(Fot. Info Iława.)
Niepokojące doniesienia z Komendy Powiatowej Policji na ulicy Wiejskiej w Iławie, gdzie trwa właśnie interwencja innych służb ratunkowych. Sytuacja na miejscu zdarzenia jest bardzo dynamiczna; z pierwszych nieoficjalnych informacji wynika, że zagrożenie jest natury chemicznej i niestety jest poszkodowany policjant.
Dziś około godziny 19:30 pod siedzibą iławskiej policji pojawiły się wozy strażackie i karetka pogotowia. Dostęp do komendy został zabezpieczony taśmami, pojawił się też strażacki parawan. Część strażaków pracuje na miejscu w specjalistycznym umundurowaniu chemicznym - ochronnych kombinezonach.
Na razie ani dowódca prowadzonych na miejscu działań ani przedstawicielka zespołu prasowo-informacyjnego iławskiej komendy policji nie udzielają dokładniejszych informacji na temat przyczyny tego zdarzenia. Wiadomo jednak, że nie są to ćwiczenia.
Jesteśmy na miejscu i zbieramy dla Was dodatkowe informacje. Wkrótce więcej ustaleń w aktualizacji tego artykułu.
AKTUALIZACJA
Podajemy nowe ustalenia z miejsca zdarzenia. Jak się dowiedzieliśmy, na komendę przy ulicy Wiejskiej zgłosiła się kobieta z paczką, której nie zamawiała. Paczkę na miejscu otwarto, wówczas doszło do uwolnienia nieznanej na razie substancji w proszku, która podrażniła twarz znajdującego się najbliżej policjanta. Substancja wywołała też łzawienie oczu. Uczestnikami tej sytuacji było łącznie 5 policjantów oraz kobieta, która przyszła dokonać zgłoszenia w tej sprawie.
Poszkodowany policjant jest obecnie poddawany procesowi dekontaminacji, zaś pozostali uczestnicy zdarzenia zostali objęci obserwacją.
Na miejsce dojechali już strażacy ze specjalistycznej jednostki ratownictwa chemicznego z Olsztyna.
Red. Info Iława.
Zdjęcia, wideo: Info Iława.








9Komentarze
Portal infoilawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
Tekst jest też dziwnie napisany. Gdy jakiś ktoś nieznajomy przynosi do policji jakieś nieznane nikomu zawiniątko, to można się spodziewać nawet bomby. Dziwię się, ze wpuszczono takiego kogoś w ciemno. Pamiętajcie że weszliśmy, my Polacy, w dzikie sytuacje.
Dziś można się spodziewać wszystkiego wszędzie,wszyscy musimy być ostrożni czujni oczy dookoła głowy i nie pchać się zachować odstęp,takie czasy przyszły ,imigranci różnej maści nie wiadomo skąd
Zgadzam się. Albo potraktowano to bez ostrożności, albo otwierał to ktoś z grupy minerskiej, co też nie powinno mieć miejsca, albo za mało wiemy żeby się stanowczo wypowiadać
Ta sprawa poszła już na pasku TV Republika.
a zaprzeczył? bo nie słyszałem, a ma alibi?
I nic o Tusku, ze to jego sprawka?
Kobieta musiała wiedzieć, że coś jest na rzeczy i ktoś jej groził...
Albo to bylo celowe odciągnięcie policji od swoich obowiązków a w tym czasie odwaliło się coś poważniejszego ....