REKLAMAZDZ
REKLAMABetiko
wydrukuj podstronę do DRUKUJ28 stycznia 2023, 10:56 komentarzy 24

(Fot. Info Iława.)

Emocje i kontrowersje na piątkowej sesji Rady Gminy Iława. Na posiedzenie przybyli ze spontanicznym protestem mieszkańcy Dziarn i Dziarnówka, którzy są zaniepokojeni możliwością zmian w sposobie zagospodarowania działek w ich sąsiedztwie. Przedstawiciele gminnego samorządu próbowali studzić nastroje, uspokajając, że zmiany w miejscowym planie zagospodarowania tych stron jeszcze będą procedowane, a mieszkańcy mają być na bieżąco informowani oraz uwzględnieni w procesie konsultacji.


Dziarny, Dziarnówko, Kozianka - te miejscowości, położone nad rzeką Iławką, zaliczaną do Doliny Drwęcy, to dzisiaj dla wielu mieszkańców oaza spokoju, baza sielskiego, wiejskiego życia, ostoja fauny i flory. Gdy dowiedzieli się, że spory teren w ich sąsiedztwie może zostać przekształcony z ziemi rolnej w stosunkowo niewielkie działki budowlane, wzbudziło to ich sprzeciw. Jak nam powiedzieli, początkowo mowa była o działkach wielkości 12,5 ara, następnie 15 arów.


W ocenie mieszkańców, którzy przybyli na piątkową sesję Rady Gminy Iława z protestem, to wciąż zbyt duża ingerencja i zbyt daleko idąca zmiana krajobrazu, który dotychczas tutaj dominował.

Tak przedstawiła nam sprawę jedna z protestujących mieszkanek:

Właściciele działek rolnych, które są położone w Dziarnach i Dziarnówku, przy oczyszczalni ścieków i dalej w kierunku Dziarnówka, złożyli wnioski o przekształcenie tych działek z rolnych na budowlane. Każdy mieszkaniec oczywiście ma prawo wnieść o zmianę w zakresie zagospodarowania swojej działki, a samorząd musi się do tego odnieść, ale my jako mieszkańcy nie zgadzamy się, aby tych działek [budowlanych] było aż 25. Tam biegnie do naszych już istniejących domów malutka dróżka. Poza tym są tam las, zwierzęta, natura. Po to się tam osiedliliśmy, aby żyć w spokoju. Zdajemy sobie sprawę, że urbanizacja postępuje, ale nie chcielibyśmy, aby tych działek było aż tyle. Dodatkowo mają one być małe, zaledwie 12,5-arowe [następnie, jak wynika z dalszej dyskusji, zmieniono to na 15 arów - przyp.red.].

Przeraża nas mnogość tych domów, które mają tam powstać.

Obawiamy się, że te zmiany, które uważamy za bardzo niekorzystne, mogą objąć nawet 4 hektary działek, które są przy naszych domach i które biegną przy Iławce, czyli są na obszarze Natura 2000 i w Dolinie Drwęcy. 

Zaniepokojonym mieszkańcom zależało na tym, aby punkt w porządku obrad dotyczący "podjęcia uchwały w sprawie zmiany uchwały o przystąpieniu do sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego gminy Iława w miejscowości Dziarnówko i Dziarny" w ogóle został zdjęty z porządku obrad. O to zwracali się również radni Jan Zieliński i Zofia Fota.

Natomiast wójt Krzysztof Harmaciński, jak i przewodniczący rady Roman Piotrkowski apelowali o to, aby ten punkt pozostawić tak, aby umożliwić przedstawienie szczegółów, które w tej sprawie przygotował zastępca wójta Andrzej Brach, a także dyskusję na ten temat. Podkreślali, że ujęta w programie piątkowej sesji uchwała nie dotyczyła zmian w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego Dziarn i Dziarnówka, a jedynie wyłączenia z procedury zmiany planu 4 działek położonych nad Iławką, dla których te zmiany byłyby niekorzystne (o tym więcej poniżej).

Ponieważ był formalny wniosek o wykreślenie tego punktu, kwestię poddano pod głosowanie - radni niejednomyślnie zdecydowali o tym, że uchwała będzie procedowana.

Po dotarciu do tego punktu w porządku obrad sprawę referował zastępca wójta, Andrzej Brach. 

Przypomniał, że w Dziarnówku obowiązuje plan zagospodarowania przestrzennego jeszcze z 2003 roku, kiedy to przyjęto uchwałę w sprawie MPZP gminy Iława, następnie wielokrotnie zmienianą. Jak dodał, zgodnie z tym planem Dziarnówko położone jest w Dolinie Drwęcy i w związku z tym obowiązują określone ograniczenia: w strefie ochrony rzeki, w odległości 50 metrów, zakazuje się stawiania obiektów budowlanych. Ponieważ wpłynęły wnioski od mieszkańców, przyszedł czas na aktualizację planu. Tymczasem zgodnie z uchwałą z roku 2016 sejmiku województwa zakazuje się budowy nowych budynków w odległości 100 metrów od rzeki. Jak tłumaczył Andrzej Brach, póki MPZP nie był zmieniany, obowiązywała przyjęta przez radę gminy wartość 50 metrów. Teraz, gdy przystępuje się do zmiany planu, trzeba już uwzględnić nowe uwarunkowania prawne. 

Właściciele tych 4 działek, położonych przy samej rzece, pomiędzy drogą gminną a rzeką, zostaliby w efekcie pozbawieni możliwości zabudowy swoich działek, wynika z wystąpienia zastępcy wójta. Dlatego gmina chce wyłączyć te działki spod przyszłych zmian, aby nie działać z niekorzyścią dla mieszkańców i również nie narażać się na ewentualnie roszczenia z ich strony.

Według przedstawicieli gminnego samorządu na niekorzystne zmiany w stosunku do tych 4 działek zwrócił uwagę RDOŚ i planiści. Natomiast nie wpłynął w tej sprawie wniosek od właścicieli, ani nie byli oni obecni na piątkowej sesji.

Jak tłumaczył Andrzej Brach, zmieniany jest wyłącznie załącznik graficzny. 

- Nie jesteśmy tutaj przeciwko mieszkańcom. Wręcz przeciwnie: działamy z korzyścią dla właścicieli tych działek - zapewnił.

- Przede wszystkim chodzi o to, aby te 4 działki pozostały pod rządami starego planu, aby właścicieli nie pozbawić tego, co już mają - zabrał głos wójt Krzysztof Harmaciński. - Dalsza część tego planu będzie dopiero procedowana. Na każdym etapie będzie to jeszcze konsultowane z mieszkańcami. To nie jest tak, że my coś forsujemy. Rada gminy będzie się nad tym pochylała bardzo mocno. Nie możemy komuś zabronić złożenia wniosku. Musicie Państwo o tym wiedzieć. Nie jesteśmy przeciwko Wam i cieszymy się, że dbacie o przyrodę, ekologię, ale obowiązuje prawo, którego wszyscy musimy przestrzegać. 

To jednak wciąż nie satysfakcjonowało mieszkańców, którzy obawiają się przyszłej perspektywy "zabetonowania" ich sąsiedztwa. Jak mówili, nie chcą, aby te okolice "zamieniły się w kolejny Wikielec".

- Są to obszary Natury 2000, położone w Dolinie Drwęcy i objęte parkiem krajobrazowym. I może tu powstać całe osiedle domów jednorodzinnych, do tego połączone z usługami. Dodatkowych 25 budynków na dziewiczych terenach - protestują mieszkańcy.

- Obawiamy się zabetonowania pięknej miejscowości, w której żyjemy. Jako mieszkańców bardzo małej miejscowości niepokoi nas, że powstanie kilkadziesiąt nowych domów. Dzisiaj ludzie przyjeżdżają tam na grzyby, na ryby. Dla nas nawet zabudowa na 15-arowych działkach jest nadal zbyt ciasna - przekonywała jedna z mieszkanek.

- Wszystko musi być uchwalone zgodnie z prawem - mówił jeszcze wójt. - Proszę nie mieć odczucia, że my jesteśmy przeciwko Wam. Ale właściciele mogą składać wnioski, a my musimy się do tego ustosunkować.

Wójt dodał jeszcze, że takich wniosków, właścicieli działek rolnych o ich przekształcenie na grunty budowlane lub usługowe, jest coraz więcej i chodzi o różne części gminy. Krzysztof Harmaciński jednocześnie obiecał mieszkańcom, że będą informowani na bieżąco i mogą brać udział w procedowanych zmianach.

Z obszernej dyskusji w sprawie przyszłości Dziarn i Dziarnówka wyłonił się obraz istotnego konfliktu interesów. Z jednej strony są obecni mieszkańcy, którzy osiedlili się tutaj, poszukując ciszy, spokoju i przyrody. Stanowczo sprzeciwiają się oni daleko idącym zmianom tutejszego krajobrazu, ciasnej zabudowie i - być może - ograniczeniu dostępu do rzeki. Z drugiej są inni właściciele okolicznych działek, którzy mają w stosunku do nich swoje plany. Jak mówili przedstawiciele gminnego samorządu, przysługuje im prawo wnioskowania o zmianę przeznaczenia działek. 

Omówiona powyżej uchwała dotycząca 4 działek nad rzeką została przez radnych niejednomyślnie przegłosowana.

Sprawa zmian planu pozostaje w toku.

Red. kontakt@infoilawa.pl.

ZAŁĄCZNIK DO ARTYKUŁU

REKLAMANAJLAK
REKLAMAikea

23Komentarze

dodaj komentarz

Portal infoilawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

  • ~Iławka 23 ponad rok temuocena: 100% 

    W końcu mieszkanicy utrzą nos bezprawiu gminnemu , układom lokalnym ...kto jest właścicielem tych działek ...no ciekawe kto , ręka rękę myje . Walczcie może ludzie oczy otworzą i przestaną się bać. Przypominam że samorząd to nie królestwo które rządzi się swoimi prawami . To my mieszkanicy mamy najważniejszy głos, skoro mieszkańcy nie chcą jakiegoś kolejnego bubla to władze powinny się z tego wycofać...wybory już blisko podkreślę

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Mieszkaniec gminy 22 ponad rok temuocena: 100% 

    Przed wyborami obiecują, że będą słuchać mieszkańców i wszelkie zmiany tylko po konsultacjach z nimi, a po wyborach robią co chcą i już bez konsultacji .........

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Paweł 21 ponad rok temuocena: 100% 

    100 lat temu był tam cmentarz.

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Sum 20 ponad rok temuocena: 100% 

    W ŻADEN SPOSÓB NIE PODDAJCIE SIĘ, INACZEJ NIE MACIE DOSTĘPU DO WÓD IŁAWKI CO JEST SKANDALICZNE. OWSZEM MOZNABY STAWIAĆ TAM ZABUDOWANIA DOMKAMI, ALE MUSZĄ BYĆ ŚCIEZKI, WJAZDY NAD BRZEG WODY. SAMO NADBRZEŻE NIE MOŻE BYĆ 1-2 M OD LUSTRA WODY ALE Z CAŁĄ SKARPĄ. OBEJŻYJCIE SOBIE JAKI MAMY DOSTĘP DO BRZEGÓW JEZIORAKA, ŻADEN, BLOKADA. PODOBNY BRAK DOSTĘPU DO JEZIORA W M. DÓŁ. NA CAŁOŚCI WSI NIE MA A POWINNY BYĆ WEJŚCIA. TYMCZASEM PRYWACIAŻE Z MIASTA WYKUPILI MIEJSCA NA BIWAKI I DOSTĘP JEST TYLKO ICH. NIE DAJCIE SIĘ WALCZCIE ZAWZIĘCIE. WÓJT MUSI DAĆ DOBRY DOSTĘP DO BRZEGÓW JEZIORA.

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~benio 19 ponad rok temuocena: 28% 

    A pewnie chodzi o to, że jeden chce zarobić jak i drugi nie chce stracić. Sami chcą mieć, a nic nikomu dać.

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Podatnik 18 ponad rok temuocena: 13% 

    Dla niektórych mieszkańców wsi chodzenie w filcakach i brniecie W drogach po błocie to Rarytas dlatego blokują budowę s5 bo boją się wejścia do 21- wieku ..

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~laska 17 ponad rok temuocena: 100% 

    Prześledzić czyje te działki są !!! Może się okazać, że to znane nazwiska np z urzędu gminy !

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Yszty 16 ponad rok temuocena: 21% 

    Nie rozumiem. To teraz nikt nie może się pobudować w Dziarnach i Dziarnówku? Chyba się troszeczkę pomieszało komuś. Dlaczego nie dacie zarobić człowiekowi na sprzedaży działek? A może to jest najzwyczajniejsza na świecie zazdrość, że ktoś może sprzedać 4 hektary ziemi.Bez przesady, pępki świata nie jesteście ;)

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Mieszkaniec 15 ponad rok temuocena: 94% 

    Nikt nikomu nie zabrania sprzedawać, trzeba tylko pamiętać, że są to grunty rolnicze na terenie parku krajobrazowego! Czyli zabudowa siedliskowa, a nie osiedle na 30 domów.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Kornel 14 ponad rok temuocena: 82% 

    Brawo mieszkańcy! Nie dajcie się! Wreszcie ktoś się sprzeciwia temu beztroskiemu chaosowi urbanistycznemu.

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~KAT 13 ponad rok temuocena: 86% 

    Zablokowanie dostepu to jezior i rzek to bezczelność i chamstwo. Konieczny jest dostęp wszystkim obywatelom nie tylko tym którzy się na jeziorem czy rzeką budują. Ale natura lubi się odwdzieczyć potopem raz na 50 lat i to wystarczy, by te zabudowy zmiotło. Przyjdzie czas zapłaty (...).

    Edytowany: ponad rok temu

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Mania 12 ponad rok temuocena: 31% 

    Ale skoro ta ziemia i tak jest w rękach prywatnych to w każdej chwili może zostać ogrodzona więc i tak nie będziecie mogli korzystać chodząc po cudzej parceli. Wszystko się zmienia, jest to na tyle blisko Iławy że było wiadomo że zagęszczenie zabudowy jest tylko kwestią czasu. A teren Natura 2000 nie powoduje zakazu zabudowy. To nie park narodowy. Jeśli chcecie zachować swój spokój trzeba było nabyć te ziemie na własność.

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~mrn 11 ponad rok temuocena: 60% 

    I tak Was zabetonuje, wystarczy że przeforsowana zostanie trasa S5 i już po Was

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Archanioł 10 ponad rok temuocena: 22% 

    Hahaha od dawna wiedzieli co będzie teraz płacz i zgrzytanie zębami a dawno wiedzieli co będzie tylko liczyli naxwieksza kasę za działki spekulanci

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~iławianin 9 ponad rok temuocena: 33% 

    Chętnie kupię dwie działki w Dziarnówku. Dlaczego inni mogą mieć ciszę i spokój - też tak chce

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Rado Gminy! 8 ponad rok temuocena: 100% 

    Wczorajsze głosowanie to tylko przykrywką! Teraz Wójt może ponownie złożyć dokumenty do Rdoś i pewnie odrolni te 60 działek!

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Henryk 7 ponad rok temuocena: 69% 

    Ludzie uspokujta się. Dajta spokój matce ziemi. To je nasze i natury. Po kiego czorta budować tam co. My tam mieszkamy i chcemy tam tak jak tera je. Koniec. Na wyspie tyle mniejsca je tam się zmieści 25 domów. Niech tamoj budujo

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Gospodarz 6 ponad rok temuocena: 100% 

    Myślałem, że wójt ma na imię Krzysztof a nie Henryk?

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Stasiu 5 ponad rok temuocena: 60% 

    Henryk, kogo udajesz?

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Mieszkaniec 4 ponad rok temuocena: 71% 

    W Dziarnówku doliczyłem się obecnie 28 domów, czyli w niedalekiej przyszłości będzie 89! Super!

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Natura 2000 3 ponad rok temuocena: 63% 

    W planach jest 25 działek przy zjeździe na Koziankę, 24 działki na skarpie po drugiej stronie Iławki, 12 działek przy cmentarzu w Dziarnówku!

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Paweł 2 ponad rok temuocena: 75% 

    Gdzie w Dziarnowku jest cmentarz. W którym miejscu? Zaciekawiło mnie to.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Sum 1 ponad rok temuocena: 73% 

    W ŻADEN SPOSÓB NIE PODDAJCIE SIĘ, INACZEJ NIE MACIE DOSTĘPU DO WÓD IŁAWKI CO JEST SKANDALICZNE. OWSZEM MOZNABY STAWIAĆ TAM ZABUDOWANIA DOMKAMI, ALE MUSZĄ BYĆ ŚCIEZKI, WJAZDY NAD BRZEG WODY. SAMO NADBRZEŻE NIE MOŻE BYĆ 1-2 M OD LUSTRA WODY ALE Z CAŁĄ SKARPĄ. OBEJŻYJCIE SOBIE JAKI MAMY DOSTĘP DO BRZEGÓW JEZIORAKA, ŻADEN, BLOKADA. PODOBNY BRAK DOSTĘPU DO JEZIORA W M. DÓŁ. NA CAŁOŚCI WSI NIE MA A POWINNY BYĆ WEJŚCIA. PRYWACIAŻE Z MIASTA WYKUPILI MIEJSCA NA BIWAKI I DOSTĘP JEST TYLKO ICH.NIE DAJCIE SIĘ WALCZCIE ZAWZIĘCIE. WÓJT MUSI DAĆ DOBRY DOSTĘP DO BRZEGÓW JEZIORA.

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
Artykuł załadowany: 0.3192 sekundy