnie pokonać odcinek objęty ćwiczeniami. Sytuacja pokazała, że nawet podczas wcześniej zaplanowanych działań na drodze może w każdej chwili pojawić się prawdziwe zagrożenie wymagające natychmiastowej reakcji.
Służby wyciągają wnioski po „Zatorze 26”
Głównym celem „Zatoru 26” było sprawdzenie, czy procedury przygotowane na wypadek długotrwałego zablokowania drogi ekspresowej działają również w praktyce. Policja podsumowuje, że ćwiczenia pozwoliły sprawdzić gotowość funkcjonariuszy, system łączności i dowodzenia oraz sposób przekazywania informacji pomiędzy służbami.
GDDKiA zwraca z kolei uwagę, że każde poważne zdarzenie drogowe może mieć inny przebieg, dlatego procedury trzeba sprawdzać w rzeczywistych warunkach i wyciągać z takich testów wnioski, jeszcze zanim będą potrzebne podczas prawdziwego kryzysu.
Red. Info Iława.
Fot. Policja, GDDKiA.








0Komentarze
Portal infoilawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.