Jeziorak dziś często stosował metodę ataku w postaci dośrodkowań w pole karne LKS-u Tyrowo (Fot. Mateusz Partyga)
Biało-Niebiescy powoli kończą rundę jesienną sezonu 2026/27. Dziś piłkarze z Iławy mierzyli się na swoim terenie z LKS-em Tyrowo, było to ostatnie ligowe domowe spotkanie Jezioraka w tym roku.
Przed rozpoczęciem meczu doszło do miłej uroczystości – Alicja Ewertowska, która od dosłownie dekad sprzedaje bilety na mecze Jezioraka w kasie Stadionu Miejskiego, dostała od władz klubu bukiet kwiatów i podziękowania za 40. lat współpracy z Iławskim Klubem Sportowym. Trzeba przyznać, miły gest. Historia Jezioraka to zatem także historia pani Alicji, która pamięta pojedynki II-ligowe mające miejsce przy ul. Sienkiewicza 1.
Alicja Ewertowska i Radosław Kamrowski, prezes Jezioraka Iława (fot. Mateusz Partyga)
Potem kwiatków już nie było, była za to walka o ligowe punkty. Te, patrząc w tabelę, bardziej przydałyby się gościom z Tyrowa, którzy przed tą kolejką zajmowali 12. miejsce z 12 punktami na koncie. Jeziorak znajdował się w środku stawki (7. miejsce), a ugrał wcześniej 19 pkt.
Teoretycznie faworytem byli Biało-Niebiescy, jednak to goście jako pierwsi wyszli na prowadzenie. W 13 minucie znakomitą, indywidualną akcję prawą stroną boiska przeprowadził Tomasz Klimek, który popędził na bramkę Jezioraka i po przebiegnięciu ok. 70 metrów pokonał Dawida Ciurę! Widowiskowa bramka, inna sprawa, że iławscy obrońcy nie potrafili go zatrzymać, choć okazje ku temu mieli.
ZOBACZ ZDJĘCIA: Jeziorak Iława - LKS Tyrowo (7.11.2026). Fot. Mateusz Partyga / Info Iława
Pięć minut później był już remis, po tym jak zimną krew w polu karnym, po zamieszaniu pod bramką, zachował 18-letni Jakub Zalewski. Pierwsza połowa zakończyła się remisem 1:1, ale kibice Jezioraka zgromadzeni na trybunach (trzeba przyznać, za wielu ich nie było) liczyli oczywiście na to, że po zmianie stron zespół trenera Pawła Korpalskiego wyjdzie na prowadzenie.
Tak też się stało, w 60 minucie Hubert Otręba wykorzystał dośrodkowanie i po strzale z głowy dał Iławianom prowadzenie. W pierwszej połowie wszystko, co groźne w wykonaniu Jezioraka pod bramką ekipy z Tyrowa, zaczynało się na skrzydłach, a popularny „Bercik” jeszcze przed przerwą miał okazje wpisać się na listę strzelców także po podaniach z boku.
Wspomniany już Kuba Zalewski miał dziś naprawdę udany dzień i grał dobre zawody. Młody Iławianin w 74 minucie podwyższył prowadzenie gospodarzy, ale goście z Tyrowa nie odpuszczali, czego efektem był gol Pawła Wilamowskiego. Ostatnie słowo i tak jednak należało do miejscowych, w doliczonym czasie gry drugiej połowy Jankowski wykorzystał rzut karny podyktowany za faul na nim.
» W kończącej rundę jesienną 15. kolejce Jeziorak zagra na wyjeździe z Ossą Biskupiec Pom.
Portal infoilawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
0Komentarze
Portal infoilawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.