REKLAMAsrebrna
ZDZ
REKLAMAEnerga 4 Edukacja

Sport

  wydrukuj podstronę do DRUKUJ3 stycznia 2026, 10:46 komentarzy 22
Kamil Krieger, były już grający trener Aqua-Instal Jeziorak Iława

Kamil Krieger, były już grający trener Aqua-Instal Jeziorak Iława (Fot. Mateusz Partyga)

Ten komunikat zaskoczył kibiców klubu piłki ręcznej do tego stopnia, że pytają w komentarzach, czy dziś czasem nie jest 1 kwietnia. Aqua-Instal Jeziorak Iława poinformował w sobotę rano, że „decyzją zarządu zakończono współpracę z trenerem Kamilem Kriegerem”.
 

Choć historia piłki ręcznej w Iławie, a konkretnie – klubu grającego obecnie w I lidze pod nazwą Aqua-Instal Jeziorak – nie jest długa, to już są w niej zapisane mniejsze i większe osiągnięcia, jak choćby zdobycie mistrzostwa w poprzednim sezonie, które już było w sumie sukcesem. Biało-niebiescy najlepiej, bez dwóch zdań, prezentowali się pod wodzą grającego trenera, Kamila Kriegera.

Dziś jednak współpraca trwająca już 3,5 roku nagle zakończyła się. Komunikat KPR Jezioraka jest krótki i konkretny:

Informujemy, że decyzją zarządu zakończono współpracę z trenerem Kamilem Kriegerem

Dziękujemy trenerowi za dotychczasową pracę i zaangażowanie w rozwój drużyny! W minionym sezonie zespół prowadzony przez trenera Kamila Kriegera zajął 1. miejsce w swojej grupie ligowej, co było ważnym sportowym osiągnięciem klubu.

Kamilowi życzymy powodzenia oraz wielu sukcesów w dalszej karierze zawodowej. O kolejnych decyzjach dotyczących sztabu szkoleniowego będziemy informować na bieżąco.”

Ta decyzja nie była łatwa

Kibice nie dowierzają, a my pytamy o powody podjęcia takiej decyzji (najpierw) prezesa klubu, Łukasza Kamińskiego.

- Podjęcie tej decyzji nie było łatwe dla zarządu, szczególnie dla mnie. Na nasze rozstanie złożyło się kilka czynników, kilka sytuacji, które miały miejsce w naszym klubie w ostatnim czasie. Nie chciałbym jednak zdradzać tych szczegółów, a z trenerem Kamilem Kriegerem rozstaliśmy się – w moim odczuciu – w dobrej atmosferze. Bardzo doceniamy pracę, jaką Kamil wykonał w Iławie i na pewno nie chcemy palić w tej sytuacji mostów

- mówi Łukasz Kamiński.

Aqua-Instal Jeziorak zajmuje obecnie trzecie miejsce w tabeli I ligi i ma aż 10 punktów straty do lidera, którym jest KPR Fit Dieta Żukowo. Szanse na obronę tytułu są raczej marne i choć w klubie z Iławy zdają sobie z tego sprawę, to prezes Kamiński zapowiada walkę do końca.

- Mamy świadomość, na jakim miejscu obecnie jesteśmy, ale walczymy dalej. Wybiegamy już też w trochę dalszą przyszłość, jeśli chodzi o planowanie działań. Lada dzień powinniśmy podać nazwisko nowego szkoleniowca naszej drużyny seniorów

- dodaje prezes KPR Jezioraka Iława.

„Podobno miałem już być zwolniony po meczu w Żukowie…”

Kibice iławskiego klubu są zawiedzeni takim obrotem spraw i nie kryją zaskoczenia po podjęciu decyzji przez zarząd klubu. Bo też właśnie za czasów, kiedy Kamil Krieger był sternikiem Jezioraka, to zespół osiągnął największy progres.

Skontaktowaliśmy się dziś rano z byłym już trenerem biało-niebieskich i porozmawialiśmy nie tylko o zakończeniu współpracy z KPR.

- Przede wszystkim chciałbym wyjaśnić sytuację, że decyzja o moim odejściu z Jezioraka nie została podjęta za porozumieniem stron, jak głosił pierwotny komunikat klubu, tylko została podjęta przez zarząd Jezioraka. Po mojej interwencji ten komunikat poprawiono

- mówi na wstępie Krieger.

- A co do odejścia – przykra sytuacja, bo dobrze czułem się w Jezioraku i do końca nie wiem, jakie są powody takiej decyzji. Rozmawiałem z prezesem Łukaszem Kamińskim jakieś półtora miesiąca temu i mówiłem wówczas, że po sezonie i tak chcę odejść, bo przepisy nie będą mi już wówczas pozwalały być grającym trenerem w I lidze. Półżartem można stwierdzić, że moje odejście jest teraz Jeziorakowi na rękę, beze mnie będzie lepiej w klubie z Iławy. Wiem, że władze klubu szukały już nowego szkoleniowca myśląc już o przyszłym sezonie, co zrozumiałe. Zresztą, podobno już po przegranym meczu w Żukowie miałem zostać zwolniony

- dodaje trener.

Jak podkreśla Krieger, nie był on w stanie być częściej na treningach iławskiego klubu – także z uwagi na finanse Jezioraka – niż dwa razy w tygodniu.

- A to zdecydowanie za mało, jeśli chce się coś zbudować. Trzeba trenować więcej i częściej. Uważam, że właśnie dlatego nie awansowaliśmy do Ligi Centralnej w Turnieju Mistrzów – brakowało nam odpowiednio wykonanej pracy przed tymi rozgrywkami. Poza tym, zabrakło nam luzu. W drużynie, nie wiadomo właściwie dlaczego i skąd, pojawiło się dziwne ciśnienie, presja awansu. A uważam, że mieliśmy realne szansę na promocję i teraz Jeziorak byłby w Lidze Centralnej. Ale też już beze mnie, z uwagi na powyżej podane przepisy

- tłumaczy Krieger.

Jeziorakowi potrzeba cierpliwości

Kamil Krieger życzy swojemu byłemu już klubowi jak najlepiej i wie, że drużyna może jeszcze sporo osiągnąć.

- Patrząc na same wyniki końcowe, czyli odpowiednio: dwa trzecie miejsca z rzędu oraz mistrzostwo I ligi, to uważam, że sportowo wygląda to całkiem dobrze.

Trwający właśnie sezon nie jest wcale słabszy od poprzednich, bo w nich też odnosiliśmy porażki. W tym jest tak samo, a przecież w naszym zespole jest bardzo dużo urazów, kontuzji, że wspomnę tylko najbardziej drastyczny przykład Jakuba Semika, który w tym sezonie już nie zagra. Uważam jednak, że spokojnie Jeziorak może wywalczyć wicemistrzostwo I ligi. A gra w Lidze Centralnej, co pokazuje historia lepiej jednak zorganizowanego klubu z Żukowa, który spadł do I ligi, to jednak już inny poziom, zarówno sportowy, jak i organizacyjny.

Klub powinien być budowany cierpliwie. A właśnie cierpliwości obecnie najbardziej brakuje Jeziorakowi

- zauważa trener.

I podaje przepis dla klubu:

- W Iławie przede wszystkim trzeba pomyśleć o zapleczu, o budowaniu akademii, tak by ten narybek stanowił potem o sile zespołu seniorskiego. A o seniorach powinno myśleć się w tym akurat przypadku dopiero po ogarnięciu wszystkiego u podstaw.

Widzę, że nasi zawodnicy z pierwszej drużyny fajnie radzą sobie w roli trenerów zespołów dzieci i młodzieży i w tym kierunku powinien iść Jeziorak.

Kamil Krieger czeka na propozycje

Na słowo „kariera”, w kontekście dalszej pracy trenerskiej, Kamil Krieger reaguje śmiechem. Woli określenie „przygoda”. Ale i tak pytamy o przyszłość.

- Od dziś jestem wolnym zawodnikiem i czekam na propozycje z innych klubów, choćby właśnie z I ligi. Ale właśnie – na propozycje gry, a nie trenowania zespołu, bo chcę jeszcze trochę pograć

- przyznaje Kamil Krieger, którego Iława na bank zapamięta pozytywnie. 

Sport

zico

kontakt@infoilawa.pl

TEMATY sport
REKLAMAgeodeta
REKLAMAmodera

22Komentarze

dodaj komentarz

Portal infoilawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

  • ~volej 22 wczoraj 11:12ocena: 100% 

    Hej wy od szczypiorniaka, pytam was: Gdzie macie młodych zaplecze ? Zaplecze w podstawce, a potem w średniej, no i z tego macie kadrę w klubie; kadrę którą można posyłać do klubów, a tam może ktoś dostanie się do kadry narodowej juniorów itp. Tak zdaje mi się , ze powinna wyglądać praca nad zawodnikiem. Macie lipę, bowiem wam zależy na paru złociszach do kieszeni.

    odpowiedz oceń komentarz komentarz zgłoszony do moderacji
  • ~he4 21 wczoraj 11:20ocena: 100% 

    Teraz wszystko ma być od zaraz. I napinka w necie.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~i 20 wczoraj 09:38ocena: 100% 

    Ten wasz sport to walka o parę złociszy. Owszem tak jest, ale...jest ale!! To nie ten etap w sporcie waszym. Jeśli będą medale na MP, czy MŚ, czy Olimpiadzie to niezła kasiora wpada i można zarobić. Sport ten jest wyczynowy i kosztuje zdrowia i pracy jak wszędzie. Obserwuję że nasz polski sport się cofa. Np jeden medal w LA na MŚ.

    odpowiedz oceń komentarz komentarz zgłoszony do moderacji
  • ~i 19 wczoraj 09:04ocena: 22% 

    zawali się kadra w Polsce

    odpowiedz oceń komentarz komentarz zgłoszony do moderacji
  • ~Picia 18 wczoraj 09:01ocena: 36% 

    Skorzystać sie kasa, będą po dnie szorować. Gdzie i ilu prezes załatwił sponsorów? Aqua odejdzie i ojoj

    odpowiedz oceń komentarz komentarz zgłoszony do moderacji
  • ~jhy 17 wczoraj 09:18ocena: 100% 

    Skorzystać sie kasa -za dużo Picia, odstaw butelkę.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Kibic 16 2 dni temu 20:18ocena: 54% 

    Dejw obiecaj coś i tak nie dotrzymasz...

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~pisarek 15 2 dni temu 19:41ocena: 58% 

    Kiedyś dzieci bawili się, puszczali balon z mydlanej wody. Każdy walczył o wielkość i czas fruwania balonu w powietrzu.Tak porównuję waszą piłkę ręczną jej istnienie i zabawa w klubie. Panowie! Bądźcie poważni, no nie!?

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~ih87 14 2 dni temu 19:33ocena: 80% 

    Oni chcą forsę robić, a nie budować ręczną w Iławie.

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Władza 13 2 dni temu 19:22ocena: 65% 

    Czemu tu sie dziwić, jak obiecane 70tys nie wpłynęło to jakoś w klubie muszą reagować.

    odpowiedz oceń komentarz komentarz zgłoszony do moderacji
  • ~Xyz 12 2 dni temu 18:34ocena: 83% 

    Śmiech na sali. Rozwiązać ten cyrk!

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Kinga 11 2 dni temu 18:09ocena: 92% 

    zmienić prezesa nie trenera

    odpowiedz oceń komentarz komentarz zgłoszony do moderacji
  • ~Kibic 10 2 dni temu 16:38ocena: 89% 

    Kamil mówił co myśli temu pożal się Boże prezesowi. Cały ten zarząd to prowizorka wszyscy wszystkim duuu obrabiają a nic nie robią. Kto zna prywatnie to wie o co chodzi

    odpowiedz oceń komentarz komentarz zgłoszony do moderacji
  • ~odchodzi ??? szerokiej drogi. 9 2 dni temu 16:07ocena: 17% 

    a kto mu kazał przyjść ??? Ja go nie zapraszałem.

    odpowiedz oceń komentarz komentarz zgłoszony do moderacji
  • ~Konserwator 8 2 dni temu 15:30ocena: 85% 

    A burmistrz miękka faja. Dał prezesowi 230 tyś. Żenada. Morał jest taki : żeby dostać pieniądze na swoją drużynę trzeba obrażać władze i robić szopki .

    odpowiedz oceń komentarz komentarz zgłoszony do moderacji
  • ~Prezes mistrz 7 2 dni temu 13:36ocena: 85% 

    Najpierw oskarżył władze miasta. A teraz zwolnił trenera. Fajnego macie prezesa

    odpowiedz oceń komentarz komentarz zgłoszony do moderacji
  • ~taki cwaniak 6 2 dni temu 16:38ocena: 89% 

    Chciał wyłudzić od miasta 70 tys a potem się przyznał w Radio Olsztyn że na wpłatę do związku potrzebował 11 tysięcy

    oceń komentarz komentarz zgłoszony do moderacji
  • ~jhby 5 2 dni temu 13:20ocena: 90% 

    Powodzenia KK!

    odpowiedz oceń komentarz komentarz zgłoszony do moderacji
  • ~Oszukany prezes 4 2 dni temu 13:15ocena: 89% 

    Nawet w komunikacie o odejściu trenera podał nieprawdziwą informacje

    odpowiedz oceń komentarz komentarz zgłoszony do moderacji
  • ~i8 3 2 dni temu 12:43ocena: 81% 

    Rozumiem, że zbiórka pieniędzy od Iławiaków nie przyniosła milionów. Bardzo dobrze, w końcu koniec tej szopki.

    odpowiedz oceń komentarz komentarz zgłoszony do moderacji
  • ~hby 2 wczoraj 11:40ocena: 100% 

    Piłkarzom? A po co? Lepiej dać na jedzenie potrzebującym.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Do ~i8 1 2 dni temu 17:18ocena: 22% 

    No tak, bo przecież lepiej dać piłkarzom Jezioraka, nie? Co grają w okręgówce, a w krótce A klasa lub B klasa. Im nawet funta kłaków bym nie dał. Będą wyniki, awanse -wtedy tak.

    oceń komentarz komentarz zgłoszony do moderacji
REKLAMAKORIM
REKLAMAeltel
tel. 500 530 427 lub napisz kontakt@infoilawa.pl
Artykuł załadowany: 3.8934 sekundy