(Fot. kadr z nagrania.)
Zaledwie kilka sekund nagrania ujawnia złamanie przez kierującego elektryczną hulajnogą dwóch kluczowych przepisów regulujących zasady poruszania się takimi pojazdami. Za taką jazdę grożą sankcje w postaci mandatów, ale konsekwencje w postaci groźnego wypadku mogą być znacznie poważniejsze...
Chodzi tu o bezpieczeństwo samych młodych ludzi poruszających się elektryczną hulajnogą w sposób niezgodny z przepisami i po prostu niebezpieczny, a także o zagrożenie dla innych uczestników ruchu.
Dlatego, ku przestrodze i z apelem o rozważne i odpowiedzialne korzystanie z e-hulajnóg, publikujemy nagranie naszego Czytelnika pochodzące z 12 czerwca z godziny 11:00. Widzimy tu ruchliwą ulicę Kopernika w Iławie – i młodego kierującego hulajnogą elektryczną, który w bardzo krótkim czasie łamie dwa kluczowe przepisy.
Przede wszystkim: kierującemu hulajnogą elektryczną kategorycznie zabrania się przewożenia innej osoby. Hulajnoga elektryczna w świetle prawa jest pojazdem przeznaczonym wyłącznie dla jednej osoby, a przewożenie pasażera może się przyczynić do utraty panowania nad pojazdem i groźnego upadku. Za takie postępowanie grozi mandat karny w wysokości 300 zł.
Zabronione jest także przejeżdżanie przez przejścia dla pieszych na hulajnodze elektrycznej. - Należy zejść z hulajnogi i przeprowadzić ją przez przejście! - wskazuje jasno policja w jednym ze sprawdzonych przez nas opracowań. Aby legalnie przedostać się na drugą stronę jezdni w tym miejscu, kierujący miał obowiązek zejść z hulajnogi i przeprowadzić ją pieszo. To dlatego, że hulajnoga elektryczna jest traktowana jako pojazd (kierującemu jakimkolwiek pojazdem zabrania się jazdy wzdłuż po przejściu dla pieszych). Tym bardziej nie należy wjeżdżać na "zebrę", gdy zbliża się do niej samochód – tak jak dzieje się właśnie na tym nagraniu – bo kierujący może po prostu nie wyhamować! Za jazdę wzdłuż po przejściu dla pieszych taryfikator również przewiduje mandat, w wysokości 100 zł.
W przypadku interwencji policji, poza wspomnianymi wyżej mandatami, czyn ten mógłby zostać zakwalifikowany jako stworzenie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym, co wiąże się z możliwością nałożenia wyższej grzywny.
Czy to nieznajomość przepisów, czy ich lekceważenie – trudno stwierdzić. Widać jednak, że w ślad za ogromną popularnością, jaką szybko zdobyły na naszych drogach (i chodnikach) takie pojazdy, niestety nie idzie odpowiedzialne korzystanie z tych nowych możliwości...
- Zainteresowanym tym tematem polecamy też nasz szeroko komentowany przez Czytelników artykuł sprzed kilku dni: Lokalny bat na e-hulajnogi? W Iławie szykują nowy restrykcyjny zakaz
f
Red. kontakt@infoilawa.pl.
Wideo: nadesłane.









8Komentarze
Portal infoilawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
Chciałabym w kolejnym artykule poznać statystyki iławskiej policji: ile osób kierujących (1) hulajnogami (2) rowerami i pieszych zostało ukaranych za wykroczenia mandatami w ciągu ostatnich 12 mcy vs. kierowcy aut.
Bardzo ciekawy pomysł, też bym chciał wiedzieć.
Dwie osoby, to już standard w Iławie i nie tylko. W ciągu kilkukrotnie widzę taką jazdę i oczywiście przekraczają dozwoloną prędkość. Czekamy znowu aż coś się stanie ......
Taką hulajnogą nie przekroczysz dozwolonej prędkości bo to jest wypożyczona a takie mają ograniczniki wstawione przez firmę. Niemniej jednak jazda w dwie osoby i bez kasków woła o mandat i to surowy, żeby się więcej odechciało takich rzeczy.
Rowerzyści regularnie przejeżdżają przez przejścia dla pieszych. Co gorsza, wielu kierowców ich przepuszcza i niebezpieczny nawyk się utrwala. Policja oczywiście zero reakcji, zajęta jest "autorskimi" akcjami.
A co? Że niby kierowcy maja ich nie przepuszczac i rozjeżdzać? Co ty sugerujesz?
Co tam w dwie. Jeżdżą też i w trzy osoby. Ciekawe kiedy spróbują w czwórkę, z dwoma pasażerami na ramionach?
I będzie to wtedy, na wzór pewnej sportowej dyscypliny wioślarskiej, tzw. trójka ze sternikiem. Tylko podłoże środka transportu będzie trochę twardsze i bardziej dolegliwe w razie wywrotki.