To też Iława. Jedno z gospodarstw przy ul. Kolejowej (Fot. Mateusz Partyga)
W różne rejony miasta nad Jeziorakiem zaglądaliśmy już w naszym cyklu, ale żaden nie jest tak odległy, w dodatku tajemniczy (żeby nie użyć innych określeń), jak ul. Kolejowa. To właśnie ten wycinek miasta, związany jednocześnie z dramatem ofiar II wojny światowej, odwiedzamy w pierwszym po zimowej przerwie odcinku „Iławy od zaplecza”.
W zimę to się powinno zjeżdżać na sankach z górki w „Małpim Gaju”, lub przy bagienku na Gajerku, a nie urządzać sobie piesze wycieczki po mieście z aparatem w ręku. Dlatego też na jej czas zrobiliśmy przerwę w publikacji kolejnych odcinków cyklu „Iława od zaplecza – podwórka i zakamarki”. Teraz jednak, jak już śniegu nie ma, to od razu ruszyliśmy w teren.
W dwóch (a nawet trzech) ostatnich odcinkach przybliżyliśmy Osiedle Lubawskie, a wspomniana trzecia publikacja była niejako pokłosiem dwóch wcześniejszych. Skontaktował się bowiem z nami iławski historyk, Krzysztof Tomaszewski, który podzielił się z Czytelnikami Iławskiego Dziennika Internetowego niezwykłymi, historycznymi faktami związanymi z tym miejscem.
Tu linki do 3 wspomnianych powyżej artykułów na temat Os. Lubawskiego:
» Iława od zaplecza – podwórka i zakamarki. Osiedle Lubawskie, część 1 [ZDJĘCIA]
» Iława od zaplecza – podwórka i zakamarki. Osiedle Lubawskie, część 2 [HISTORIA, ZDJĘCIA]
» Lotnisko i szpital dla obłąkanych. Przybliżamy kolejne fakty z historii osiedla Lubawskiego
Przypominamy ostatnie, przedzimowe publikacje (pod tym artykułem znajdują się linki do wszystkich poprzednich odc.), ale już zaczynamy nową serię, nowy sezon 2026. Przeskakujemy przez ul. Lubawską na jej południowo-zachodnią część, a konkretnie – na ulicę Kolejową.
Ulica Kolejowa, czyli daleko w stronę lasu, a zabudowań coraz mniej…
Są różne ulice w Iławie. I jest Kolejowa (fot. Mateusz Partyga)
Faktem jest, że nie wszyscy Iławianie byli w tej części miasta. Niektórzy nawet nie wiedzą za bardzo, gdzie się znajduje i też nie można się im dziwić. Już sam wjazd w Kolejową wygląda tak, jakby dalej … nic nie było. Mijamy warsztaty, zakłady pracy, dawne schrony i przed nami pojawia się łąką po jednej stronie, a tory kolejowe (stąd nazwa ul.) po drugiej. A tak w ogóle, to ta ulica ma nawierzchnię gruntową, czyli w tej kwestii nie zmieniło się nic od wielu, wielu lat.
Żeby dobrze poznać jej podwórka i zakamarki wybraliśmy się tu dwukrotnie. Pierwszy foto-spacer miał miejsce we wrześniu 2024, zwiedziliśmy wówczas odcinek od ul. Lubawskiej do widowiskowej wieży ciśnień – jednego z architektonicznych symboli Iławy. Zajrzeliśmy m.in. w okolice kontenerów, które ustawiono tu dla dłużników zalegających z opłatami za lokale należące do miasta, poznaliśmy też lepiej teren wokół samej wieży. Wróciliśmy w to miejsce w piątek 13 marca 2026 i uwierzcie nam na słowo – za wiele, poza intensywnością barw roślin, tu się nie zmieniło.
Iława od zaplecza – podwórka i zakamarki. Ulica Kolejowa (5.09.2024). Fot. Mateusz Partyga / Info Iława
Ilość zdjęć 17
Podczas drugiego foto-spaceru ruszyliśmy z głębi lasu – dosłownie. To właśnie tu kończy się ulica Kolejowa, to tu znajdują się ostatnie zabudowania w tej części Iławy.
Domy oddalone od siebie o kilkaset metrów, a jednocześnie od większego skupiska zabudowań – o dobry kilometr. To naprawdę koniec miasta, a cisza tu panująca ma jednak trochę inny charakter niż w pozostałych tego typu lokalizacjach… Może związane jest to z mroczną historią tych okolic, ale o tym za chwilę.
Nigdzie indziej w naszym mieście nie spotkaliśmy tylu tabliczek na domach, że: teren prywatny, uwaga – groźny pies, zakaz wejścia, teren monitorowany itd. W ten sposób mieszkańcy Kolejowej – wiedząc o jej geograficznej peryferyjności – chcą się zabezpieczyć przed niepożądanymi gośćmi. Dlatego specjalnie mocno nie zaglądaliśmy tym razem na ich podwórka.
Jedna rzecz nam się nie zgadzała – brakowało przemysłowego (fabrycznego?) budynku, który w drodze spod wieży w kierunku lasu mijało się po prawej stronie. Jak się okazało, został wyburzony, a w tym miejscu pozostała tylko brama i ogrodzenie wokół terenu.
Tu zdjęcia z naszego ostatniego spaceru po ul. Kolejowej, a poniżej zarys jej tragicznej historii. Wkrótce jednak wrócimy do tego tematu, bo pojawiły się nowe informacje dotyczące ewentualnej ekshumacji zbiorowych mogił ze szczątkami Polaków, które znajdują się w lasach na południe od Iławy.
Iława od zaplecza – podwórka i zakamarki. Ulica Kolejowa (13.03.2026). Fot. Mateusz Partyga / Info Iława
Ilość zdjęć 42
Tragiczna historia ulicy Kolejowej
Tu będziemy się posiłkować artykułem Michała Młotka, regionalisty, miłośnika i znawcy lokalnej historii, który prowadzi stronę www Internetowe Muzeum Iławy muzeum.ilawa.pl, a także – wraz z Dariuszem Paczkowskim – jest twórcą cyklu pieszych wycieczek „Historia Jednej Ulicy”. Jedną z jej bohaterek była właśnie Kolejowa.
„Choć ulica Kolejowa znajduje się nieco na uboczu, jej historia jest równie ciekawa, co tragiczna. W tym miejscu w latach 1943-1945 zginąć mogło kilka tysięcy osób – głównie Polaków, ale też Rosjan, Żydów i Niemców.
To właśnie dzieje ulicy Kolejowej odkrywane były w trakcie ostatniej wycieczki z cyklu „Historia jednej ulicy”. A w zasadzie historia obozu karnego, który funkcjonował tam między 1943 a 1945 rokiem i historia obozu przejściowego dla jeńców niemieckich, który utworzono w tym samym miejscu zaraz po przejściu frontu w styczniu 1945 roku.Zanim jednak uczestnicy wycieczki poznali historię obu obozów, przewodnicy opowiedzieli kilka ciekawostek o ulicy Lubawskiej i o schronach, znajdujących się na samym początku ulicy. W relacjach byłych kolejarzy, którzy brali udział w wyprawie, można było usłyszeć, że jeden z nich połączony był podziemnym przejściem z budynkiem przy ulicy Żeromskiego.
Wspomniany obóz, który znajdował się na końcu ulicy, tuż pod lasem, utworzono w 1943 roku. Była to filia więzienia w Sztumie. Do obozu trafiali Polacy skazani na karę więzienia w wymiarze od trzech miesięcy do trzech lat, a także Rosjanie, Żydzi, a nawet Niemcy – dezerterzy z frontu wschodniego. Więźniów obozu wykorzystywano do ciężkiej pracy przy rozbudowie iławskiego węzła kolejowego, budowie lokomotywowni i kolejowej wieży ciśnień, która dziś jest najwyższym murowanym budynkiem na terenie powiatu iławskiego. Wielu z nich zmarło w wyniku wygłodzenia, zimna i przepracowania.Zmarłych chowano w bezimiennych, zbiorowych mogiłach, które znajdują się w okolicznych lasach. Szacuje się, że może w nich spoczywać nawet kilka tysięcy osób. O istnieniu tego i innych obozów na terenie Iławy przypomina dziś pamiątkowa tablica, znajdująca się na terenie parowozowni.
Po przejściu frontu obozowe baraki zajęli jeńcy niemieccy. Z relacji świadków wynika, że przez obóz przeszło nawet kilkanaście tysięcy Niemców. Z Iławy wywożono ich do ZSRR. Jednym z więźniów, który trafił do obozu przejściowego w Iławie, był Willi Stoph, późniejszy polityk NRD, jeden z najdłużej urzędujących premierów państwa europejskiego.”
Ciekawostki z Iławy
zico
kontakt@infoilawa.pl
POPRZEDNIE ODCINKI – CZYTAJCIE I OGLĄDAJCIE:
» Iława od zaplecza – podwórka i zakamarki. Ulica Kościuszki [ZOBACZ ZDJĘCIA]
» Iława od zaplecza – podwórka i zakamarki. Ulica Grunwaldzka [ZOBACZ ZDJĘCIA]
» Iława od zaplecza – podwórka i zakamarki. Ulica Królowej Jadwigi [ZOBACZ ZDJĘCIA]
» Iława od zaplecza – podwórka i zakamarki. Ulica Niepodległości [ZOBACZ ZDJĘCIA i WIDEO]
» Iława od zaplecza – podwórka i zakamarki. Stare Miasto [ZOBACZ ZDJĘCIA]
» Iława od zaplecza – podwórka i zakamarki. Osiedle Jagiellońskie i okolica [ZOBACZ ZDJĘCIA I WIDEO]
» Iława od zaplecza – podwórka i zakamarki. Życie nad Iławką, część 1 [ZOBACZ ZDJĘCIA]
» Iława od zaplecza – podwórka i zakamarki. Życie nad Iławką, część 2 [ZOBACZ ZDJĘCIA i WIDEO]
» Iława od zaplecza – podwórka i zakamarki. Gajerek, część 1 [ZOBACZ ZDJĘCIA]
» Iława od zaplecza – podwórka i zakamarki. Gajerek, część 2 [ZOBACZ ZDJĘCIA]
» Iława od zaplecza – podwórka i zakamarki. Gajerek, część 3 [ZOBACZ ZDJĘCIA]
» Iława od zaplecza – podwórka i zakamarki. Ulica Jagiełły [ZOBACZ ZDJĘCIA i WIDEO]
» Iława od zaplecza – podwórka i zakamarki. Ulica Sienkiewicza i Osiedle Mazurskie [ZDJĘCIA]
» Iława od zaplecza – podwórka i zakamarki. Ulica Dąbrowskiego i okolice, część 1 [ZDJĘCIA, WIDEO]
» Iława od zaplecza – podwórka i zakamarki. Ulica Dąbrowskiego i okolice, część 2 [ZDJĘCIA]
» Iława od zaplecza – podwórka i zakamarki. Ulica Stacyjna i Biskupska [ZDJĘCIA, WIDEO]
» Iława od zaplecza – podwórka i zakamarki. Lipowy Dwór, część 1 [ZDJĘCIA, WIDEO]
» Iława od zaplecza – podwórka i zakamarki. Lipowy Dwór, część 2 [HISTORIA, ZDJĘCIA, WIDEO]
» Iława od zaplecza – podwórka i zakamarki. Osiedle Lubawskie, część 1 [ZDJĘCIA]
» Iława od zaplecza – podwórka i zakamarki. Osiedle Lubawskie, część 2 [HISTORIA, ZDJĘCIA]








3Komentarze
Portal infoilawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
Super, za mało takich tematów z lokalnej historii.
W podziękowaniu panu Partydze za kolejną serię zdjęć od zaplecza. One najlepiej świadczą o prozaicznym, codziennym życiu w różnych, często ukrytych, zakamarkach naszego miasta. Daleko od miejskiego zgiełku... Widoczna na zdjęciach wieża ciśnień jest o tyle ciekawym obiektem, że stanowi najwyższą budowlę naszego miasta. Niestety, podobnie jak wieża na ul. 1 Maja, tuż przed wejściem do lasu, pomazaną od dołu przed smarkatych graficiarzy. Jaķie pustki trzeba mieć we łbach, ażeby wlec się daleko wertepami ul. Kolejowej z puszkami sprayu tylko po to, ażeby zabytkową wieżę ciśnień, którą i tak rzadko ktoś ogląda z bliska - "przyozdobić" swoimi rytualnymi mazajami. A nawet scianę żółtej ruiny stojącej w krzakach. Skrajny debilizm.
Nie popieram graficiarstwa, ale określanie tego obiektu mianem „zabytku” to zdecydowana przesada. To zwykły budynek, jakich wzdłuż tras kolejowych było kiedyś mnóstwo - różnego rodzaju, o podobnym charakterze i funkcji. Czasy się zmieniły, technologia poszła naprzód, a on pozostał jako niepotrzebny relikt. Obawiam się, że za chwilę pojawią się pomysły, by - na koszt miasta, czyli nas wszystkich - przeprowadzać jego remont i tworzyć coś bliżej niesprecyzowanego. Tymczasem nie jest to żaden zabytek, lecz typowy element dawnej infrastruktury kolejowej. Moim zdaniem należałoby go wyburzyć, aby nie szpecił widoku i przywrócić przestrzeni bardziej naturalny charakter, zbliżony do tego, jaki panował tam wcześniej.