Sezon żeglugowy miejskiego statku wycieczkowego Ilavia dobiegł końca, ale dyskusja o przyszłości rejsów po Jezioraku w Iławie może się dopiero rozpocząć. Jak dowiedział się portal Info Iława, w planach Iławskiego Centrum Sportu, Turystyki i Rekreacji pojawiła się wizja nowoczesnej jednostki za kilka milionów złotych, oferującej kolacje przy muzyce i rejsy widokowe z górnym pokładem. Okazuje się jednak, że na drodze do realizacji tych planów stoi... zamknięta od lat kładka widokowa.
Ilavia, cumująca przy Galerii Jeziorak, to jednostka doskonale znana mieszkańcom oraz odwiedzającym miasto turystom. Dokładnie 30 września zakończyła tegoroczny sezon. Zapytaliśmy o jego podsumowanie (szczegóły przedstawimy wkrótce), ale też o zapowiedzi dotyczące planów zakupu nowego statku wycieczkowego dla Iławy, które już od jakiegoś czasu pojawiają się w przestrzeni publicznej.
- Aktualne zamierzenia w tej sprawie przedstawił nam Jakub Kaska, dyrektor Iławskiego Centrum Sportu, Turystyki i Rekreacji.
g
Ilavia - lubiana, ale ma swoje problemy
Choć Ilavia przez lata zyskała status miejskiego symbolu i wciąż cieszy się sympatią pasażerów, jej eksploatacja staje się coraz większym wyzwaniem technicznym. Wiek jednostki niesie za sobą realne ograniczenia, a każda kolejna usterka może okazać się dla rejsów "wyrokiem".
Szef miejskiej jednostki nie ukrywa, że dotychczasowy tabor powoli dociera do ściany:
„Zacznijmy od tego, że Ilavia, mimo że w tym roku obyło się bez większych awarii, jest jednostką o bardzo długim stażu. Części zamienne praktycznie nie istnieją lub nie są kompatybilne. To rodzi olbrzymie ryzyko w momencie poważniejszej awarii silnika lub innych podzespołów. Wówczas statek, mówiąc kolokwialnie, zostanie uziemiony.”
Wizja nowego statku
Władze ICSTiR nie chcą czekać na taki "czarny scenariusz". Koncepcja następcy Ilavii zakłada skok ilościowy i jakościowy – jednostka ma nie tylko pomieścić znacznie więcej osób, ale też zaoferować ofertę rejsów wieczornych i komercyjnych, we współpracy z lokalną gastronomią oraz artystami.
Jakub Kaska roztacza perspektywę szerokiego wykorzystania potencjału Jezioraka:
„Już od zeszłego sezonu myślimy o nowej jednostce. Takiej, która mogłaby przyjąć na pokład całą wycieczkę autokarową (Ilavia dysponuje 28 miejscami). Jednostce, która byłaby dostosowana do oczekiwań turystów m.in. z klimatyzacją, drobnym cateringiem na pokładzie, pokładem do wyjścia na zewnątrz. Dostosowanej do przewozu osób z niepełnosprawnościami oraz wózków dziecięcych. Bardziej komfortowej, której oprzyrządowanie umożliwiałoby pływanie w godzinach wieczornych oraz otwierało nowe możliwości zarobkowe. Mam tu na myśli współpracę z lokalnymi lokalami gastronomicznymi, muzykami, itp. Wówczas nic nie stałoby na przeszkodzie, aby poszerzyć działalność statku np. o kolacje przy muzyce na Jezioraku, koncerty na wodzie, wynajem na eventy firmowe, itd.”
Na przeszkodzie stoi... kładka!
Kluczem do powodzenia takiego projektu miałby być otwarty górny pokład, który cieszy się ogromnym wzięciem wśród turystów na innych akwenach. W iławskich realiach pojawia się jednak poważna przeszkoda architektoniczna. Chodzi o kładkę widokową łączącą brzegi na przesmyku między Małym a dużym Jeziorakiem – konstrukcję, która od lat pozostaje wyłączona z użytku z powodu fatalnego stanu technicznego.
Prześwit pod kładką jest mniejszy niż pod sąsiednim mostem drogowym, co ma uniemożliwiać przepłynięcie jednostce o wyższej zabudowie. Wypowiedź dyrektora ICSTiR rzuca nowe światło na przyszłość tego obiektu i może sygnalizować, że miasto stanie przed dylematem dotyczącym jego ewentualnej rozbiórki:
„Z rozmów z armatorami wiemy, że dużą popularnością cieszą się jednostki z otwartym górnym pokładem. Tutaj niestety blokuje nas kładka widokowa na przesmyku Małego i dużego Jezioraka. Jest ona usytuowana niżej od mostu i uniemożliwia wprowadzenie takiego rozwiązania. Należałby się zastanowić nad tym, czy kładka jest potrzebna w momencie, gdy mocno ogranicza potencjalne funkcje nowego statku.”
Choć na ten moment nie padły kategoryczne deklaracje o likwidacji zamkniętej kładki, zestawienie tych dwóch kwestii pokazuje, że temat jest na tapecie. Jak to przyjmą mieszkańcy? Ten artykuł to właśnie okazja, aby się przekonać.
Decyzja w rękach radnych
Nowa jednostka to również potężne wyzwanie finansowe. Szacunki wskazują na kwoty rzędu kilku milionów złotych. Plan zakłada budowę nowoczesnego statku przyjaznego środowisku, dostosowanego do restrykcyjnych norm ekologicznych i potrzeb każdego pasażera.
Dyrektor ICSTiR precyzuje parametry oraz szacunkowe koszty inwestycji:
„Koszt budowy takiej jednostki to 5-6 mln zł. Mówimy tutaj o jednostce elektrycznej lub hybrydowej, która będzie oferowała ok. 70-80 miejsc na jeden rejs, klimatyzację, częściowy pokład zewnętrzny, stojaki do przewozu rowerów, miejsca na wózki dziecięce oraz miejsca dla osób z niepełnosprawnościami. Jednostce, na której pokładzie będzie możliwość zakupu przekąsek i napojów.”
Pozostaje pytanie o źródło finansowania. ICSTiR sonduje rynek i szuka zewnętrznych funduszy, jednak ostateczne słowo należeć będzie do samorządu:
„Poszukujemy nieustannie możliwości dofinansowania, czy to z NFOŚiGW lub w ramach funduszy unijnych. Aktualnie nie ma tego typu naborów, a opcją alternatywną jest częściowo umarzany kredyt z BGK. Decyzja w tej materii, po zapoznaniu się z informacjami, należałaby do iławskich radnych.”
Będziemy na bieżąco monitorować rozwój sytuacji oraz decyzje podejmowane w tej sprawie przez iławskich radnych i urzędników.
A co o tej koncepcji sądzą Iławianie i turyści? Czy Iława powinna zainwestować w nowoczesny statek wycieczkowy, nawet jeśli oznaczałoby to konieczność pożegnania się z kładką widokową? Zachęcamy do dzielenia się swoimi opiniami w komentarzach na portalu oraz w naszych mediach społecznościowych.
Red. Info Iława.








20Komentarze
Portal infoilawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
Statek, most, molo, eventy, chaos, chaos, zadłużenie miasta jeszcze większe. Jeszcze dwa lata do wyborów oby nic nie robili bo dług wzrośnie. Wiadomo że nie zostaną!
Według rzekomego i niedouczonego historyka iławskiego 35-tego rzeka Iławka uchodzi (czyli wpływa) do Jezioraka. Brawa dla tego MENTRCA.
Według rzekomego i niedouczonego historyka iławskiego 35-tego rzeka Iławka uchodzi (czyli wpływa) do Jezioraka. Brawa dla tego MENTRCA.
eventy? czy przekręty? PO i KO już jachty z KPO zakupili
Dyskusja o kładce i miejscu cumowania ; ale ani słowa o rachunku ekonomicznym budowy nowej jednostki i jej eksploatacji .Ile to będzie nas kosztować ? Gdyby to był dobry biznes to już angażowałby się prywatny kapitał .Ale tu będzie : dajcie na statek , dajcie na koszty eksploatacji , dajcie na remont : bo turyści będą pływać. Wolę gdy samorząd finansuje sport masowy w tym dziecięcy z naszych podatków a pływające restauracje i dyskoteki zostawi przedsiębiorcom.
Czaskoski już dał biednej ... 20 groszy
to teraz konsultacje, wizualizacje i przetarg na dokumentację?
Koncepcja molo wydaje się być najlepsza, bo jak Czaskoski przypłynie do Iławy to jego eskorta rekinów będzie miała gdzie zacumować.
Czy ci którzy mówią że kładka przeszkadza znają wysokość nowego statku ? Jak zwykle w Iławie, nie ma żadnych konkretów a już widzą problem. Myślę że nowy statek to mżonka która ma pokazać mieszkańcom o ciągłej pracy naszych władz. A demontaż kładki to kolejny projekt i dokumentacja za którą trzeba zapłacić a nie koniecznie będzie użyta. Ale w Iławie dużo wydaje się na projekty "do szuflady" i tak właśnie trwoni się publiczne pieniądze.
Różnica wysokości nad lustrem wody między kładką a mostem, to raptem kilkadziesiąt centymetrów. Na dodatek różnica poziomu wody na Jezioraku w trakcie jednego sezonu sięga czasami ponad pół metra. Zanim decydenci podejmą działania, powinni zebrać dane, a nie już mają wizję wydania naszych milionów bez przygotowania. Tak jak zauważyli już przedmówcy, skwer Żeromskiego ma potencjał. Baza WOPR powinna tam powstać razem z infrastrukturą dla statku. Skoro przegapiono to przy realizacji Portu Iława i Ekomariny, to już najwyższa pora.
od razu kupić statek wycieczkowy i rozebrać most
Rozebrać most drogowy? Jestem za!
jeszcze nie odbyły się konsultacje a już są perturbacje
Zdecydowanie dobry pomysł! Kładkę rozebrać , po co? Już widzę te tłumy stojące na kładce. Jest most obok to tam stać i obserwować panoramę albo a okolic plaży lub pomostów . Dla budowy mola zdecydowanie nie!
Jeżeli ma być to duża jednostka to chyba nie ma sensu wciskać jej na Mały Jeziorak - tym bardziej w opcji , kiedy postanie tam zapowiadane Molo. Lepszym rozwiązaniem byłoby usytuowanie przy Skwerze Żeromskiego. To miejsce ma potencjał - duży parking koło basenu - nie ma problemu z szukaniem miejsc parkingowych, można tam postawić sezonowe budki z gastronomią. Blisko wody z ładnym widokiem. Jak na razie to można tam nogi połamać na krzywym chodniku, a miejsce jest idealne do stworzenia tam bazy dla statku i strefy relaksu.
Wszystko ok, tylko precz z tymi paskudnymi śmierdzącymi budami!
Ludzie, jest XXI wiek! Technologie działają ! Planowany remont kładki- wyrysować podniesienie jej na szerokości mostu. Będzie atrakcyjniejsza i funkcjonalna dla przepływającej jednostki.Wersja dwa - cumowanie nowej łodzi na skwerze Żeromskiego. Zamiast debilnego molo kasa na rewitalizację tego obszaru. Przy okazji niedaleko wielki parking dla autokarów, czego nie ma przy galerii Co tu łzy wylewać ? M y s l e n i e !!!!
Wersja dwa super pomysł.
Wersja dwa super pomysł.
Jaki remont kładki? To nie będzie remont tylko budowa nowej. Tyle lat bez konserwacji, to nie ma prawa działać dalej, resurs dawno się skończył dlatego została zamknięta, i została pozostawiona dalej bez żadnej konserwacji. Właśnie po jaką cholerę molo? Nowa łajba bardziej umili czas odwiedzających to "turystyczne" miasto.