Więźniów obozu wykorzystywano do ciężkiej pracy przy rozbudowie iławskiego węzła kolejowego, budowie lokomotywowni i kolejowej wieży ciśnień, która dziś jest najwyższym murowanym budynkiem na terenie powiatu iławskiego (Fot. Przeciesz Marketing)
- To moja osobista misja: nie pozwolić, by pamięć o obozie, choć trudna, została przemilczana. I doprowadzić do dnia, w którym szczątki Polaków spoczywających w bezimiennych mogiłach pod Iławą doczekają się godnego pochówku – podkreśla Michał Młotek. Iławianin nie poprzestaje jednak tylko na zapowiedziach w social mediach, ale realnie działa w tej sprawie. Ostatnio przekazał do Instytutu Pamięci Narodowej materiały z tym związane.
Tym samym wracamy do tematu, który na portalu Info Iława poruszaliśmy już kilkukrotnie. Mowa o obozie karnym, który funkcjonował w latach 1943 – 1945 przy dzisiejszej ul. Kolejowej. I właśnie przy okazji prezentowania tej części naszego miasta w cyklu „Iława od zaplecza – podwórka i zakamarki” po raz ostatni o nim wspomnieliśmy.
Dla zainteresowanych link:
Iława od zaplecza – podwórka i zakamarki. Ulica Kolejowa [HISTORIA, ZDJĘCIA]
Przy okazji tej publikacji zapowiedzieliśmy, że temat obozu, a przede wszystkim – konieczność ekshumacji szczątków ofiar tego miejsca, wkrótce wróci na nasz portal, co właśnie następuje.
W bezimiennych, zbiorowych mogiłach może spoczywać nawet kilka tysięcy osób!

Budowa parowozowni, w tle kolejowa wieża ciśnień (autor zdjęcia nieznany, zbiory Internetowego Muzeum Iławy)
Osobą szczególnie zaangażowaną w badanie historycznych szczegółów związanych z obozem karnym w Iławie jest Michał Młotek. Miłośnik i znawca lokalnej historii, regionalista, a także – radny miejski, od lat zabiega o to, aby ofiary nazistowskiego systemu, których szczątki wciąż znajdują się zakopane w ziemi przy ul. Kolejowej (!) doczekały się w końcu godnego pochówku.
Na początek kilka informacji o obozie.
„Wspomniany obóz, który znajdował się na końcu ulicy Kolejowej, tuż pod lasem, utworzono w 1943 roku. Była to filia więzienia w Sztumie. Do obozu trafiali Polacy skazani na karę więzienia w wymiarze od trzech miesięcy do trzech lat, a także Rosjanie, Żydzi, a nawet Niemcy – dezerterzy z frontu wschodniego.
Więźniów obozu wykorzystywano do ciężkiej pracy przy rozbudowie iławskiego węzła kolejowego, budowie lokomotywowni i kolejowej wieży ciśnień, która dziś jest najwyższym murowanym budynkiem na terenie powiatu iławskiego. Wielu z nich zmarło w wyniku wygłodzenia, zimna i przepracowania.
Zmarłych chowano w bezimiennych, zbiorowych mogiłach, które znajdują się w okolicznych lasach. Szacuje się, że może w nich spoczywać nawet kilka tysięcy osób. O istnieniu tego i innych obozów na terenie Iławy przypomina dziś pamiątkowa tablica, znajdująca się na terenie parowozowni.
Po przejściu frontu obozowe baraki zajęli jeńcy niemieccy. Z relacji świadków wynika, że przez obóz przeszło nawet kilkanaście tysięcy Niemców. Z Iławy wywożono ich do ZSRR. Jednym z więźniów, który trafił do obozu przejściowego w Iławie, był Willi Stoph, późniejszy polityk NRD, jeden z najdłużej urzędujących premierów państwa europejskiego.”
- czytamy w artykule na stronie Internetowego Muzeum Iławy (muzeum.ilawa.pl), które założył i prowadzi właśnie Michał Młotek.
- Od wielu lat poświęcam się dokumentowaniu historii iławskiego obozu, zbierając wspomnienia i relacje byłych więźniów. Regularnie spotykam się z rodzinami ofiar, które kontaktują się ze mną przez Internetowe Muzeum Iławy. Niestety, wiele rodzin nadal nie zna miejsc pochówku swoich bliskich – wiedzą jedynie, że w czasie wojny trafili do obozu w Iławie, gdzie ślad po nich zaginął. Symboliczne znicze zapalamy pod głazem pamiątkowym na terenie lokomotywowni oraz pod kolejową wieżą ciśnień
- mówi Młotek w rozmowie z nami.
W zbiorach Internetowego Muzeum Iławy znajdują się m.in. wspomnienia Stanisława Panerta i Leonida Podhajskiego, które ukazują dramat obozowej codzienności. Z dokumentów, do których Iławianin dotarł w 2024 roku wynika, że wśród ofiar iławskiego obozu był również m.in. ks. Stanisław Kołodziejski z Łomny pod Warszawą.
- Musimy pamiętać o tych tragicznych wydarzeniach i dążyć do tego, aby każda z ofiar II wojny światowej została należycie upamiętniona oraz otoczona szacunkiem, na który zasługuje
- słusznie zauważa regionalista z Iławy.
Instytut Pamięci Narodowej bada sprawę
Michał Młotek nie ustaje w dążeniu do celu, jakim jest m.in. ekshumacja szczątków osób, które nie przeżyły pobytu w iławskim obozie karnym. Na początku tego roku pojawił się nowy wątek tej sprawy.
„Dziś - 18 stycznia - na Warmii i Mazurach czcimy pamięć ofiar tragedii spowodowanych przez oba totalitaryzmy: nazizm i komunizm. Ta szczególna data skłania mnie do podzielenia się z Wami pewną historią.
Na zdjęciu Piotr Litwic uchwycił przypadkiem moment mojej rozmowy z prof. Krzysztofem Szwagrzykiem, wiceprezesem Instytutu Pamięci Narodowej i Dyrektorem Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN, która miała miejsce przed zeszłoroczną galą BohaterON.
Rozmawiałem z Panem Prezesem o Iławie, a w zasadzie o niemieckim obozie karnym dla Polaków, który w czasie II wojny światowej funkcjonował w naszym mieście i o potrzebie ekshumacji zbiorowych mogił ze szczątkami Polaków, które znajdują się w lasach na południe od Iławy.
Kilkanaście dni później, na prośbę Pana Prezesa, przekazałem do Instytut Pamięci Narodowej wszystko, co w ciągu kilkunastu lat własnych badań udało mi się zgromadzić na temat iławskiego obozu: wspomnienia, relacje świadków, zdjęcia, dokumenty, listy, mapy i plany.
To moja osobista misja: nie pozwolić, by pamięć o obozie, choć trudna, została przemilczana. I doprowadzić do dnia, w którym szczątki Polaków spoczywających w bezimiennych mogiłach pod Iławą doczekają się godnego pochówku.
Pamiętamy o tych, których w latach 1939-1956 próbowano skazać na zapomnienie”
- pisze Michał Młotek w social mediach.
Kilka dni temu skontaktowaliśmy się z nim ponownie, aby potwierdzić, że IPN rzeczywiście bada te sprawę. Tak też się dzieje - kwerendę związaną z obozem w Iławie ma przeprowadzić IPN w Białymstoku. Do tematu wrócimy.
>> Poniżej publikujemy bardzo ciekawy, dokumentalny film historyczny "Wielka ucieczka", którego autorem jest właśnie Młotek i Internetowe Muzeum Iławy. Naprawdę, warto go obejrzeć.
Uwaga!
Jeśli masz jakieś informacje, wspomnienia czy kontakt z osobami, które mogą posiadać wiedzę na temat obozów działających w Iławie w czasie II wojny światowej, skontaktuj się z Internetowym Muzeum Iławy.
aktualności Iława
zico
kontakt@infoilawa.pl







0Komentarze
Portal infoilawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.