REKLAMAZielona żyrafa
REKLAMApodruzujemy
REKLAMABS Iława 2026

Sport

  wydrukuj podstronę do DRUKUJ18 lutego 2026, 13:12 komentarzy 2
Dawid Wiśniewski, dyrektor Centrum Sportu i Rekreacji w Suszu, przed wejściem do hali

Dawid Wiśniewski, dyrektor Centrum Sportu i Rekreacji w Suszu, przed wejściem do hali (Fot. CSiR Susz)

- Zdaje sobie sprawę, jak ważną dla naszej Gminy imprezą sportową jest Susz Triathlon. Czy odczuwam stres związany z zorganizowaniem, po raz pierwszy, tych zawodów? Tak, ale tylko pozytywny, który pomoże mi w działaniu – mówi w rozmowie z nami (w której jest nie tylko o ST) Dawid Wiśniewski, świeżo wybrany dyrektor Centrum Sportu i Rekreacji w Suszu.

„Susz sportem stoi” – to hasło, rozpowszechnione niegdyś zwłaszcza przez jednego z poprzednich dyrektorów CSiR Susz, Jarosława Piechotkę - tak samo oddaje stan faktyczny, jak też może być … ciężarem dla osoby tym sportem zawiadującej. Zdaje się jednak, już po pierwszej rozmowie z nowym szefem suskiego sportu, że wie o odpowiedzialności na nim spoczywającej i ma plan jak sprawić, aby hasło nie stało się tylko pustym sloganem.


Aby wyłonić nowego dyrektora suskiego Centrum Sportu i Rekreacji potrzebne były aż trzy konkursy. Ostatecznie został nim właśnie Dawid Wiśniewski, mieszkaniec Susza, na co dzień związany zarówno zawodowo, jak i sportowo z lokalnym środowiskiem. Wiśniewski jest siatkarzem i fizjoterapeutą, od najmłodszych lat ma kontakt z różnymi dyscyplinami sportu. Jak podkreśla urząd w Suszu, dobrze zna realia funkcjonowania sportu na poziomie lokalnym oraz potrzeby osób aktywnie korzystających z infrastruktury sportowo-rekreacyjnej.

„Te doświadczenia mają być atutem w kierowaniu instytucją odpowiedzialną m.in. za obiekty sportowe, organizację wydarzeń oraz ofertę rekreacyjną.”

- pisaliśmy w publikacji z 16 stycznia br.

Fot. UG Susz


Miesiąc po tym artykule skontaktowaliśmy się z nowym szefem CSiR, aby przeprowadzić z nim wywiad. Nie było jednak łatwo znaleźć wolną chwilę – Dawid Wiśniewski wpadł w wir pracy i jedno spotkanie goni drugie. Udało się jednak zamienić „dwa słowa”.


WYWIAD Z DAWIDEM WIŚNIEWSKIM, DYREKTOREM CSiR SUSZ


Mateusz Partyga, Info Iława: Czy kiedykolwiek myślał Pan, choćby przechadzając się przy hali CSiR Susz, że zostanie dyrektorem tej instytucji?

Dawid Wiśniewski, CSiR Susz: - Przyznam szczerze, że w przeszłości miałem takie myśli. I właśnie w trakcie spacerowania w okolicach hali Centrum Sportu i Rekreacji. Myślałem, że fajnie byłoby kierować taką instytucją, obiektami itd. To było swego rodzaju marzenie i jak widać, spełniło się po latach – koniec końców, zostałem dyrektorem CSiR.


Co skłoniło Pana do aplikowania na to stanowisko?

- Pierwsza myśl pojawiła się już w połowie 2024 roku, gdy ze stanowiska odszedł Jarosław Piechotka. Wówczas jednak byłem świeżo po zmianie pracy na nową i nie chciałem w swoje życie wprowadzać kolejnej rewolucji. Gdy jednak teraz, po odejściu Ryszarda Walendziaka, który szefem suskiego sportu był do końca 2025 roku, pojawiła się taka opcja, to nie miałem wątpliwości. Wystartowałem w trzecim konkursie, bo kolejny raz już mogę nie mieć takiej szansy, w kontekście poprzedniego pytania. Mówiąc wprost: to była moja życiowa szansa i nie mogłem jej zmarnować.


A jak Pan uważa – dyrektor takiej instytucji, jak Centrum Sportu, musi być bardziej gospodarzem dopatrującym każdego szczegółu funkcjonowania jednostki, czy jednak wizjonerem, mającym za sobą sztab zaufanych pracowników, którzy zajmują się pracą u podstaw? No i czy koniecznie musi wywodzić się ze środowiska sportowego?

- Dyrektor musi być po trosze i wizjonerem, i gospodarzem dbającym o każdy element, ale jednocześnie mogącym zaufać swojemu zespołowi. Tak to widzę. Dobry gospodarz jest wręcz niezbędny do prowadzenia właściwie każdej instytucji, ale na pewno też potrzebne tu jest podejście wizjonerskie.

Natomiast jeśli chodzi o sport, to dobrze, jeśli taka osoba wywodzi się jednak z tego środowiska, bo dużo łatwiej potem jej się w nim poruszać i rozumieć jego potrzeby.


Jaką wizję suskiego sportu ma Dawid Wiśniewski? Które elementy potrzebują rozwoju, a których lepiej nie ruszać, aby nie zepsuć, bo już same z siebie dobrze działają?

- Trzeba przede wszystkim podkreślić, że sportowy kalendarz gminy Susz jest bardzo bogaty. Tu trzeba też dodać – bardzo bogaty, jak na tak małą gminę. I to jest główny punkt, którego nie można popsuć – musimy dalej realizować założenia strategii suskiego sportu i sportowego kalendarza. Mamy harmonogram roczny, który jest dla nas wiążący i niezwykle istotny.

Co do wizji – tu także musimy zwłaszcza dbać o to, co już zostało zrobione. Dalej będziemy wspierać działające przy CSiR sekcje, jak choćby sekcję lekkoatletyczną czy tenis stołowego, że wymienię tylko te dwie. A jest ich więcej i każda przyciąga mieszkańców miasta i gminy Susz, w najróżniejszym wieku. I to kolejny element mojej wizji – chcemy stworzyć odpowiednie warunki dla każdej grupy wiekowej, od najmłodszych po najstarszych, których w naszych sekcjach już teraz nie brakuje.


Przed Panem pierwszy Susz Triathlon w roli dyrektora CSiR. To duża odpowiedzialność, spoczywająca zwłaszcza na osobie pełniącej tę funkcję. Jest już stres z tego powodu?

- To nasze flagowe zawody, o których także oczywiście myślałem w momencie składania aplikacji na stanowisko dyrektorskie. Zdaję sobie sprawę, jak ważną dla naszej Gminy imprezą sportową jest Susz Triathlon. To całe mnóstwo zawodników i cała masa startów przez każdy z dni zawodów. Czy odczuwam stres związany z zorganizowaniem, po raz pierwszy, tych zmagań? Tak, ale tylko pozytywny, który pomoże mi w działaniu.

Ważny na pewno jest fakt, że Susz Triathlon jest mi doskonale znany, bo rokrocznie praktycznie brałem w nim udział jako wolontariusz. Tak więc czuję tę imprezę i wiem, jak wygląda od zaplecza. Co innego jednak być wolontariuszem, a co innego sterować nią z pozycji dyrektora. Jest to duże wyzwanie, zupełnie nowe dla mnie, jednak jestem na nie gotowy. Powiem więcej – nie mogę się doczekać tej imprezy!


Na koniec – sprawa aktualna. Kiedy sztuczne boisko w Suszu będzie gotowe do gry i czy nie było możliwości odśnieżenia tego placu po pierwszych opadach śniegu?

- Była taka możliwość, aby odśnieżyć boisko po pierwszych opadach śniegu, jednak musimy też mieć na uwadze, że poprzez takie odśnieżanie możemy szybko zniszczyć, nawet w małym stopniu, jego nawierzchnię, a tego na pewno nie chcemy.

Poza tym bardzo ważne dla nas jest zdrowie piłkarzy korzystających z naszego sztucznego boiska, a obecne warunki wykluczają zapewnienie bezpieczeństwa. Aktualnie na boisku zalega woda, jednak już wkrótce będzie ono gotowe do gry. Proszę sprawdzać nasze komunikaty w social mediach Centrum Sportu i Rekreacji w Suszu.

Sport

zico

kontakt@infoilawa.pl

TEMATY sport
REKLAMAABS3
REKLAMAIKEA

2Komentarze

dodaj komentarz

Portal infoilawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

  • ~Suszanin 2 dzisiaj 12:58ocena: 100% 

    Nic tylko życzyć powodzenia, inteligentny facet, super człowiek. Oby żadna kanalia mu się nie wtrącała i nie psuła wizji. Trzymamy kciuki

    odpowiedz oceń komentarz komentarz zgłoszony do moderacji
  • ~Zen 1 dzisiaj 14:20ocena: 100% 

    Dokładnie, a są tacy którzy ingerują a potem umywają ręce. Dawid dasz radę. Powodzenia

    oceń komentarz komentarz zgłoszony do moderacji
REKLAMAeltel
tel. 500 530 427 lub napisz kontakt@infoilawa.pl
REKLAMAchelmzyca2
Artykuł załadowany: 0.0009 sekundy