(Fot. archiwum własne.)
Świąteczna atmosfera zawita na iławską starówkę! Już 13 grudnia 2025 roku, w godzinach 11:00–19:00, odbędzie się Jarmark Bożonarodzeniowy, a z bezpłatnej karuzeli wiedeńskiej mieszkańcy i turyści będą mogli korzystać już od piątku, 12 grudnia.
W programie przewidziano atrakcje dla całych rodzin. Od 11:00 do 14:00 najmłodsi będą mogli wziąć udział w animacjach i zabawach świątecznych. O 14:00 rozpoczną się prezentacje kolęd, pastorałek i piosenek świątecznych, a o 16:00 chór Camerata Iława zabierze uczestników w muzyczną podróż pełną bożonarodzeniowego nastroju. Dzień zakończy się widowiskowym występem Ogniowej Walizki Show w wykonaniu Kamila Żonglera o 17:00.
Nie zabraknie także stoisk twórców i wystawców, które będą czynne przez cały czas trwania jarmarku, od 11:00 do 19:00. To idealna okazja, by kupić rękodzieło, ozdoby świąteczne czy lokalne smakołyki.
Dodatkowo, w dniach 12–13 grudnia, w godzinach 11:00–19:00, uczestnicy będą mogli korzystać z bezpłatnej karuzeli wiedeńskiej, która umili spacery po iławskiej starówce i wprowadzi w świąteczny nastrój.
Organizator, Iławskie Centrum Kultury, zaprasza do wspólnego celebrowania tego świątecznego czasu.







14Komentarze
Portal infoilawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
13 grudnia roku pamiętnego… wykluła się WRONa z jaja czerwonego.
"Wprowadzenie stanu wojennego stało w sprzeczności z obowiązującą konstytucją, zgodnie z którą możliwe było jedynie ogłoszenie stanu wyjątkowego. Władzę w Polsce przejęła w swe ręce tajemnicza Wojskowa Rada Ocalenia Narodowego, wkrótce przezwana przez ulicę „Wroną”. *** Dziś, po 44 latach, ważne są nie ofiary, a dostatnie życie ich katów***
a jakie plany rozpłodowe ma śmiszny, który mamie SWEJ złamał szczękę wręcz?
ano ciebie ma na oku, będą piękne dzieci
"Wprowadzenie stanu wojennego stało w sprzeczności z obowiązującą konstytucją, zgodnie z którą możliwe było jedynie ogłoszenie stanu wyjątkowego. Władzę w Polsce przejęła w swe ręce tajemnicza Wojskowa Rada Ocalenia Narodowego, wkrótce przezwana przez ulicę „Wroną”. *** Dziś, po 44 latach, ważne są nie ofiary, a dostatnie życie ich katów***
35- w zacienionej i jeziorze serwatkowym pływałeś byłeś i gie widziałeś wręcz.
Czy powyższa natchniona homilia ipn-owska (z racji zawodu coś wiem o działalności tej pseudohistorycznej inkwizycji) była prezentowana na jakimś stoisku na dzisiejszym jarmarku? Bo co ona ma wspólnego z dzisiejszą imprezą na Starym Mieście? A w kwestii konstytucji... Jaruzelski tak samo przejmował się przestrzeganiem poprzedniej konstytucji, jak przestrzeganiem następnej przejmował się arogancki prezes 1000-lecia z Nowogrodzkiej, podczas odgórnych rządów własnych i pisuarowej kamaryli w trakcie niedawnych, niesławnych "ośmiu ostatnich lat". PS. Franusiu, zadziwiające jest, że ty zawsze głupio kreujesz się na eksperta od czasów, o których nie masz pojęcia tak z powodu przyrodzonej ci tępoty oraz z tego, że w ich trakcie jeszcze zupełnie cię tłuku nie było w planach rozpłodowych twoich rodziców. Zrobili cię o wiele później, niestety z bardzo marnym efektem. Widocznym niestety wyraźnie w twoich codziennych, nieustannych "wręczowo- numerkowo- serwatkowych" bredniach na tutejszych forach.
Ile jadu zawsze w tych komentarzach ,widać ile jeszcze traum z dzieciństwa zostało nie przepracowanych. Wesołych Świąt
Mikołaju przyjdź do mnie.
Do Mikołajowa- tak ,nieprzepracowanych ,przepraszam za błąd. Mikołajowa też chyba ma nad czym popracować ,bo skupia się na bzdurach . ......
a może NIEPRZEPRACOWANYCH ???
Można by elewację tych bloków kiedyś tak pomalować lub pokryć płytkami ceramicznymi imitującymi cegły, aby budynki przypominały kamienice staromiejskie. Nad oknami dodać gipsowe łuki i je pomalować. Każdą klatkę lub co 2 klatkę (na elewacji zewnętrznej) w innym kolorze. A na ziemi wymienić chodniki na ładniejszą nawierzchnię z kostki brukowej. Można by tak oszukać oko, że to jest stare miasto. Ale aby tam można było więcej imprez robić, od tyłu bloków trzeba by powiększyć parkingi. Na tym "rynku" można by zgromadzić różne miejskie instytucje o charakterze publicznym np. biblioteka, galeria / mini-muzeum, aby tam jakiś ruch społeczny na co-dzień wprowadzić, a może też kafejki, restauracje itp. Tylko te fontanny trzeba by jakieś ładniejsze zrobić i ten ślad i brzydotę po czasach PRL usunąć.
Wszystko by można proszę Szanownego Pana...Tylko że u nas wszystko skończy się na etapie zamówionego za kilkaset tysięcy zł projektu oraz w porywach-wizualizcji. Na których się pożywi jakieś biuro projektowe blisko zaprzyjaźnione z którymś z książąt udzielnych z miejscowego ratusza. A na razie nie należy im zawrać głów jakimiś dodatkowymi propozycjami, na które i tak pozostaną głusi. Ponieważ ich umysły sa aktualnie zaaferowane świetlaną ideą budowy na Małym Jezioraku mola za drobne 30 mln zł. Bez którego nie wyobrażają sobie żadnej przyszłości dla naszego miasta i bez którego, w ich mniemaniu, Iława sczeźnie bezpowrotnie. I na projekt którego już wydali z kasy miejskiej ponad 600 tys. zł. A na karkach mają dodatkowo konieczność dokończenia budowy równie niezbędnej trybuny na miejscowym klepisku piłkarskim klubu chyba ok. 9 ligi za kolejne 22 mln zł. Więc chyba Pan rozumie, Panie architekcie, że Pański słuszny zamysł jest nieco nie na czasie. I chyba nigdy nie będzie. Takie czasy...
13 grudnia roku pamiętnego… wykluła się WRONa z jaja czerwonego.