REKLAMAT-mobile
REKLAMAZielona aleja
wydrukuj podstronę do DRUKUJ8 grudnia 2023, 10:23
Jak mówią bliscy znajomi, jest dzielna, ale potrzebuje wsparcia. Nikola w wieku zaledwie 20 lat straciła partnera i ojca swojego dziecka.

Jak mówią bliscy znajomi, jest dzielna, ale potrzebuje wsparcia. Nikola w wieku zaledwie 20 lat straciła partnera i ojca swojego dziecka. (Fot. archiwum prywatne.)

Byli bardzo młodą rodziną... Teraz Nikola, partnerka zmarłego wczoraj tragicznie śp. Mirosława Wysockiego, będzie samotnie wychowywać ich 10-miesięcznego synka Miłosza...


Nie milkną echa po wczorajszej tragedii, która poruszyła całe miasto i region. Na placu budowy w Miłomłynie nagłą i tragiczną śmiercią zginął śp. Mirosław Wysocki. Niestety, pomimo podjętej przez służby reanimacji życia młodego mężczyzny nie udało się uratować. Wczoraj z żalem żegnały go m.in. kluby piłkarskie, z którymi był związany jako napastnik i pomocnik.


Zmarły pozostawił partnerkę Nikolę i synka - malutkiego, 10-miesięcznego chłopca.

Z inicjatywy zaprzyjaźnionych osób, za wiedzą i zgodą rodziny, której dotknęła ta tragedia, w Internecie ruszyła zbiórka. Śp. Mirosław był bowiem jedynym żywicielem rodziny; 20-letnia Nikola, z racji sprawowania opieki nad malutkim synkiem, nie może teraz podjąć zatrudnienia.

- Zostali bez środków do życia. Sytuacja jest naprawdę ciężka i potrzebna jest pomoc - informuje Agnieszka Kunkel - założycielka zbiórki i znajoma rodziny. - Bardzo prosimy nawet o drobne wpłaty. Idą święta, przekażmy im jak najwięcej dobra, żeby zapaliła się ta iskierka nadziei na przetrwanie najgorszych chwil!

Sama Nikola zabrała głos w mediach społecznościowych, dziękując za otrzymane wyrazy wsparcia i otuchy. Pożegnała też tragicznie zmarłego partnera:

Dziękuję za wszystko, co dla nas zrobiłeś, byłeś wspaniałym partnerem, cudownym ojcem, największym szczęściem moim i Miłoszka. Pozostawiłeś po sobie ogromną pustkę, której nie da się wypełnić. Zalewam się łzami, ale wiem, że nikt Cię już nam nie zwróci... Zrobię wszystko, żebyś widział nas tam, z góry, uśmiechniętych, a Miłoszek będzie miał Cię zawsze w pamięci. Będę mu zawsze powtarzać, że Tata kochał go ponad wszystko. 

Mirek kochał nie tylko mnie i małego, ale również swoją pasję, jaką była piłka nożna - uparty zawodnik, który dawał z siebie na boisku zawsze te 101%, zdeterminowany i zawsze gotowy do rywalizacji. 

Dziękuję w imieniu swoim i Miłoszka za najszczersze kondolencje składane w naszym kierunku, a także wszystkim znajomym, przyjaciołom, osobom związanym z nami na co dzień, jak i tym nieznajomym, którzy do mnie napisali ze szczerym współczuciem. Zapamiętajmy naszego Mirka takiego, jakiego znamy najlepiej. Kochamy Cię.


Zbiórka na rzecz dotkniętej tragedią młodej rodziny trwa w Internecie, pod tym linkiem.


Red. kontakt@infoilawa.pl.
Fot. archiwum prywatne.

REKLAMAgeodeta
REKLAMAprofi
Artykuł załadowany: 0.2583 sekundy