(Fot. Info Iława.)
Zgłoszenie o unoszącym się w budynku głównej poczty na ulicy Jagiellończyka w Iławie zapachu przypominającym siarkowodór (to silnie toksyczny gaz o ostrej i duszącej woni) postawiło dziś na nogi iławskie służby ratunkowe. Strażacy szybko jednak wykluczyli zagrożenie chemiczne, a przyczyna niepokojącego zapachu okazała się prozaiczna i stosunkowo niegroźna.
Strażacy, wezwani na miejsce przed godziną 13:00, zastali na miejscu trzy pracownice poczty, które zamknęły budynek i czekały na zewnątrz na przyjazd służb ratunkowych.
- Ze zgłoszenia wynikało, że w środku budynku czuć dziwny zapach zgnilizny, siarkowodoru – mówi młodszy aspirant Adam Rynkowski z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Iławie. - Woń ta rozniosła się po całym budynku.
Szybko okazało się, co było tego przyczyną. Doszło do awarii (spuchnięcia) baterii zasilaczy awaryjnych (UPS) w pomieszczeniu technicznym.
- Strażacy stwierdzili brak zagrożenia pożarowego i chemicznego – mówi przedstawiciel iławskiej komendy straży pożarnej.
Profilaktycznie na miejsce wezwano także karetkę pogotowia, a jej załoga przebadała pracownice. Jedna z nich uskarżała się na ból głowy. Jednak nie stwierdzono zagrożenia dla zdrowia.
Po przewietrzeniu budynku interwencja strażaków w budynku w centrum miasta dobiegła końca.
Tekst i zdjęcia: Info Iława.








0Komentarze
Portal infoilawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.