Iławska drogówka sprawdza hałas pojazdów sonometrem. Kolejny dowód rejestracyjny zatrzymany. (Fot. materiały policji, zdjęcie ilustracyjne.)
W ostatnich dniach na drogach powiatu iławskiego doszło do kolejnej interwencji funkcjonariuszy wydziału ruchu drogowego, w której kluczową rolę odegrał sonometr. Nowoczesne urządzenie do precyzyjnego pomiaru emisji hałasu trafiło na wyposażenie iławskiej jednostki w październiku ubiegłego roku i od tego czasu regularnie studzi zapędy miłośników zbyt głośnych wydechów.
Tym razem policyjny patrol zwrócił uwagę na osobowe BMW, którego dźwięk silnika budził poważne wątpliwości. Funkcjonariusze natychmiast zatrzymali auto do kontroli i poddali je badaniu technicznemu na miejscu zdarzenia. Wynik pomiaru okazał się jednoznaczny, a konsekwencje złamania przepisów były natychmiastowe i dotkliwe. Dla kierowcy BMW ta podróż zakończyła się na miejscu kontroli – mundurowi nałożyli na niego mandat karny (taryfikator przewiduje do 300 zł), zatrzymali dowód rejestracyjny pojazdu i wydali bezwzględny zakaz dalszej jazdy.
„Dzięki sonometrowi iławscy policjanci skontrolowali dźwięki wydawane przez mijające ich BMW, jadące jedną z dróg powiatu iławskiego. Okazało się, że auto przekroczyło dopuszczalny poziom hałasu. W związku z powyższym policjanci zatrzymali dowód rejestracyjny od pojazdu, a kontrola drogowa zakończyła się otrzymaniem mandatu oraz zakazem dalszej jazdy” – relacjonuje Komenda Powiatowa Policji w Iławie.
Jak działa sonometr i jakie limity decybeli obowiązują na drogach?
Niewielki, mobilny sonometr pozwala funkcjonariuszom na szybkie wyeliminowanie z ruchu maszyn, których ryk, huczenie i dudnienie zakłócają spokój mieszkańców oraz stwarzają uciążliwość dla otoczenia. Urządzenie pozwala na precyzyjną weryfikację natężenia dźwięku emitowanego przez układ wydechowy zarówno podczas postoju, jak i w trakcie pracy jednostki napędowej. Przy jego pomocy policjanci mogą sprawdzić także głośność innych sygnałów dźwiękowych, w tym klaksonów czy syren.
Sama procedura pomiarowa wymaga spełnienia ściśle określonych warunków technicznych. Badany pojazd musi znajdować się na twardej, równej nawierzchni asfaltowej lub betonowej, a aparaturę ustawia się bezpośrednio na wysokości wylotu rury wydechowej. Pomiar poziomu decybeli przeprowadzany jest przy utrzymywaniu stałych obrotów silnika.
Obowiązujące w Polsce normy hałasu są precyzyjnie określone i zależą od rodzaju pojazdu oraz zastosowanego napędu. W przypadku samochodów osobowych z silnikiem benzynowym maksymalne dopuszczalne natężenie dźwięku wynosi 93 dB, z kolei dla pojazdów z silnikiem diesla poprzeczkę ustawiono na poziomie 96 dB. Odmienne limity dotyczą motocykli – dla jednośladów z silnikiem o pojemności do 125 cm³ granica to 94 dB, a dla maszyn o większej pojemności wynosi ona 96 dB. Zgodnie z art. 60 ust. 2 pkt 2 Ustawy Prawo o ruchu drogowym kierującemu zabrania się używania pojazdu w sposób powodujący uciążliwości związane z nadmiernym hałasem lub emisją spalin. Każde naruszenie tych norm wiąże się nie tylko z mandatem, ale przede wszystkim z utratą możliwości dalszego poruszania się niesprawnym autem.
Źródło: KPP w Iławie/red. Info Iława.









3Komentarze
Portal infoilawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
W Suszu też taki jeden debil jeździł swoim parchem bmw , który ledwo już progi trzymał. Kornel się zwał. Ale na osiedlu gdzie mieszkał szybko zrobili z nim porządek. Musiał parcha sprzedać bo życia nie miał
Dziś pewnie policja ma wolną sobotę. Całe popołudnie było słychać aż na Gajerku jak jakiś debil (debile?) robili przegazówki motocyklem typu ścigacz (jak to oni mówią "szlifierka") Raz było to z kierunku Podleśnego a innym razem z kierunku Mickiewicza,Centrum. Mieli chłopcy zabawę. Może im się wydaje, że są wtedy tacy zarąbiści :-( A policjantów jakoś brak.
Jeździł taki po mieście i głupa palił. Jest takich wielu w szczególności w soboty na rejestracjach warszawskich. Przyjadą takie słoiki i robią hałas do pierwszej w nocy.