(Zdjęcia: Koło Nr 35 PZW w Nowym Mieście Lubawskim.)
Dramatyczna sytuacja na Jeziorze Radomno niedaleko Iławy. Ekosystemowi tego zbiornika poważnie zagroziła przyducha. Gospodarze akwenu szykują dużą akcję ratunkową, ale – jak przyznają – bez pomocy nie dadzą rady.
Jeziora są skute lodem i pokryte śniegiem – w efekcie szybko spada poziom tlenu w wodzie, co stanowi realne zagrożenie dla ryb i całego ekosystemu.
- Przyducha na zbiorniku Radomno to jeden z najcięższych momentów, z jakimi przyszło nam się zmierzyć jako opiekunom tej wody. Skala strat jest ogromna – ubolewają wędkarze z nowomiejskiego koła PZW. - Każdy kolejny metr brzegu boli, bo widzimy, jak wiele tracimy… a jednocześnie walczymy o wszystko, co jeszcze da się uratować.
Bardzo trudna sytuacja dotyczy również zbiornika Rubkowo.
W pomoc już włączyła się Gmina Bratian i druhowie z okolicznych jednostek OSP z miejscowości Radomno, Chrośle i Jamielnik.
Przedstawiciele PZW są bardzo wdzięczni za ofiarną pomoc strażaków, jednak przyznają, że sytuacja jest tak trudna, że potrzeba dodatkowego wsparcia.
- Planujemy akcję ratunkową zarówno na Radomnie, jak i na Rubkowie – ale bez Waszej pomocy nie damy rady – mówią wędkarze. - Liczy się każda godzina i każda para rąk. Razem możemy uratować nasze jeziora! Udostępniajmy ten post! - apelują.
Potrzebne są agregaty i pompy – a także jak najwięcej rąk do pracy.
- Potrzebujemy Waszej pomocy przy dyżurach przy pompach napowietrzających wodę. Chcemy, aby agregat i pompy pracowały nieprzerwanie od piątku do niedzieli – 24 godziny na dobę. Aby to się udało, potrzebne są osoby do pilnowania pracy urządzeń, a także do pomocy przy nawiercaniu przerębli i przy każdej czynności, która może choć trochę poprawić sytuację w wodzie. Każde ręce, każda godzina, każde wsparcie - naprawdę mają znaczenie – mówią przedstawiciele nowomiejskiego koła PZW.
Uruchomiono już specjalny formularz, za pośrednictwem którego można zgłosić się do pomocy. Organizatorzy akcji proszą o określenie dnia i godzin swojej dostępności oraz podanie kontaktowego numeru telefonu.
Harmonogram dyżurów – tu mogą zgłaszać się chętni: LINK.
Koordynatorem całej akcji jest prezes koła PZW w Nowym Mieście Lubawskim Karol Chrapiński.
- Radomno to nie tylko zbiornik. To nasze miejsce, nasza odpowiedzialność i nasza wspólna historia. Dziś walczymy o to, by nie stało się tylko wspomnieniem. Dziękujemy wszystkim, którzy są z nami. I prosimy - zostańcie jeszcze chwilę – apelują wędkarze. - Ta walka wciąż trwa. Nie poddajemy się, choć każdy dzień jest walką z czasem i naturą.
Red. kontakt@infoilawa.pl.
Zdjęcia: Koło Nr 35 PZW w Nowym Mieście Lubawskim.








5Komentarze
Portal infoilawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
A gdzie są wędkarze którzy łowią na tym akwenie przejeżdżając tam latem jest ich mnóstwo powinni ratować swoje łowisko
rekomendujemy pomoc eksperta w dziedzinie połowu ryb reklamówkami z jeziora serwatkowego i ratowania ich sztucznym oddychaniem, a następnie puszkowania ich w puszki.
czy są z tego jakieś pieniądze ?
pinięndzy nie ma i nie będzie
Tak, dla PZW w postaci składek i etatów.