„Za i przeciw...” Na dawnym sportowym boisku na „starówce” w Iławie dziś parkują samochody. (Fot. nadesłane.)
To boisko było cały czas aktywnie wykorzystywane przez dzieci – mówi nam mieszkaniec starego miasta w Iławie, który w ostatnich dniach z przykrością odnotował, że teren ten pełni obecnie funkcję parkingu. - To nieprawda, bo niestety to boisko dawno temu utraciło swoje walory – odpowiada prezes Spółdzielni Mieszkaniowej "Praca" w Iławie, do której należy działka – i podkreśla, że z inicjatywą dotyczącą zmiany przeznaczenia tego terenu przyszli do niego sami mieszkańcy.
Postulat, z którym Iławianie z tzw. punktowców na iławskiej starówce zgłosili się do władz "Pracy", był jednoznaczny: nie mamy gdzie pozostawiać swoich samochodów, potrzebujemy więcej miejsc parkingowych.
- Myślę, że nikogo nie trzeba przekonywać, jak bardzo dotkliwy jest problem niedoboru miejsc parkingowych na tym osiedlu i w jego okolicy – mówi Tomasz Mazurewicz, prezes "Pracy". - Jednocześnie przyznam, że – spodziewając się, że ten temat wywoła kontrowersje – poprosiłem mieszkańców o zebranie podpisów poparcia dla ich postulatu. I rzeczywiście, otrzymaliśmy listę z kilkudziesięcioma takimi podpisami, dysponuje nimi kierownik osiedla.
Prace związane ze zmianą przeznaczenia terenu ruszyły na początku czerwca i zakończyły się jeszcze przed długim weekendem Bożego Ciała. Szybko okazało się, że wykorzystanie dawnego osiedlowego boiska sportowego na miejsca postojowe dla aut nie wszystkim mieszkańcom przypadło do gustu.
- Tym sposobem spółdzielnia zabrała ostatnie miejsce do zabaw dla dzieci w obrębie kilkuset metrów. Było ono cały czas aktywnie wykorzystywane przez dzieci. Najbliższe otwarte boisko jest teraz w szkole "Jedynce" – napisał do nas Czytelnik (imię i nazwisko do wiadomości redakcji). - Prosiłbym o konsultację ze spółdzielnią, ponieważ to jest moim zdaniem zdecydowana przesada – ocenił.
Z przedstawionym stanowiskiem mieszkańca Tomasz Mazurewicz się nie zgadza. Jak mówi, boisko sportowe znajduje się również w pobliskiej szkole "Trójce", a samo osiedle ma remontowane z myślą o najmłodszych place zabaw.
- Co do samego boiska, to niestety prawda jest taka, że utraciło swoje walory dawno temu, a na jego remont, który pochłonąłby duże środki, nie mamy obecnie pieniędzy – mówi prezes "Pracy". - Zgodnie z naszymi obserwacjami boisko nie cieszyło się zainteresowaniem, najczęściej świeciło pustkami, a jest to nasz spółdzielczy teren, za który musimy odprowadzać do kasy miasta niemały podatek od nieruchomości. Nie może być tak, że ten teren pozostaje niewykorzystany, a okoliczni mieszkańcy, nie mogąc znaleźć miejsca parkingowego, pozostawiają swoje auta na pobliskiej wąskiej miejskiej ulicy, nieraz doprowadzając do jej zablokowania. Zdarzały się już takie sytuacje, że z tego powodu nie mogła tędy przejechać śmieciarka i odpady z gniazda znajdującego się w głębi ulicy nie były odbierane, co wywoływało uzasadnione niezadowolenie mieszkańców – relacjonuje Tomasz Mazurewicz.
Jak dodaje, spółdzielnia celowo nie nazwała tego miejsca "parkingiem", tylko oznaczyła je jako "tymczasowe miejsca postojowe", co ma podkreślić, że ostateczne decyzje dotyczące przyszłości tej działki jeszcze nie zapadły.
"Pieśnią przyszłości" jest modernizacja iławskiej starówki. Spółdzielnia nie ukrywa, że czeka na ruch ze strony prywatnego inwestora, który planuje budowę apartamentowca na swojej działce na skraju tego osiedla. Niewykluczone, że architektoniczny styl tej inwestycji wyznaczy kierunek lub będzie inspiracją także dla okolicznych bloków tak, aby całość była spójna i estetyczna.
Tomasz Mazurewicz nie ukrywa, że sam jest zwolennikiem kompleksowego rozwiązania problemu niedoboru miejsc parkingowych w centrum Iławy poprzez budowę na starówce, w miejscu obecnych "tymczasowych miejsc postojowych", wielopoziomowego parkingu. Jak przekonuje, taki parking obsłużyłby nie tylko okolicznych mieszkańców, ale też Iławian załatwiających swoje sprawy w centrum miasta oraz urzędników i interesantów pobliskiego ratusza. W ten sposób inwestycja mogłaby nie tylko rozwiązać odwieczny problem mieszkańców, ale też generować wpływy do kasy spółdzielni. Ostateczne decyzje jednak jeszcze nie zapadły i będą należeć do samych spółdzielców.
Red. kontakt@infoilawa.pl.
Nie wszyscy mieszkańcy przyjęli tę zmianę z entuzjazmem. Inni wprost przeciwnie – zabiegali o takie przekształcenie. Na starówce w Iławie już nie ma boiska sportowego, które zamieniono w "tymczasowe miejsca postojowe".










6Komentarze
Portal infoilawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
Jeżeli spółdzielnia chciała podpisy mieszkańców to powinny to być podpisy wszystkich mieszkańców którzy mieszkają wokół tego boiska , a zebrano na pewno tylko podpisy zwolenników .
W bloku obok boiska, w którym jest 45 mieszkań, obecnie nie mieszka żadne dziecko. Być może to tymczasowe miejsce postojowe odciąży trochę parking przy urzędzie miasta.
Bardzo dobra I długo wyczekiwana decyzja. To samo powinni zrobić z nieużywanym boiskiem na osiedlu podleśnym.
Hmmm, czy można mówić, że Iława ma Stare Miasto?
PRZYJRZYJCIE SIĘ LUDZIE , KTO BĘDZIE TERAZ PARKOWAŁ NA TYM TYMCZASOWYM ,,PARKINGU" . A WYSTARCZYŁO ZERWAĆ TE UTWARDZENIE BETONOWO -ASFALTOWE I ZASIAĆ TRAWĘ ORAZ POSTAWIĆ DWIE ŁAWECZKI , JUŻ DZIECI I ICH RODZICE BY SIĘ UCIESZYLU. WYSTARCZĄ TYLKO CHĘCI !!!
Myślę, że to dobry pomysł. Boisko to miejsce już mało przypominało. Niedaleko jest SP3, tam jest fajne boisko. A dla małych dzieci place zabaw a nie beton. Parking podziemny byłby super sprawą, ale myślę, że nie do zrealizowania. Wystarczy spojrzeć na budynek, w którym kiedyś odbywały się próby orkiestry z budowlanki. Jakieś plany były, za kosmiczne pieniądze, a obawiam się, że skończy się jak z Młynem (sprzedaż, spalenie i odkupienie, ale nie win np.zaniedbania