(Fot. Mateusz Partyga/Info Iława.)
Koniec! Dla Jezioraka Iława zabrzmiał dziś już ostatni gwizdek sezonu piłkarskiego 2025/2026. Niebiesko-biali zakończyli go w pobliskim Biskupcu, gdzie podejmowała ich tamtejsza Ossa.
Tuż przed tym finałowym akcentem rozgrywek Ossa zajmowała w tabeli II grupy warmińsko-mazurskiej okręgówki 6. lokatę, a Jeziorak plasował się tuż za swoim rywalem, na 7. miejscu. Był to więc mecz bez większej sportowej stawki – ani jedna, ani druga drużyna nie walczyła o awans, ani nie broniła się przed spadkiem.
Za to nie zabrakło pozasportowych podtekstów i "wymiany uprzejmości".
Po pierwsze: na kilka dni przed meczem gospodarze poinformowali, że mecz w Biskupcu odbędzie się bez kibiców drużyny przyjezdnej.
- [To] decyzja podjęta przez zarząd klubu Ossa Biskupiec z uwagi na zachowanie bezpieczeństwa, porządku na stadionie, a także z uwagi na fakt nieeskalowania konfliktu pomiędzy kibicami obu drużyn – można było przeczytać w klubowym komunikacie.
Ten zakaz zakazem – a kibice Jezioraka i tak licznie zjawili się dziś w Biskupcu, aby wesprzeć swoją drużynę w ostatnim meczu w sezonie, czego klub z Iławy nie omieszkał odnotować w swoich mediach społecznościowych.
Wpisów – żeby nie powiedzieć zaczepek - na popularnym portalu było więcej.
- Powalczmy i wygrajmy, a prawdziwy sportowy sukces będzie miał większy wydźwięk niż buta, arogancja i brak szacunku – napisali wczoraj przedstawiciele Ossy, odnosząc się do dzisiejszego meczu z Jeziorakiem.
Na odpowiedź z Iławy nie trzeba było długo czekać – za pośrednictwem oficjalnego konta klubu z ul. Sienkiewicza w komentarzu opublikowano grafikę... wytykającą Ossie błąd ortograficzny.
- "Po prostu" pisze się oddzielnie – zwrócił uwagę jeziorakowy Orzeł, wystawiając "Gieksie" szkolną jedynkę.
Reszta rywalizacji odbyła się już na boisku. Iławianie nie ukrywali, że chcieli rewanżu za – jak to sami określili – "jesienne upokorzenie". Przypomnijmy: w listopadzie Jeziorak przegrał z Ossą aż 0-6. Zadanie nie było łatwe także ze względu na sytuację kadrową w drużynie.
- Radzić musimy sobie bez trzech kluczowych ogniw naszej drużyny – w kadrze meczowej z powodów zdrowotnych/zawieszeń brakuje dziś Kacpra Kłosowskiego, Huberta Otręby oraz Czarka Nowińskiego – wyjaśniał klub.
Niestety dla drużyny z Iławy – rewanż się nie udał. Dziś niebiesko-biali musieli ponownie uznać sportową wyższość przeciwnika, przegrywając z Ossą 2:4. Decydujące o przegranej dwa gole Iławianie stracili w ostatnich minutach spotkania. Na ich listę strzelców wpisali się dzisiaj Bartłomiej Błaszczyk i Michał Jankowski.
30 – ostatnia kolejka klasy okręgowej
GKS Ossa Biskupiec – Jeziorak Iława 4-2 (2-0)
Bramki:
1:0 - Piotr Kacperek (20')
2:0 - Arek Konicz (38')
2:1 – Bartłomiej Błaszczyk (48')
2:2 – Michał Jankowski (58')
3:2 - Rafał Wiśniewski (90')
4:2 - Arek Konicz (94')
Jeziorak Iława: Kościński – Kolcz, Obrębski, Wiśniewski, Neumann, Błaszczyk, Stanikowski, Gontarczyk, Kamiński, Jankowski, Krużewski. Rezerwa: Ciura – Pikuliński, Bah, Sedlewski, Olszewski. Trener: Tomasz Sedlewski.
Red. kontakt@infoilawa.pl.









2Komentarze
Portal infoilawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
Bilans z Biskupcem 2 - 10. Imponujące!
Co robił Michniewicz w Boże Ciało w Iławie? Chciał zostać terenem biało-niebieskich?