(Fot. Info Iława.)
Pięć bramek, czyste konto i kolejny efektowny występ IV-ligowca z gminy Iława. GKS Wikielec rozbił w piątek Granicę Kętrzyn 5:0, przedłużając zwycięską serię i potwierdzając, że po słabszym początku sezonu złapał właściwy rytm.
GKS Wikielec nie zwalnia tempa. W piątkowy wieczór, 9 października, podopieczni trenera Dominika Bednarczyka odnieśli już piąte ligowe zwycięstwo z rzędu. Na stadionie w Wikielcu gospodarze nie pozostawili złudzeń Granicy Kętrzyn, wygrywając aż 5:0. O losach spotkania w dużej mierze przesądziła już pierwsza połowa, ale po przerwie miejscowi dołożyli jeszcze kolejne dwa trafienia.
Dwa ciosy w dwie minuty, potem pewnie wykorzystany karny
Gospodarze otworzyli wynik w 24. minucie. Na listę strzelców wpisał się Jan Karasiński, dając swojej drużynie prowadzenie 1:0. Kibice nie musieli długo czekać na kolejne powody do radości. Zaledwie dwie minuty później Alexandre Bosse podwyższył na 2:0.
GKS kontrolował przebieg spotkania, a tuż przed przerwą zadał kolejny cios. W 43. minucie arbiter podyktował rzut karny, który na bramkę pewnym uderzeniem zamienił Mateusz Jajkowski. Do szatni gospodarze schodzili więc z trzybramkową zaliczką.
Po przerwie gospodarze dopełnili dzieła
Trzybramkowe prowadzenie nie oznaczało, że GKS zamierzał poprzestać na tym, co już osiągnął. W drugiej połowie kibice zgromadzeni na stadionie w Wikielcu obejrzeli kolejne trafienia gospodarzy.
W 65. minucie wynik podwyższył Icaro Neves, a w samej końcówce spotkania Marcel Michoń ustalił rezultat na 5:0. GKS zakończył mecz z czystym kontem i kolejnym efektownym zwycięstwem na koncie.
Od trudniejszego początku do strzeleckiej serii
Piątkowy rezultat nie jest przypadkiem. GKS Wikielec przystępował do spotkania z Granicą jako piąta drużyna w tabeli, ale forma prezentowana przez zespół w ostatnich tygodniach pokazuje, że stać go na znacznie więcej.
Po słabszym początku sezonu drużyna prowadzona przez Dominika Bednarczyka wyraźnie nabrała rozpędu. W czterech poprzednich spotkaniach ligowych Wikielec zdobył aż 24 bramki, notując zwycięstwa 6:0 ze Zniczem Biała Piska, 5:0 z Mazurem Ełk, 6:0 z Zatoką Braniewo oraz 7:2 z Polonią Pasłęk.
Teraz do tej serii doszło kolejne zwycięstwo – 5:0 z Granicą Kętrzyn. Oznacza to, że w pięciu kolejnych ligowych meczach GKS zdobył 29 bramek, tracąc zaledwie dwie.
Wikielec złapał rytm, odzyskał skuteczność i coraz mocniej zaznacza swoją obecność w czołówce IV ligi. Jeśli zespół utrzyma taką dyspozycję, jego kolejni rywale będą mieli się czego obawiać.
11. kolejka IV ligi
Wikielec, 9 października
GKS Wikielec - Granica Kętrzyn 5:0 (3-0)
1:0 - Jan Karasiński (24')
2:0 - Alexandre Bosse (26')
3:0 - Mateusz Jajkowski (43', rzut karny)
4:0 - Icaro Neves (65')
5:0 - Marcel Michoń (90'+)
Pierwsza jedenastka: Olejniczak - Jajkowski, Capieque, Bosse, Chidiebere, Klimek, Karasiński, Mishchenko, Pasternak, Konojacki, Balcerak.
Rezerwa: Włodarczyk - Oskierko, Grudnowski, Michoń, Dembiński, Klonowski, Stendel, Czapliński, Neves.
Trener: Dominik Bednarczyk.
Tekst i zdjęcia: Info Iława.








2Komentarze
Portal infoilawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
Granica to słabizna. Jeziorak jak był w 4 to zawsze też miał patent na nich i ich klepał
No chyba nie zawsze. Nie tak dawno pamiętam porażkę 1:2 No i bodajże wicelider 4 ligi. Sezon 2024/2025 (IV liga) 8 czerwca 2025 (29. kolejka): Granica Kętrzyn – Jeziorak Iława 1:3 9 listopada 2024 (14. kolejka): Jeziorak Iława – Granica Kętrzyn 1:2 Sezon 2023/2024 (IV liga) 6 kwietnia 2024 (22. kolejka): Granica Kętrzyn – Jeziorak Iława 3:1 styczeń / wrzesień 2023 (runda jesienna): Jeziorak Iława – Granica Kętrzyn 2:1