Poszkodowanego nastolatka zabrał śmigłowiec. Miejsce dramatycznego wypadku z października ubiegłego roku. (Fot. materiały policji.)
Miał na sumieniu nieszczęście młodego rowerzysty i prawomocny wyrok ponad 3 lat więzienia za spowodowanie wypadku pod wpływem amfetaminy, ale do ostatniej chwili ukrywał się przed wymiarem sprawiedliwości. Próba uniknięcia kary dobiegła jednak końca podczas policyjnej akcji na terenie gminy Susz. Zatrzymany 32-latek wreszcie trafił za kratki i poniesie konsekwencje swojej skrajnej nieodpowiedzialności.
Kierowca odurzony narkotykami i niewinna ofiara...
W październiku ubiegłego roku życie 18-latka z gminy Susz zmieniło się na zawsze. Tego feralnego poranka chłopak jechał rowerem na praktyki zawodowe, kiedy na drodze wojewódzkiej numer 515 pomiędzy Suszem a Różnowem uderzyła w niego czołowo osobowa skoda. Skutki tego zdarzenia okazały się bardzo poważne. Młody, pełen pasji nastolatek odniósł ciężkie obrażenia, a z miejsca tragedii musiał zabrać go śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Chłopak trafił na oddział intensywnej terapii, gdzie pogrążony w śpiączce farmakologicznej toczył dramatyczną walkę o życie. Jak informowała wówczas iławska komenda policji:
"Funkcjonariusze wstępnie ustalili, że kierujący skodą, wykonując manewr wyprzedzania nieznanego pojazdu, na łuku drogi nie upewnił się co do możliwości wykonania tego manewru, w następstwie czego doprowadził do czołowego zderzenia z prawidłowo jadącym rowerzystą".
Sprawca wypadku nie tylko zlekceważył przepisy ruchu drogowego, ale też dopuścił się jazdy autem w stanie narkotykowego odurzenia.
- Jak ustalili funkcjonariusze, 31-letni wówczas mężczyzna kierował skodą, znajdując się pod znacznym działaniem narkotyków – amfetaminy - potwierdziła rzeczniczka iławskiej policji.
Prawomocny wyrok i nieudana próba uniknięcia kary
Zatrzymany usłyszał zarzuty, a sprawa znalazła swój finał w sądzie, który skazał go na 3 lata i 1 miesiąc więzienia. Mimo prawomocnego wyroku mężczyzna do ostatniej chwili próbował uniknąć odpowiedzialności za swoje czyny i zaczął się ukrywać przed wymiarem sprawiedliwości. Jego wolność dobiegła jednak końca 14 października br., podczas policyjnej akcji "Poszukiwany" na terenie powiatu iławskiego. Funkcjonariusze, po kilkudniowym rozpoznaniu i gromadzeniu informacji operacyjnych, ostatecznie namierzyli uciekiniera.
Oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Iławie tak podsumowuje to zatrzymanie:
"Policjanci zatrzymali 32-latka w gminie Susz. Mężczyzna poszukiwany był do osadzenia w zakładzie karnym celem odbycia kary pozbawienia wolności w wymiarze 3 lat i 1 miesiąca. 32-latek w ubiegłym roku, kierując skodą pod wpływem amfetaminy, doprowadził do czołowego zderzenia z prawidłowo jadącym rowerzystą. Mieszkaniec gminy Susz został już osadzony w więzieniu".
Mówi się, że sprawiedliwość bywa nierychliwa, ale prędzej czy później każdego dosięgnie. Mężczyzna wreszcie poniesie karę za dramat niewinnego młodego człowieka, do którego doprowadził. I chociaż pewnych skutków tak ogromnej nieodpowiedzialności nie da się już nigdy cofnąć, ten finał udowadnia, że przed konsekwencjami własnych czynów nie można uciekać w nieskończoność.
Red. Info Iława.
Zdjęcia: materiały policji.
Skoda, którą poruszał się sprawca dramatycznego wypadku z 8 października 2025r.










1Komentarze
Portal infoilawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
A chodził po Kamieńcu i się śmiał że nic mu nie zrobią