Dwie osoby, a pracy jak przy całym osiedlu! Kolejna interwencja policji wobec tej samej pary z Iławy. (Obraz wygenerowany w narzędziu AI, ma charakter wyłącznie ilustracyjny.)
Ledwo opadły emocje po niedzielnej "bitwie" o telewizyjnego pilota, a policyjna kronika wzbogaciła się o kolejny rozdział z udziałem tego samego duetu. Są razem, mają wspólne zamiłowanie do podnoszenia ciśnienia otoczeniu i najwyraźniej postanowili, że we dwoje dostarczą iławskim mundurowym pracy za co najmniej pół osiedla. W ostatnich dniach 52-letni mężczyzna i jego 35-letnia partnerka postanowili osłodzić sobie życie – niestety na cudzy koszt.
Scenariusz wizyty w jednym z lokalnych marketów z pozoru wyglądał niewinnie. Para spacerowała alejkami, aż wreszcie wzrok 52-latka przyciągnęły słodycze. Zamiast jednak skierować się do kasy, mężczyzna postanowił ominąć etap płacenia. Na jego nieszczęście czujnością wykazał się pracownik ochrony, który natychmiast wezwał patrol.
Jak relacjonuje Komenda Powiatowa Policji w Iławie:
„Mieszkańcy Iławy chodzili kilka minut po markecie, po czym mężczyzna zabrał z półki 10 bombonierek. Następnie opuścił sklep, nie płacąc za towar. Mężczyzna został ujęty przez pracownika ochrony, który o zaistniałej sytuacji poinformował policjantów. W trakcie interwencji partnerka 52-latka zaczęła zachowywać się agresywnie, krzyczała, używała wulgarnych słów, zakłócając w ten sposób porządek publiczny.”
Zamiast próby załagodzenia sytuacji, 35-latka postanowiła urządzić w sklepie regularną awanturę. Ostatecznie skradziony towar wrócił na półki do dalszej sprzedaży, a zakupy zakończyły się dla obojga mandatami – dla mężczyzny za kradzież, a dla kobiety za zakłócenie ładu i porządku.
Dla interweniujących funkcjonariuszy twarze obojga Iławian nie były żadnym zaskoczeniem. Zaledwie w niedzielę, 4 października 2026 roku po godzinie 20:00 mundurowi jechali do tej samej pary po dramatycznym telefonie na numer alarmowy. Kobieta zgłosiła wówczas szarpaninę, stawiając służby na równe nogi. O sprawie informowaliśmy już na naszym portalu [Kuriozalne wezwanie iławskiej policji. Kobieta zadzwoniła na 112 przez... kłótnię o pilota]. Na miejscu okazało się jednak, że o żadnej przemocy nie było mowy.
Funkcjonariusze tak podsumowali tamtą niedzielną interwencję:
„Zgłaszająca krzycząc do słuchawki, oświadczyła, że jej partner ją szarpie. Funkcjonariusze pojechali na miejsce, gdzie zastali zgłaszającą. Kobieta oświadczyła, że nie doszło do szarpania ze strony partnera, tylko do sprzeczki słownej o... program telewizyjny.”
Wtedy 35-latka została ukarana mandatem za bezpodstawne wezwanie policji. Jak widać, wyciąganie wniosków nie jest najmocniejszą stroną tej relacji. W ciągu krótkiego czasu para uzbierała pokaźną kolekcję kar finansowych. Patrząc na ich tempo i inwencję, aż strach pomyśleć, co wymyślą następnym razem! Jedno jest pewne: iławscy policjanci przy tym duecie na nudę narzekać nie mogą.
Red. Info Iława.








1Komentarze
Portal infoilawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
Nie trzeba być specjalistą żeby stwierdzić, że to osoby chore. Kary nie zapłacą a dopóki nie stanowią zagrożenia dla innych... nic się nie da zrobić.