ZDZ
REKLAMAAkademia

"Skończymy z inwestycjami na papierze. Iławianie bardzo szybko zobaczą efekty naszej pracy". Wywiad z Michałem Młotkiem, kandydatem na burmistrza Iławy.

Michał Młotek jako pierwszy kandydat na burmistrza Iławy przedstawił swoich kandydatów na radnych i zaprezentował pierwsze wyborcze zobowiązania. Dziś ujawnia kolejne konkrety z programu pod wspólnym hasłem "Inwestycje, rozwój, miejsca pracy - dla mieszkańców", programu, który, jak zapewnia, stanowi dobrze przemyślaną odpowiedź na potrzeby i oczekiwania iławian.  



"Mediateka", czyli pomysł na Dom Weterana, nowe, skuteczne metody walki z "betonozą" i nadmierną wycinką drzew, bezpłatna komunikacja publiczna dla dzieci i młodzieży. Przeczytaj więcej o propozycjach Michała Młotka - kandydata na burmistrza Iławy, który w swoim programie dla naszego miasta stara się zaadresować potrzeby wszystkich grup mieszkańców. "Chcę, by Iława była miastem nowoczesnym, z dobrą ofertą dla wszystkich mieszkańców. Chcę, by nasze miasto przyspieszyło i znów stało się liderem w naszej części województwa. Jest naprawdę sporo do zrobienia, ale są też ogromne możliwości", mówi.



Rozpędza się kampania przed kwietniowymi wyborami samorządowymi. Zacznijmy może od pytania najprostszego, ale chyba też najważniejszego: dlaczego startuje Pan w wyborach na burmistrza Iławy? To przecież wielka odpowiedzialność, sporo stresu, codzienne poddawanie się ocenie opinii publicznej... A Pan już ma ciekawą pracę zastępcy dyrektora Powiatowego Urzędu Pracy w Iławie i - jako rozpoznawalny radny i przewodniczący Rady Miejskiej w Iławie - może zapewne liczyć na kolejną kadencję w radzie. Skąd więc decyzja o starcie w tych wyborach?

Istnieje ogromna różnica pomiędzy tym, co może radny, a tym, co może burmistrz. To burmistrz ma w ręku wszystkie narzędzia, które umożliwiają działanie, kreowanie lokalnej rzeczywistości, reagowanie, wprowadzanie zmian czy planowanie. To burmistrz dysponuje budżetem i sztabem pracowników. Można mieć najlepsze pomysły na miasto, ale to burmistrz ma narzędzia i możliwości, by je realizować. I to jest powód mojego startu w tych wyborach. Mam dobry pomysł na Iławę, chcę, by Iława przyspieszyła, ale nie uda mi się zrealizować programu, jeśli dalej pozostanę jedynie radnym. Nie chcę już dłużej czekać, by coś zaczęło się dziać. 

Poza tym jestem gotowy do wzięcia pełnej odpowiedzialności za nasze miasto. Blisko 20 lat pracuję w administracji samorządowej. Przeszedłem wszystkie szczeble kariery, pracowałem w różnych urzędach i instytucjach. Mam doświadczenie, przygotowanie, kompetencje, kontakty i odpowiednie wykształcenie: ukończyłem specjalistyczne studia samorządowe a ostatnio także studia menedżerskie. To solidna podstawa do zarządzania miastem. 

Skutecznych rządów nie da się sprawować w pojedynkę. Pan swoich kandydatów do rady ogłosił na konferencji prasowej, która odbyła się 24 lutego. Jak by Pan opisał swoją drużynę, czym się kierował, dobierając ten zespół?

Mamy naprawdę fajną, zgraną drużynę. Świetnie nam się współpracuje. Nasi kandydaci do rady to fachowcy w swoich dziedzinach, do tego zaangażowani społecznie. Znają Iławę i jej specyfikę. Mamy z jednej strony świeże, pełne energii osoby, które wcześniej nie pracowały w samorządzie, ale mają mnóstwo świetnych pomysłów i doświadczenie w swoich obszarach, z drugiej strony są z nami doświadczeni samorządowcy, którzy znają Iławę jak własną kieszeń. Chcę skorzystać z doświadczeń jednych i drugich. To wszystko to dobre połączenie do wprowadzania pozytywnych zmian. Doświadczyliśmy tego, gdy tworzyliśmy nasz program wyborczy i szukaliśmy skutecznych rozwiązań. Nawet różnice, które momentami pojawiały się między nami, potrafiliśmy przekuć w konkrety. Na naszych listach jest 13 kobiet i 14 mężczyzn. Z sylwetkami wszystkich naszych kandydatów można zapoznać się na stronie www.razemdlailawy.pl.

Skoro jesteśmy przy kampanii, to jakie jest Pana hasło wyborcze? I jakie będą Pańskie priorytety - najważniejsze tematy do poruszenia w trakcie tej kampanii?

Nad naszym programem pracowaliśmy naprawdę długo. To było wiele godzin rozmów i analiz. Całość jest naprawdę dobrze przemyślana. Odpowiada na potrzeby i oczekiwania iławian. Rozwiązuje bieżące problemy, jak na przykład gigantyczne korki, które tworzą się w Iławie, ale też kreuje to, co będzie mogło się wydarzyć w Iławie w kolejnych latach. Iławianie bardzo szybko zobaczą efekty naszej pracy.

Nasz program składa się z sześciu części: z "Programu na pierwsze 100 dni pracy w ratuszu", programów "Odkorkujemy i odbetonujemy Iławę", "Inwestycje i rozwój", "Iława na co dzień" oraz "Programu tworzenia nowych miejsc pracy". Nasze hasło: "Inwestycje, rozwój, miejsca pracy - dla mieszkańców" precyzyjnie określa nasze priorytety i kierunki działania.

Był list do iławian, rozpoczął Pan już także cykl spotkań z mieszkańcami - jakie są pierwsze wnioski, z jakim spotyka się Pan przyjęciem - iławianie chcą zmian?

To był drugi list, który - jako radny - napisałem do iławian. Pierwszy trafił do mieszkańców w połowie kadencji. W drugim podsumowałem swoją pracę i podziękowałem za ponad 5 lat współpracy i zaufania. Druk i kolportaż listu sfinansowałem ze środków prywatnych. Utrzymywanie kontaktu z mieszkańcami zawsze było dla mnie ważne.

Już po ogłoszeniu startu w wyborach przez cały styczeń spotykałem się z mieszkańcami na ulicach Iławy. Rozmawialiśmy o problemach i oczekiwaniach. W naszych rozmowach najczęściej przewijały się trzy wątki: braku dobrej, perspektywicznej oferty dla osób młodych, bałaganu na ulicach Iławy i braku dużych inwestycji. Mieszkańcy Iławy nie ukrywali w tych rozmowach, że oczekują zmiany. Nie chcą więcej pustych obietnic i inwestycji na papierze.

A jakie jeszcze ma Pan pomysły na prowadzenie tej kampanii - uchyli Pan rąbka tajemnicy?

Podczas konferencji prasowej, która odbyła się w 24 lutego, ujawniłem – jako przyszły kandydat – moje trzy pierwsze zobowiązania wyborcze. Najwięcej miejsca poświęciłem stworzeniu we współpracy z Gminą Wiejską Iława „Iławsko Gminno-Miejskiej Strefy Gospodarczej” z 40 ha wolnych terenów inwestycyjnych pod budowę zakładów pracy i centrów logistycznych. To bardzo ważna inicjatywa, która da Iławie silny impuls gospodarczy. Wspomniałem też o potrzebie przebudowy newralgicznych skrzyżowań, w tym ronda przy „Budowlance” oraz o natychmiastowym przeanalizowaniu planu zagospodarowania przestrzennego, co pozwoli nam ekspresowo zabezpieczyć najcenniejsze fragmenty Iławy przed dalszą niekontrolowaną zabudową.

W programie znalazły się odpowiedzi na oczekiwania i potrzeby wszystkich grup społecznych. W ramach „odkorkowania Iławy” wprowadzimy bezpłatną komunikację dla dzieci i młodzieży z perspektywą wprowadzenia czasowych ulg dla kolejnych grup mieszkańców. W ramach walki z „betonozą” ustanowimy rygorystyczne zasady wycinki drzew. Nie może być tak, że wnioski o wycinkę drzew są załatwiane od ręki albo że kilkudziesięcioletnie drzewa są wycinane, bo wchodzą w kolizję z tą czy inną inwestycją. Każda taka decyzja musi być dokładnie przeanalizowana i przemyślana. Za jedno wycięte drzewo trzeba będzie posadzić trzy nowe w promieniu 50 metrów od miejsca wycinki. Przygotowaliśmy też, w ramach programu „Iława na co dzień”, ciekawe propozycje dla seniorów. Zorganizujemy na przykład "Iławskie Senioralia", czyli cały tydzień wydarzeń tylko dla osób, które spędzają w Iławie jesień życia. Wdrożymy też program "Złota rączka dla seniora". To z kolei zapewnienie nieodpłatnej pomocy seniorom w drobnych, domowych naprawach. W programie jest też propozycja dla rodziców. Uruchomimy „Iławskie becikowe”. Mieszkańcy Iławy, którym urodzi się dziecko, otrzymają becikowe w wysokości 750 zł oraz wyprawkę dla noworodka. Nasz program jest już opublikowany w całości na stronie www.razemdlailawy.pl.

Muszę przyznać, że Iławianie bardzo zainteresowali się także naszym „Programem na pierwsze 100 dni pracy w ratuszu”. Taka propozycja to coś zupełnie nowego. Deklaruję, że w ciągu trzech pierwszych miesięcy pracy w ratuszu sprzątniemy tereny miejskie, a w mieście pojawi się więcej koszy na śmieci. Zapowiadam tym samym koniec bałaganu na ulicach Iławy. Uporządkujemy też zieleń i zainwestujemy w nowe nasadzenia. Dokonamy także audytu miejskich dróg, chodników i ścieżek rowerowych, wskazując miejsca na terenie miasta wymagające natychmiastowej poprawy lub remontu.

Porozmawiajmy więcej o Pana wizji dla Iławy. Jakie Pan widzi w mieście największe problemy do rozwiązania, ale też gdzie upatruje szans na przyszłość, na rozwój naszego miasta?

Chcę, by Iława była miastem nowoczesnym, z dobrą ofertą dla wszystkich mieszkańców. Chcę, by nasze miasto przyspieszyło i znów stało się liderem w naszej części województwa. Jest naprawdę sporo do zrobienia, ale są też ogromne możliwości, na przykład w postaci gigantycznych środków europejskich, o które trzeba zawalczyć.

Problemy, które rozwiążę, dzielę na kilka kategorii. Są takie, z którymi poradzę sobie natychmiast, jak na przykład śmieci na ulicach Iławy. Są też bardziej złożone, ale ogromnie ważne. To potrzeba stworzenia dobrych miejsc pracy dla mieszkańców. Ogromną szansę, a wiem, co mówię, widzę też w rozwoju branży IT. Jest też wątek sezonu turystycznego. Powiedzmy sobie szczerze: Iława nie jest miastem turystycznym. Iława ma potencjał, by być miastem turystycznym. Jeśli iławianie mają na serio zarabiać na turystyce, musimy wydłużyć sezon turystyczny. A żeby wydłużyć sezon, trzeba coś konkretnego zaproponować, trzeba stworzyć dobrą ofertę, zachęcić do odwiedzenia Iławy o każdej porze roku. Zacznijmy od stworzenia nowej atrakcji, na przykład muzeum, ale takiego, którego nie ma w innych miastach. To musi być coś, co będzie przyciągać.

Pana najważniejsza obietnica wyborcza to...

Wolę mówić o zobowiązaniach a nie o obietnicach. Najważniejsze zobowiązania zawarłem w „Programie tworzenia nowych miejsc pracy”. To program, który ma zbudować dobrobyt Iławy. Wspomniałem już o koncepcji stworzenia strefy gospodarczej. W ramach tego programu planujemy też powołać Biuro Obsługi Inwestora, które będzie zabiegać o nowe inwestycje i miejsca pracy. Opracujemy strategię rozwoju Iławy do 2050 roku. Zainicjujemy też działania mające na celu lepsze wykorzystanie potencjału kolejowego Iławy. 

A flagowa autorska inwestycja burmistrza Michała Młotka - co by to było?

Wszystkie inwestycje, które są w naszym programie, są ważne, bo odpowiadają na potrzeby mieszkańców i budują potencjał Iławy. Gdybym miał jednak wskazać najciekawszą, to wskazałbym Mediatekę. To mój pomysł na Dom Weterana. Poza biblioteką, która jest dla wszystkich, znajdzie się tam innowacyjna i kreatywna przestrzeń dla młodzieży. Młodzież będzie mogła rozwijać tam swoje pasje, zainteresowania i zamiłowanie do technologii. Będą mogły się tam odbywać warsztaty medialne czy muzyczne. A wszystko pod okiem doświadczonych trenerów i instruktorów.

Nie traktuję listy 10 proponowanych przez nas inwestycji jako zamkniętego katalogu. Będę aktywny, będę reagować i wykorzystywać każdą jedną szansę na realizację ważnych dla Iławy inwestycji.

Kwietniowe wybory zakończą rekordowo długą, bo aż 5,5-letnią kadencję lokalnego samorządu. Pana zdaniem - dla Iławy to był dobry czas? Czy raczej pandemia i skutki wojny w Ukrainie położyły się cieniem na całej kadencji?

Moja ocena tej kadencji jest negatywna. Była ona rzeczywiście rekordowo długa, więc siłą rzeczy pewne aktywności zostały zrealizowane. Ale były to aktywności, które były też realizowane w innych miastach. Nie zadziało się u nas nic, co zbudowałoby naszą przewagę nad innymi miastami. Żłobek i autobusy, choć to bardzo ważne sprawy, to za mało, by konkurować z innymi. A to my powinniśmy być liderem rozwoju w naszej części województwa. To inni powinni brać z nas przykład.

Temat pandemii czy wojny na Ukrainie pojawia się często w samorządzie wtedy, gdy chce się usprawiedliwić jakieś niepowodzenia czy porażki. Przecież wszystkie samorządy borykały się z podobnymi trudnościami. Pamiętajmy, że mieszkańcy wybierają burmistrza nie tylko na dobry, ale przede wszystkim na zły czas.

Iława jest Pana rodzinnym miastem. Lubi je Pan?

Moi dziadkowie podnosili Iławę z ruiny zaraz po wojnie. Mój pradziadek Antoni Ostrowski był jednym z pierwszych kolejarzy, który przyjechał do Iławy niedługo po przejściu frontu w 1945 roku. W Iławie urodziła się moja mama, brat, mieszka tu większa część mojej rodziny. Wszystko, co najważniejsze w moim życiu, wydarzyło się właśnie w Iławie. Czuję się związany ze swoim miastem. Nie wyobrażam sobie innego miejsca do życia.

Razem z żoną wychowuje Pan w Iławie dwoje dzieci. Myśli Pan, że zostaną nad Jeziorakiem, znajdą tutaj dla siebie miejsce? A może dla ambitnych młodych ludzi wyjście jest jedno: wyjazd do dużego miasta?

Helena jest wesołą 2,5-latką. Mikołaj zaraz skończy 11 lat. Jest bardzo ciekawy świata. Ma już swoje pasje, czasami rozmawiamy o tym, co chciałby robić w przyszłości. Zapewne, podobnie jak wielu jego rówieśników, wyjedzie z Iławy na okres studiów. Ważne, żeby on, ale też wszyscy, którzy podejmą czy już podjęli decyzję o wyjeździe z Iławy, mieli powód, by tu wrócić. Wrócą, jeśli będzie tu dla nich dobra praca i dobre perspektywy do życia. Zatrzymanie wyjazdów młodych ludzi z Iławy, odwrócenie tego trendu to jedna z moich głównych motywacji do pracy na rzecz naszego miasta.

A skoro już jesteśmy przy rodzinie: czy długo Pan musiał przekonywać do swojego startu... żonę? :-)

Żona wspiera mnie zawsze, niezależnie od tego, czym się w danej chwili zajmuję. W tym przypadku też mam jej wsparcie. Wspiera mnie też rodzina i znajomi. Moi najbliżsi wiedzą, że Iława jest dla mnie ważna.

Na koniec trochę o życiu poza pracą: myśli Pan, że jako burmistrz znajdzie Pan czas na swoje pasje: historię, w tym cykl wycieczek "Historia jednej ulicy"?

Już dawno złożyliśmy z Dariuszem Paczkowskim deklarację, że będziemy organizować spacery po Iławie dopóki w mieście nie powstanie muzeum. Poza tym nasze spacery to świetna okazja do bliskiego kontaktu z mieszkańcami. Na pewno z nich nie zrezygnujemy.


Przeczytaj też relację z pierwszej konferencji prasowej komitetu "Razem dla Iławy" Michała Młotka:

Michał Młotek - kandydat na Burmistrza Iławy - przedstawia swoich kandydatów na radnych i ujawnia pierwsze punkty programu


Artykuł zlecony - materiał wyborczy KWW Michała Młotka "Razem dla Iławy".

REKLAMANAJLAK
REKLAMAprofi
Artykuł załadowany: 0.2662 sekundy