7. Iława Soundlake Festival na zdjęciach. (Fot. Info Iława.)
7. edycja jednego z ważniejszych wydarzeń muzycznych tego lata w Iławie. Choć początkowo pogoda mocno postraszyła mieszkańców, ostatecznie chmury ustąpiły miejsca słońcu, a amfiteatr nad brzegiem Małego Jezioraka zapełnił się miłośnikami muzycznych emocji.
- Od samego rana nad miastem wisiały ciemne chmury i intensywnie padało, co stawiało pod znakiem zapytania komfort sobotniego wieczoru. Na szczęście aura okazała się łaskawa – niebo wypogodziło się tuż przed startem wydarzenia, a frekwencja na koncercie dopisała znakomicie.
g
Muzyczny maraton rozpoczęła Natalia Szroeder, uznana piosenkarka, autorka tekstów i kompozytorka, która od lat z powodzeniem działa na krajowej scenie. Szerszej publiczności dała się poznać m.in. dzięki współpracy z Liberem, a jej dotychczasowa droga zaowocowała trzema albumami: „Natinterpretacje” (2016), „Pogłos” (2021) oraz „REM” (2024).
Prawdziwe rockowe emocje wniósł na scenę Piotr Rogucki, a wielki finał wieczoru należał do Krzysztofa Zalewskiego, jednego z najbardziej wyrazistych i charyzmatycznych artystów na polskiej scenie muzycznej.
- Zapraszamy do obejrzenia naszej fotorelacji – poniżej publikujemy zdjęcia prosto z serca festiwalowych wydarzeń!
g
Tekst i zdjęcia: Info Iława.
7. Iława Soundlake Festival na zdjęciach – zobaczcie wydarzenie w obiektywie!
Ilość zdjęć 102








25Komentarze
Portal infoilawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
Inną kwestią jest dziwaczna i napuszona nazwa wczorajszej imprezy. Jaki to "festival", skoro całość ograniczyła się do jedno-wieczornych popisów 3 marnych tzw. artystów przy akompaniamencie dudniącej w niebogłosy pseudo muzyki? No i dlaczego akurat "soundlake"? A nie np. "dźwięki znad jeziora" lub "dźwiękowe jezioro", itp.? Skąd ta powszechna pogoń za pretensjonalną i tchnącą zaściankowością na pokaz-angielszczyzną? Przecież to równie głupie co żałosne. Czyżby ktoś się wstydził pięknego i bogatego języka polskiego lub brak mu było w głowie zasobu jego słów? Ciekawe czy w ramach wzajemności w angielskich miastach wielkości Iławy odbywają się podobne imprezy co nad swojskim Jeziorakiem- ale pod polskimi nazwami? A może chodziło o to, ażeby angielską szumną nazwą przyciągnąć do iławskiego, zalanego deszczem amfiteatru tłumy angielskojęzycznych widzów znad błotnistej Tamizy, napływowych Amerykanów znad rzeki Misipisi czy też Australijczyków z tamtejszego interioru? Przybył choć jeden?
I to by było na tyle z atrakcji tego lata.
Największy festiwal w powiecie 3 zespoły, 4 godziny grania.
największy to chyba był w Siemianach?
Festiwal odklepany. Od lat praktycznie to samo – zamiast rozwoju widać stagnację. A jeśli stoi się w miejscu, to w rzeczywistości robi się krok wstecz. Dziś wiele miast organizuje festiwale w dużych plenerach z dwiema lub trzema scenami, rozbudowaną strefą atrakcji i wydarzeniami towarzyszącymi. W Iławie w jeden wieczór dostajemy po prostu trzy koncerty w dobrej cenie. To nadal jest w porządku, ale trudno mówić o festiwalu z prawdziwego zdarzenia. Brakuje efektu „wow”.
Nie było efektu "srow"?
Ale na afterku zagrał Dj Skalniak koleżka burmistrza, także nie ma co narzekać :)
Słaba frekwencja, chociaż artyści spoko. Chyba coś organizacyjnie nie zagrało.
Super atmosfera i artyści! Rogucki mega, jak zawsze!
Super koncert, super fotki, super atmosfera!!!!
Organizatorzy czy gospodarze takich zgromadzeń oraz media publikujące później zdjęcia osób na nich zgromadzonych, powinny wcześniej, zgodnie z ustawą o RODO, uzyskać zgodę wszystkich widocznych osób na publikację ich wizerunków. Wizerunek każdej osoby według prawa cywilnego chroniony jest tak samo jak jej dane osobowe i stanowi jej dobro osobiste. Mówią o tym również m.in. art. 23 i 24 Kodeksu Cywilnego, a także... art. 47 Konstytucji mówiący o ochronie życia prywatnego obywateli. Tylko które media się tym przejmują? Ale zaczęłyby, gdyby któraś z nachalnie fotografowanych podczas przeróżnych imprez i zgromadzeń osób, wniosła z powództwa cywilnego sprawę do stosownego sądu z żądaniem wycofania jej wizerunku np. ze strony internetowej wraz z określonym odszkodowaniem za łamanie jej praw do decydowania o swoim wizerunku. PS. Czy widzowie wczorajszej imprezy, przy zakupie na nią biletów, podpisywali zgodę na robienie im zdjęć przez media?
Koncertt mega, topowi wykonawcy. Oby czesciej!
Bylo swietnie! Brawo organizatorzy.
Sami mieszkańcy zarabiający najniższą krajową, nasz pan z ratusza potrafi
pan z ratusza ma was głęboko w ..... Minie sporo czasu,żeby odbudować nasze miasto społecznie i kulturalnie po jego zarządzaniu.
Aż się prosi żeby amfiteatr był zadaszony.
I odszmacony. Szmaty wiszące wokół wyglądają okropnie- jak wiszące stare, rozciągnięte brudne gacie łasej na forsę jakiejś ciotki z ICK-u. Jakże obrzydliwie to wygląda wobec turystów oraz gości z pobliskich miejscowości. Czymś tak paskudnym władze miejskie chcą zaprosić ich do naszego miasta? Oraz wobec znacznej większości mieszkańców Naszego miasta. Amfiteatr był kiedyś budowany z podatków Iławian. I dziś do wszystkich powinien należeć. I nikt nie ma prawa go sobie zawłaszczać według własnych kaprysów i swojego, egoistycznego widzimisię i interesiku. Inną wstydliwą kwestią są okropnie wygórowane ceny za samo wejście za owe szmaty na teren amfiteatru pod gołym niebem na zalane deszczem drewniane ławy na imprezy podobne do dzisiejszej. Wygląda na to, że ktoś chce się na niezwykle drogich biletach solidnie nachapać. Aż 160 zł od osoby w deszczu, za coś takiego jak dzisiejsze rykliwe występy dość marnych muzykantów typu łubu dubu, to doprawdy znaczna i dość bezczelna przesada.
Nie będzie zadaszenia amfiteatru tylko molo. Zapamiętajcie sobie to wszyscy. To jest dla burmistrza najważniejsze, a nie jakieś zadaszenia amfiteatru.
Zadaszenie amfiteatru nie zrobi frekwencji. Chyba raczej głębsze zmiany.
Jak jesteś ciekawy wrażeń gości, to zapytaj gości.
Ten nikomu nie potrzebny krzyk wrzask chałas przenieść poza miasto,jestem emerytem zasłużyłem na spokój ciszę i wypoczynek a nie słuchać wrzawy długo w nocy