Dwa oszustwa odnotowane tylko jednego dnia. Łączna stracona kwota to niebagatelne pieniądze!
To był naprawdę fatalny poniedziałek dla mieszkańców powiatu iławskiego. W ciągu zaledwie 24 godzin do lokalnej komendy policji zgłosiło się dwóch mężczyzn, którzy padli ofiarą bezwzględnych cyberprzestępców. Bilans tego jednego dnia to łącznie ponad 42 tysiące złotych – taka kwota zniknęła z kont poszkodowanych.
Skala oraz tempo działania oszustów jasno pokazują, że w sieci trwa zmasowana, dobrze skoordynowana ofensywa, a przestępcy bezbłędnie wykorzystują naszą wiarę w szybkie pomnożenie oszczędności.
Pierwszy z poszkodowanych dał się skusić wizji szybkiego zarobku na rynku kryptowalut. Mężczyzna chciał ulokować w cyfrowych aktywach pokaźną sumę pieniędzy. Niestety, zamiast na profesjonalnego maklera trafił na sprawnego manipulatora. Przestępca, posługując się sprawdzoną metodą, przekonał go do zainstalowania aplikacji służącej do zdalnego dostępu do urządzenia oraz udostępniania ekranu. Gdy tylko Iławianin dał oszustowi wgląd w swój telefon, ten przejął pełną kontrolę nad jego bankowością elektroniczną. Za pośrednictwem internetowej bramki płatniczej przestępca błyskawicznie wykonał cztery przelewy, czyszcząc konto poszkodowanego na ponad 18 tysięcy złotych!
Jak się okazało, nie był to odosobniony przypadek tego dnia. Kilka godzin później w iławskiej komendzie stawił się kolejny oszukany mężczyzna. Jego historia zaczęła się ponad dwa miesiące wcześniej, kiedy to na jednej ze stron internetowych zajmujących się finansami zostawił swój numer telefonu. Odpowiedź nadeszła błyskawicznie. Fikcyjna firma inwestycyjna przydzieliła mu nawet osobistego "opiekuna analitycznego", który przez tygodnie budował zaufanie, instruował w kwestii inwestowania w różnice kursowe walut oraz metale szlachetne, a także mamił rzekomymi ogromnymi zyskami. Prawda okazała się brutalna. Mężczyzna zorientował się, że padł ofiarą perfidnej pułapki dopiero w momencie, gdy podjął próbę wypłacenia zarobionych pieniędzy. Wtedy dowiedział się, że aby odzyskać środki, musi najpierw uiścić dodatkowe opłaty, które miały rzekomo uwiarygodnić, że nie dochodzi do prania brudnych pieniędzy. W ten sposób poszkodowany stracił bezpowrotnie 24 tysiące złotych.
Obie te historie, choć różnią się technicznymi detalami i czasem trwania procederu, opierają się na tym samym mechanizmie psychologicznym – manipulacji, presji oraz obietnicy łatwego zysku. W obliczu tak nasilonej aktywności przestępców Komenda Powiatowa Policji w Iławie bije na alarm i apeluje o wzmożoną ostrożność.
- Funkcjonariusze ostrzegają przed oszustami, którzy oferują łatwy zysk płynący z internetowych inwestycji - czytamy w oficjalnym komunikacie.
Mundurowi bez ogródek wskazują też na najsłabsze ogniwo w walce z cyberprzestępczością, jakim bywają nasze własne emocje. Policjanci przypominają, że chęć zysku może czasem przysłonić racjonalne myślenie...
KPP w Iławie/red. kontakt@infoilawa.pl.








2Komentarze
Portal infoilawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
Chytry dwa razy traci i nie ma żadnej sprawy wyganiać do domu takich z taką skargą szkoda czasu na dochodzenie.
Pazerny traci bezpowrotnie. Nie szkoda mi takich ludzi. Policja powinna wygonić ich do domu a zająć się czymś pożytecznym.