(Fot. KPP w Nowym Mieście Lubawskim.)
Policyjna kontrola w Nowym Mieście Lubawskim zakończyła się szybkim i dotkliwym finałem dla 17-letniego mieszkańca gminy Bratian. Nastolatek, który zaledwie od trzech dni posiadał uprawnienia do kierowania, stracił prawo jazdy po tym, jak w rejonie szkoły jechał motorowerem na jednym kole.
Policjanci z Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego Komendy Powiatowej Policji w Nowym Mieście Lubawskim zatrzymali do kontroli 17-letniego mieszkańca gminy Bratian, który poruszał się motorowerem w sposób rażąco niebezpieczny.
Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 1 czerwca 2026 roku, w rejonie jednej ze szkół na terenie Nowego Miasta Lubawskiego. Funkcjonariusze zauważyli, że młody kierujący wykonuje tzw. jazdę na jednym kole, czyli popularną „gumę”, stwarzając realne zagrożenie dla siebie oraz innych uczestników ruchu.
Po zatrzymaniu do kontroli okazało się, że nastolatek posiadał prawo jazdy kategorii B zaledwie od trzech dni. Szybko zdobyte uprawnienia nie przełożyły się jednak na odpowiedzialne zachowanie na drodze.
Policjanci ukarali 17-latka mandatem w wysokości 1500 zł oraz przypisali mu 10 punktów karnych. Dodatkowo zatrzymano jego prawo jazdy na okres trzech miesięcy.
Jak przypominają funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Nowym Mieście Lubawskim, jazda na jednym kole została wprost zakazana po zmianach w przepisach. Zgodnie z art. 86c Kodeksu wykroczeń traktowana jest jako celowe wprowadzanie pojazdu w stan utraty kontroli. Grozi za to mandat od 1 500 do 5 000 zł oraz utrata prawa jazdy na 3 miesiące.
Policja podkreśla, że tego typu zachowania są szczególnie niebezpieczne w rejonach szkół, gdzie ryzyko potrącenia pieszych – w tym dzieci – jest szczególnie wysokie.
Red. kontakt@infoilawa.pl.









4Komentarze
Portal infoilawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
Normalny policjant by postraszył, pouczył i puścił małolata. Nadgorliwy chce "robić wyniki". Skoro młody pojechał na kole to znaczy, że jakieś umiejętności posiada. Pewnie większe niż policjant, który go ukarał.I zanim część czytających zacznie się pruć to tylko dodam: jestem człowiekiem w okolicach pięćdziesiątki, instruktorem nauki jazdy, ojcem nieletnich i do tego człowiekiem, który ma więcej kategorii i ukończonych profesjonalnych szkoleń z zakresu bezpiecznej jazdy niż 95% społeczeństwa.
I zanim Ty z kolei zaczniesz się pruć, zadam ci proste pytania, na które szczerze odpowiedz samemu sobie. Czy z artykułu zdołałeś wywnioskować jak mu szła jazda na jednym kole, aby zasłużył na pouczenie? Czy samo podniesienie koła już zero-jedynkowo definiuje, że dzieciak posiada umiejętności? Czy forma jazdy na jednym kole może jednak mieć całe spektrum tego, jak przebiega w zależności od umiejętności prowadzącego? Bo bardzo uczonym człowiekiem jesteś, jak wynika z Twojej wypowiedzi, więc pewnie widzisz w treści artykułu więcej niż ja.
Tyle rzeczy wylistowałeś, którymi jesteś, a zapomniałeś o najważniejszej. Że jesteś kretynem.
Jak przetrąci kręgosłup twojego nieletniego to też będziesz pisał, że policjant nadgorliwy i mógł pouczyć? Jesteś instruktorem nauki jazdy? I ty szkolisz przyszłych kierowców? Brawo