REKLAMABIG Ostróda_Lot_balonem
REKLAMAPluszak
REKLAMABS Iława 2026
wydrukuj podstronę do DRUKUJ28 czerwca 2026, 11:55 komentarzy 13
Nowy tor wodny na „dzikiej” plaży przy ulicy Kajki. Po prostu atrakcja czy także test na odpowiedzialność Iławian?

Nowy tor wodny na „dzikiej” plaży przy ulicy Kajki. Po prostu atrakcja czy także test na odpowiedzialność Iławian?

Początek wakacji w Iławie przyniósł mieszkańcom i turystom rekreacyjną nowość. Na popularnej „dzikiej” plaży przy ulicy Kajki pojawił się dmuchany tor przeszkód. Atrakcja jest ogólnodostępna i całkowicie darmowa. Już od pierwszych dni oblegają ją tłumy spragnionych ochłody dzieci i młodzieży.

Inwestycja nie jest w mieście zupełną nowością. Mobilny tor został zakupiony przez miasto pod koniec ubiegłego roku, a jego oficjalny debiut odbył się w połowie grudnia na iławskim basenie. Już wtedy lokalne władze zapowiadały, że prawdziwym sprawdzianem dla tej konstrukcji będzie sezon letni i otwarte wody Jezioraka. Na plaży urządzenie zostało zamontowane w piątek, 26 czerwca – wraz z początkiem tegorocznych wakacji.

Jak długo nowa konstrukcja przetrwa w nienaruszonym stanie? Nie jest to tania rzecz – wartość całego toru to około 100 tysięcy złotych, a temat już wcześniej wywoływał dyskusje. Burmistrz Iławy Dawid Kopaczewski, pytany o przyszłość tej atrakcji, nie ukrywał, że kluczem do sukcesu będzie zachowanie samych użytkowników. Przyznał, że to duża, wartościowa zabawka, która dość łatwo może ulec zniszczeniu.

- Ufam, że świadomość i roztropność mieszkańców pozwoli na to, że ten tor będzie dostępny na plaży przez całe dwa miesiące – mówił burmistrz.

Oficjalny start atrakcji ogłosił w swoich mediach społecznościowych opiekun miejskiego kąpieliska, czyli Iławskie Centrum Sportu, Turystyki i Rekreacji. W komunikacie skierowanym do mieszkańców pojawił się wyraźny apel:

Tor wodny jest już na plaży. Wesołej zabawy i ochłody. Im dłużej o niego zadbamy, bez dziwnych pomysłów oraz prób zniszczenia, tym dłużej będzie wszystkich cieszył. Miłego weekendu i startu wakacji.

Rzeczywistość zweryfikowała te nadzieje zaskakująco szybko. Wraz z otwarciem toru mieszkańcy zaczęli alarmować o pierwszych problemach z użytkowaniem konstrukcji. Z relacji jednej z kobiet wynika, że pozostawiona bez odpowiedniego nadzoru młodzież robiła na torze, co chciała, doprowadzając do niebezpiecznych sytuacji, w których młodsze dzieci były zagrożone. Co gorsza, liny mocujące tor miały zostać zerwane, przez co cała konstrukcja przemieściła się w okolice pomostu.

Na te zarzuty szybko odpowiedział przedstawiciel ICSTiR, który wyjaśnił sytuację i odniósł się do problemów z mocowaniem oraz zachowaniem użytkowników po godzinach pracy ratowników:

Tor był zamontowany [w piątek], a od [soboty] znajduje się pod obsługą ratowników i osób z nimi współpracujących. Efekt zerwania lin jest pokłosiem zabaw młodzieży, a nie mocowania. Spróbujemy przymocować tor na inne liny, ale po 18:00, kiedy obsługa plaży kończy pracę, sytuacja może się powtarzać. W przypadku poprzednich zabawek (banan) były sytuacje cięcia stalowych linek.

Okazuje się również, że technologia montażu ma swoje ograniczenia, o czym informuje iławskie centrum sportu. Przeciążenie konstrukcji bezpośrednio wpływa na jej stabilność i zakotwiczenie:

Niestety zbyt duże obciążenie toru będzie powodowało wyciąganie płyt. Dlatego ważne, aby po 18:00 i w godzinach wieczornych sensownie się z nim obchodzić.

Przed nami dwa miesiące letnich upałów. Nowy wodny tor przeszkód ma potencjał, by stać się jedną z popularniejszych letnich atrakcji Iławy. To, czy przetrwa do końca wakacji, zależy teraz w dużej mierze od samych użytkowników – zwłaszcza że po godzinie 18:00, gdy ratownicy kończą swoją pracę, tor nie jest już stale dozorowany.

Red. Info Iława.

REKLAMAskup złomu
REKLAMAMRÓWKA

13Komentarze

dodaj komentarz

Portal infoilawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

  • ~wystarczy kibolski kozik... 13 35 minut temuocena: 100% 

    To plażowe cudo przetrwa najpewniej przez kilka dni i zostaną z niego marne strzępy. Pdobnie jak to się działo z innnymi zabawkami instalowanymi na tej zdziczałej plaży. Służącej wieczorami i nocami za ćpalnię i pijacką melinę dla smarkatych kiboli. Gdzie wtedy ich rodzice? Też chleją, ale gdzieś indziej? Ci sami wandale, po niechybnym rozprawieniu się z plażowym torem, będą czekali z utęsknieniem na oddanie w ich łapki stadionowej trybuny za 22 mln zł. Tamtejsze plastikowe krzesełka będą fruwały wysokimi lotami oraz paliły się malowniczo od rzucanych na nie rac. Ćwiczebne manewry w tym zakresie miejscowi kibole urządzili już sobie kilka dni temu na tej samej plaży, próbując podpalić deski na pomoście. I tchórzliwie wiejąc w krzaki bez próby zgaszenia swojego osiągnięcia. Szkoda tylko tysięcy i mln zł z miejskiej kasy na plażowe cudo łatwe do zniszczenia oraz na trybunę dla kiboli drużyny klasy wiejskiej. A sam tor powinien być raczej zbudowany ze stali zbrojeniowej. Może by przetrwał.

    odpowiedz oceń komentarz komentarz zgłoszony do moderacji
  • ~kuh8 12 dzisiaj 14:36ocena: 100% 

    A kto to "bydło" wychował?

    odpowiedz oceń komentarz komentarz zgłoszony do moderacji
  • ~Smutno mi 11 3 minuty temu

    Rodzice może??/

    oceń komentarz komentarz zgłoszony do moderacji
  • ~Iławiak 10 dzisiaj 13:30ocena: 100% 

    Bo bydło powinno stać w oborze , przywiązane , myślę że nie wytrzyma do końca wakacji , przykre.

    odpowiedz oceń komentarz komentarz zgłoszony do moderacji
  • ~Arek 9 dzisiaj 13:18ocena: 88% 

    Bydło nic uszanować nie potrafi !

    odpowiedz oceń komentarz komentarz zgłoszony do moderacji
  • ~Rolnik szuka żony 8 dzisiaj 12:51ocena: 100% 

    Po co uszczęśliwiać ludzi na siłę, niech to cudo zostanie na basenie bo jak coś jest za darmo i "niczyje" to efekty widać. Na wsi inna mentalność pozdro mordy.

    odpowiedz oceń komentarz komentarz zgłoszony do moderacji
  • ~Mateusz 7 dzisiaj 12:27ocena: 100% 

    Może by się jedna mamusia z drugim tatusiem zainteresowali co robi synuś na miejskiej plaży po godzinie 18 a nie piwko i telewizor a dzieci samopas.

    odpowiedz oceń komentarz komentarz zgłoszony do moderacji
  • ~Czytam 6 dzisiaj 12:20ocena: 78% 

    Wieczorem przyjdą kibole jezioraka ( celowo mała z małej litery) i go podpalą. Już podalili pomost.

    odpowiedz oceń komentarz komentarz zgłoszony do moderacji
  • ~Hahaha 5 dzisiaj 12:25ocena: 90% 

    Nie potrzeba kiboli. Wystarczy swołocz 15+. Masz zdjęcie to widzisz.

    oceń komentarz komentarz zgłoszony do moderacji
  • ~Jola 4 dzisiaj 12:09ocena: 8% 

    „ Efekt zerwania lin jest pokłosiem zabaw młodzieży, a nie mocowania.”?? A to przepraszam, jakie jest przeznaczenie tych dmuchancow? Można patrzeć? Coś więcej?

    odpowiedz oceń komentarz komentarz zgłoszony do moderacji
  • ~Natka 3 dzisiaj 12:29ocena: 90% 

    Pozdrowień nie potrzebuję. Tor już jest zdemontowany. Dzieci nie zdążyły się nim nacieszyć przez iławskie bydło 16+.

    oceń komentarz komentarz zgłoszony do moderacji
  • ~Do Natka 2 dzisiaj 12:26ocena: 0% 

    Akurat mamą nie jestem, ale serdecznie pozdrawiam

    oceń komentarz komentarz zgłoszony do moderacji
  • ~Natka 1 dzisiaj 12:24ocena: 83% 

    No i odezwała się pierwsza mamusia. Brak słów. To nie jest zabawka dla wyrośniętych byczonów tylko dla dzieci. To po pierwsze. A po drugie dewastować, odczepiać liny i przenosić za pomost to synek może swoje rzeczy a nie miejskie.

    oceń komentarz komentarz zgłoszony do moderacji
REKLAMAWOPR
REKLAMAKORIM
tel. 500 530 427 lub napisz kontakt@infoilawa.pl
REKLAMAMRÓWKA POP UP 3
Artykuł załadowany: 0.0003 sekundy