Paweł Korpalski, tu akurat podczas meczu ... Jezioraka z Radomniakiem Radomno, czyli ostatniego domowego pojedynku Iławian (Fot. Mateusz Partyga)
Ptaszki fruwające nad Iławę nie ćwierkały o tym – one wręcz krzyczały, że Paweł Korpalski ma od przyszłego sezonu być trenerem Jezioraka Iława. Czy to prawda? Czy wychowanek Jezioraka, Iławianin z urodzenia, od lat związany bardziej z Lubawą i miejscowym Motorem będzie prowadził Biało-Niebieskich? Najlepiej w takich sytuacjach zapytać u źródła, czy to fakt, czy jednak ściema.
W Jezioraku ostatnio panuje niezłe zawirowanie i zamieszanie związane z odejściem (jednak – szybciej niż się okazało) Wojciecha Figurskiego ze stanowiska trenera zespołu seniorów. W poniedziałek 25 maja na naszym portalu informowaliśmy, że:
» Wojciech Figurski odejdzie z Jezioraka Iława! Kto w jego miejsce?
Dokładnie tydzień później, 1 czerwca, opublikowaliśmy kolejny artykuł na ten temat, wówczas już Figurski nie był szkoleniowcem drużyny z ul. Sienkiewicza. Czytajcie więcej tu:
» Trzęsienie w Jezioraku! Trener odsunięty tuż przed końcem sezonu
Jak jeden trener odchodzi, to naturalną koleją rzeczy jest, że ktoś przyjdzie w jego miejsce. Wśród nazwisk szkoleniowców mogących zastąpić Wojciecha Figurskiego, wymieniano najczęściej Pawła Korpalskiego, który wciąż jeszcze prowadzi Motor Lubawa (także gra w grupie 2 warmińsko-mazurskiej klasy okręgowej). My również mieliśmy taką wiedzę, że to Iławianin z krwi i kości, a Lubawianin z wyboru ma zostać szkoleniowcem Biało-Niebieskich. Ale zamiast słuchać ćwierkających ptaszków, zadzwoniliśmy do samego zainteresowanego.
- Tak, to prawda – wszystko wskazuje na to, że będę trenerem Jezioraka w sezonie 2026/27
- powiedział nam dziś (tj. w piątek 5 czerwca) Paweł Korpalski.
- Oficjalnie nie podpisaliśmy jeszcze żadnych dokumentów, ale wszystko mamy ustalone. Obecnie działamy już nad pozyskaniem piłkarzy do naszego zespołu. Nie jest jednak o to łatwo. Niemniej jednak, chciałbym, aby bo iławskiej drużyny wróciło kilku jej byłych zawodników, którym za grę w barwach IKS podziękowano jakiś czas temu. Oprócz tego chcę odmłodzić kadrę. Prowadzimy rozmowy z różnymi graczami, mam nadzieję, że przyniosą one skutek
- dodaje szkoleniowiec.
Pierwszy po przerwie wakacyjnej trening Jezioraka ma się odbyć w poniedziałek 6 lipca. Wcześniej jednak trener Korpalski spróbuje zorganizować spotkanie (może w formie małej gry?), w trakcie którego będzie chciał przede wszystkim lepiej poznać swój nowy zespół.
- Myślę, że w tym lub przyszłym tygodniu powinniśmy już coś wiedzieć na temat zmian kadrowych w naszej drużynie, mam tu na myśli zwłaszcza przyjścia do IKS-u
- mówi Paweł Korpalski.
» Do zakończenia sezonu 2025/26 pozostały już tylko dwie kolejki. Jutro Jeziorak rozegra przedostatni mecz, na swoim terenie zmierzy się z Płomieniem Turznica (sobota 6 czerwca, 18.00). Motor Lubawa, do końca sezonu trenerem którego pozostanie Paweł Korpalski, miał jutro grać z Zatoką Braniewo, jednak wobec problemów kadrowych, MLKS zrezygnował z tego wyjazdu.
- Problemy kadrowe mieliśmy tak naprawdę od początku sezonu. Bywały mecze, że ja siadałem na ławce rezerwowych i byłem w meczowej kadrze, a na bramce bronił ostatnio 54-letni trener bramkarzy, Marek Koczot. Tak to wyglądało, jeśli chodzi o kadrę drużyny z Lubawy w kończących się właśnie rozgrywkach
- dodaje na koniec trener Korpalski.
A tu – cały komunikat Motoru dotyczący meczu z Zatoką.
„Szanowni Państwo, z przykrością informujemy, że drużyna seniorów MLKS Motor Lubawa nie będzie w stanie stawić się na zaplanowany mecz ligowy z Zatoką Braniewo w najbliższą sobotę.
Powodem naszej decyzji jest bardzo trudna sytuacja kadrowa zespołu. W ostatnich dniach okazało się, że 5 zawodników podstawowego składu doznało kontuzji, które wykluczają ich z udziału w meczu. Dodatkowo dwóch zawodników jest nieobecnych z powodu sesji egzaminacyjnej na studiach, 2 zawodników na poligonie wojskowym a jeden zawodnik musi pauzować za kartki. Łącznie z gry wyłączonych jest 10 zawodników z podstawowej kadry.
Nasz klub nie dysponuje szeroką kadrą seniorską, dlatego przy tak znaczących brakach kadrowych nie jesteśmy w stanie skompletować zespołu zdolnego do rozegrania spotkania.
Bardzo przepraszamy Warmińsko-Mazurski Związek Piłki Nożnej, Klub Sportowy Zatoka Braniewo i was Kibiców za zaistniałą sytuację. Decyzja ta była dla nas niezwykle trudna, jednak została podjęta z uwagi na okoliczności niezależne od klubu.
Liczymy na zrozumienie naszej sytuacji i przepraszamy za wszelkie niedogodności związane z odwołaniem naszego przyjazdu na mecz.
Z wyrazami szacunku
Prezes Zarządu MLKS Motor Lubawa
Trener oraz Zawodnicy"
sport
zico
kontakt@infoilawa.pl









6Komentarze
Portal infoilawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
Ludzie wypiera......cie tego niby prezesa chłopo robotniki się nienadają Tylko wstyd
Ale trenerów dobierają , iks na 7 ,a motor 11 w tabeli super
Dobrze gadasz Kambodża. Z g... bicza nie ukręcisz.
Jeziorak kadrowo to nie był nawet w top5 tej ligi. Emeryci którzy nie grali w piłkę rok albo i dłużej mieli zapewnić awans, przejrzyjcie na oczy w tej Iławie, bo nie jesteście żadnym pępkiem świata
Patrzac na sklady tych dwoch druzyn to Jeziorak powinien byc na miejscsch 1-3 a Motor 15-16. Wiec Motor był ponad swoj stan a Jeziorak poniżej stanu. Trenerów nie ocenia się tylko po miejscach w tabeli ale też po tym co osiagneli wobec tego co się oczekuje. Tak więc WF jest poniżej oczekiwań a PK powyżej. Lecz pewnie i tak tego nie zrozumiesz.
Motor leży, oby Jeziorak też upadł. Nie ma prymitywniejszego sportu/biznesu jak piłka nożna. No może walki w klatce.