(Mapy: Obwodnica dla Iławy.)
To już ostatnie 2 tygodnie, żeby wyrazić swoją opinię w sprawie drogi ekspresowej S5. Ostateczny termin upływa 31 lipca i później będzie już znacznie trudniej wnosić swoje uwagi, a szansa, że zostaną uwzględnione, będzie znacznie mniejsza.
Treść raportu do pobrania na stronach RDOŚ:
Swoje uwagi można zgłaszać pisemnie lub mailowo na adres:
- Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Olsztynie
- ul. Dworcowa 60
- 10-437 Olsztyn
- sekretariat@olsztyn.rdos.gov.pl
g
Inwestor złożył obszerną dokumentację do olsztyńskiego RDOŚ. Stanowi ona punkt wyjścia do dalszych działań. Zadaniem RDOŚ jest gruntownie sprawę zbadać, by ostatecznie wydać wiążącą decyzję, która stanowi w praktyce zielone światło dla kolejnego etapu projektowego i wyboru wykonawcy.
31 lipca upływa termin składania uwag i wniosków dla mieszkańców, przedsiębiorców, samorządowców i każdego, kto w tej sprawie czuje się interesariuszem. Każde pismo, każde kilka zdań mieszkańców będą miały swoją wagę i z pewnością warto z tej szansy skorzystać.
Swoje uwagi przekaże m.in., częściowo kwestionując przedłożony raport, Tomasz Kiejstut Dąbrowski, prowadzący od 8 lat stronę na jednym z portali społecznościowych poświęconą między innymi drodze ekspresowej S5.
Gromoty, nie Franciszkowo? Sporna lokalizacja węzła
Przede wszystkim uważa on lokalizację węzła we Franciszkowie za bardzo nietrafioną.
- Uważam upór niektórych osób w forsowaniu tej lokalizacji za wysoce szkodliwy i egoistyczny. Budowa węzła we Franciszkowie oznacza, że między Ostródą a Iławą na odcinku 24 kilometrów znajdzie się tylko jeden, jedyny węzeł, który będzie za daleko dla wszystkich. Na tym odcinku musi się znaleźć miejsce na jeszcze jeden węzeł - przekonuje Dąbrowski. - Franciszkowo to zablokuje. Jest pośrodku. Pośrodku niczego. Tam nie ma absolutnie niczego, co by mogło generować znaczący popyt na wjazd na S5. Małe wsie, żadnych większych przedsiębiorstw, żadnych ważniejszych tras lokalnych poza krańcówką powiatówki od strony Dziarn. Mieszkańcy np. iławskiego osiedla Ostródzkiego będą zmuszeni kierować się na ulicę Lubawską na węzeł południowy, który będzie ponad 3 razy bliżej niż Franciszkowo. Mieszkańcy gminy Ostróda też tam wjadą tylko okazjonalnie. W codziennych podróżach wrócą na stare, kręte, lokalne drogi w kierunku Ostródy, Olsztyna i S7. To kompletnie bez sensu.
Z kolei za lokalizacją w Gromotach przemawiają liczne argumenty, przekonuje autor "Obwodnicy dla Iławy".
- Gromoty są 8 km od Iławy. Franciszkowo 14. To bardzo duża różnica. Tam i tak jest planowany MOP, czyli Miejsce Obsługi Podróżnych. To idealna szansa, żeby wykorzystując te same zjazdy, obsłużyć i lokalne wsie. Ławice, Dziarny, Kałduny to miejscowości o dynamicznie rozwijającym się budownictwie, także wielorodzinnym. Są tam liczne przedsiębiorstwa. Gromoty leżą na skrzyżowaniu dwóch dróg powiatowych. Kałduny – Rożental (trasa ta jest jednocześnie łącznikiem między DK15 i DK16) oraz Dziarny – Franciszkowo. Komunikacyjnie to miejsce jest wręcz idealne dla węzła i lepszego nie ma - uważa Tomasz Kiejstut Dąbrowski.
Węzeł co ile km? "Statystyka wygląda fatalnie"
Tomasz Kiejstut Dąbrowski uważa też, że proponowana obszarowi Iławy gęstość węzłów jest nie do przyjęcia.
- Propozycje składane iławsko-ostródzkiej przestrzeni funkcjonalnej w zakresie lokalizacji i gęstości węzłów nie są jednymi z gorszych, a wprost NAJGORSZYMI w skali całego kraju! - ocenia. - Najniższa gęstość węzłów na odcinku warmińsko – mazurskim S5 to średnio co 10 km, kiedy standard obowiązujący w całej Polsce mieści się w zakresie 5-8 km. Trzeba zwrócić uwagę, że ta statystyka wygląda tak fatalnie pomimo uwzględnienia w niej już węzła zachodniego. Co jeszcze bardziej szokuje, zarówno na zachód od węzła Iława Zachód, jak i wschód od Iława Południe inwestor proponuje kolejne węzły w odległościach sięgających już 14 i więcej kilometrów! To kolosalna odległość w strefach podmiejskich.
Wygląda to tak, jakby inwestor uważał obszar między Biskupcem a Ostródą za pustynię, z samotną oazą w postaci Iławy, a jego jedynym celem jest trasa tranzytowa. W pobliżu największych ośrodków miejskich uwzględnia się suburbanizację, fakt, że podmiejskie wsie są znacznie większe od innych i w związku z tym zagęszcza węzły. Na S5 wbrew logice dzieje się dokładnie na odwrót.
Dziś, gdy miasto zmaga się z gigantycznym paraliżem komunikacyjnym, widać jak na dłoni, jak ważne są trasy alternatywne, dogodne objazdy. Iława potrzebuje przede wszystkim węzłów na wlocie i wylocie w osi dawnej DK16, czyli wschód-zachód.
Mamy już obietnicę węzła zachodniego. Pora wyszarpać od inwestora jeszcze węzeł wschodni.
Trzy węzły dla 30-tysięcznego miasta powiatowego to jest standard, a nie rozpusta. Przykłady? Bardzo proszę.
- 14-tysięczne Kępno (S11) – 3 węzły na odcinku zaledwie 8 kilometrów,
- 39-tysięczny Szczecinek (S11) – 3 węzły na odcinku 12 km,
- 33-tysięczny Kraśnik (S19) – 3 węzły na odcinku 10 km,
- 29-tysięczna Mława (S7) – 3 węzły na odcinku 9 km,
- 24-tysięczny Płońsk (S7) – 3 węzły na odcinku 8 km,
- 25-tysięczne Świecie nad Wisłą (S5) – 3 węzły na odcinku 11 km.
Czego chcemy dla Iławy, która nad powyższymi miastami ma jeszcze znaczącą przewagę jako duży węzeł kolejowy? Tylko i aż dokładnie tego samego. Trzy węzły na odcinku około 10,5 km spinające drogi lokalne i drogę ekspresową w jeden użyteczny dla wszystkich użytkowników system.
Zachęcamy do udziału w konsultacjach, które - przypominamy - potrwają już tylko dwa tygodnie.
Mapy: Obwodnica dla Iławy.










52Komentarze
Portal infoilawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
Macie problemy. Niech zaczną budowę, niech zaczną budowę i tyle. Przecież w Iławie nie ma żadnego paraliżu, tu korków nie ma (jedynie przez remont wiaduktu nad torami), serio ktoś musi mieć wjazd na ske co 5 km bo straci 3 minuty swojego cennego życia ?
tu korków nie ma??? jedynie przez remont wiaduktu? tak może napisać tylko ktoś, kto tu nie mieszka. Bzdety jakieś, korków nie ma, a Bobek to skąd? z Bobkowa na końcu Drogi Mlecznej, prawy skręt za Saturnem?
Propozycje Pana Kiejstuta są racjonalne. Po prostu to jest czysta matematyka i nie ma co tu nawet dyskutować. Węzeł w Franciszkowie będzie kilka razy mniej wykorzystywany, niż ten w Gramotach i wszyscy o tym wiedzą. Życzę wytrwałości Panie Tomaszu.
Budowa drogi być może ruszy za 20 albo 30 lat. A na razie to tylko przedwyborcze bujanie.
Weźcie się w końcu za budowę tej drogi a nie ciągle debatujecie!
I jeszcze coś. Dlaczego Gromoty a nie Franciszkowo? Bo bardziej obchodzi mnie los setek zwykłych ludzi: komfort, czas i bezpieczeństwo dojazdu matki odwożącej dziecko do szkoły , czy syna odwiedzającego ojca w szpitalu, czy rodziny jadącej na zakupy, czy przedsiębiorcę załatwiającego formalności w urzędzie niż wygoda kilkunastu tirów z indykami ze Stanowa, którzy i tak już teraz mają Wirwajdy tuż pod nosem
Do Rudzienic to oczywiście nie ekspresówką, ale np. do Kauflandu: węzeł Gromoty - węzeł Południe to już jak najbardziej
Ta już widzę ja S-ką jedziesz z Gramot do Dino w Rudzienicach
Węzeł we Franciszkowie jako impuls do dynamicznego rozwoju strefy ekonomicznej ? To jest mit. Nic nie stało na przeszkodzie by ta strefa rozwijała się z przy DK16 już lata temu. Należy sobie odpowiedzieć na pytanie dlaczego tak się nie stało. Wciąż hula tam wiatr choć dojazd do S5 już od kilku lat jest bardzo dogodny przez Wirwajdy właśnie. Gdzie są te hale zakładów, gdzie las żurawi budowlanych? Jakoś nie widziałem. A przecież to raptem 5-6 kilometrów po dobrze utrzymanej DK16! Doskonały dojazd. Co takiego magicznego ma się stać po powstaniu węzła we Franciszkowie, że to się zmieni?
Mam wrażenie, że dobry pomysł jest zwalczany trochę z powodu nazwiska zgłaszającego poprawkę, a nie rozwiązań. Z punktu widzenia zwykłego człowieka, który ma dojeżdżać codziennie z Iławy do pracy to wolę Gromoty. Zapewne inni komentujący za Franciszkowem maja tam pewnie jakiś interes fizyczny lub prawny (może ziemię, może planują coś zbudować) więc naprawdę ich rozumiem. Z ich punktu widzenia drugie rozwiązanie jest lepsze. Dla zwykłego mieszkańca, który po prostu korzysta z drogi zawsze lepiej mniej i krócej, niż dłużej czyli Gromoty. Dla interesu Iławy lepiej, dla interesu gminy Iława to zapewne lepiej tam, gdzie mają tereny, które mogą wykorzystać, wiadomo że wtedy będą sprzeczne interesy miasto z gminą. Pytanie: a co sądzą sami mieszkańcy obu lokalizacji?
Coś tam Pan pisze ale nie są to kryteria tylko wodolejstwo. Minuta roboty w AI i wiem jakie sa te kryteria. Czy podtrzymuje Pan tezę że te poniższe 4 kryteria w przypadku Franciszkowa nie są spełnione (proszę o uzasadnienie)? Tymi kryteriami są: Minimalne odległości pomiedzy węzłami. Powiązania z siecią istniejących dróg. Geometria i parametry techniczne. Ekonomia i ochrona środowiska.
Do mobilek. Brak centrów gospodarczych w kilkukilometrowej strefie oddziaływania węzła Franciszkowo , brak znaczących skupisk ludności, brak sieci dróg ponadlokalnych i lokalnych, generujących ruch na węźle. Umie Pan czytać z mapy?
Jakich kryteriów ruchowych nie spełnia i dlaczego? Proszę je wszystkie wymienić.
Rezygnacja z węzła w Wirwajdach , który jest tuż obok dużych miejscowości i wlotu kilku lokalnych dróg na rzecz Franciszkowa, które otacza nicość? Nie ma grama sensu. Dziś walka o pełną pulę jest już raczej niemożliwa. Widzę szanse na dwa węzły. Z oczywistych względów pośród tej dwójki nie ma miejsca na Franciszkowo, które nie spełnia żadnych kryteriów ruchowych
~do z Kałdun Oczywiście, że gdyby samorządy od początku solidarnie podeszły do sprawy byłaby szansa nawet na trzy węzły: i Gromoty i Franciszkowo i Wirwajdy. Wygrała krótkowzroczność i myślenie zagrodowe. Inwestor z łatwością takie samolubne, rozproszone małe samorządy rozgrywa i oszczędza pieniądze na drogich węzłach
A nie może być węzła we Franciszkowie i Gromotach (ja jeste za takim rozwiązaniem)? We Franciszkowie w projekcie węzeł jest. Z tego co zrozumiałem Kiejstuta to w Gromotach zjazdy do MOP też są. Wiadukt nad drogą powiatową również jest. Więc do stworzenia węzła w Gromotach brakuje chyba tylko tzw. "ślimaków". Na temat Wirwajd się nie wypowiadam bo to inny powiat i gmina.
do kiejstut. Węzeł we Franciszkowie w połowie pomiędzy Węzłem Ostróda Zachód i Iława Południe nie ma być węzłem typowo iławskim, tylko węzłem dla gmin Ostróda i Iława. Wiec nie będę żadnych przykładów szukał. Tak proszę pana, poza miastami żyją też ludzie, a eski choć w głównej mierze łączą duże miasta, to też są dla ludzi z mniejszych miejscowości, płacących tak samo podatki. Strefa ekonomiczna we Franciszkowie pozwoli na rozwój gospodarczy tego terenu. W pobliżu są też fermy Indykpolu, które generują ruch aut ciężarowych. Zafiksował pan się ze swoimi głupimi pomysłami (puszczenie tranzytu przez wioski) i nie przyjmuje pan żadnych innych uzasadnień,. Jest pan zadufany w sobie. Skoro pan takiś specjalista to proszę składać aplikację na dyrektora GDDKiA i budować drogi. Dalsza dyskusja z panem nie ma żadnego sensu.
Kto z Samborowa czy Turznicy jeśli na codzień jeździ załatwiać sprawy w Ostródzie czy Olsztynie miałby dymać 5 kilometrów wstecz w pole pod Franciszkowem nadrabiając tym samym 10kilometrów? Mówiąc krótko okrutnie Pan bredzi
Ty się dobrze czujesz?
...a co do kłamstw proszę bardzo w jaki sposób pan zakłamuje rzeczywistość: pańska teza bez weryfikacji: "Wlot powiatowki od strony Miłomłyna jest praktycznie na rogatkach Samborowa i znacznie bliżej do Wirwajd niż Franciszkowa" Rzeczywistość: do Franciszkowa jak i Wirwajd jest około 4 km, przy czym do Wirwajd trzeba dojechać przez Samborowo z ograniczeniem 50 km/h. Do Franciszkowa jedziemy cały czas 90 km/h.
Szanowny Lokalsie, W Dziękuję za przedstawienie swojego punktu widzenia. W odpowiedzi na podane informacje, po analizie: Argument o stałej jeździe 90 km/h jest niestety jednak teoretyczny, w praktyce droga do Franciszkowa jest kręta, lokalna i nie pozwala na utrzymanie takiej prędkości niestety. Mamy tu ograniczenia do 70 km/h. Węzeł ekspresowy ma obsługiwać miasto powiatowe i ruch regionalny, nie powinien być podporządkowany pojedynczym odcinkom dróg lokalnych. Parząc na to, w tych kryteriach Gromoty wypadają po prostu lepiej.
powodzenia z tą 90 przez krętą leśną drogę :-)
do Kiejstut wlot od Miłomłyna praktyczniejszy będzie z węzłem we Franciszkowie, bo jeśli będzie używany to przez kierowców jadących na zachód, niepraktycznym będzie więc cofanie się do Wirwajd na wschód by wjechać na S5. Często jeżdżę przez Liwę i widzę auta skracające drogę na rejestracjach NE i GD pomimo tego, że praktycznie da się już teraz dojechać omijając Ostródę drogą ekspresową do Wirwajd (czasowo jednak jest to samo). Węzeł w Gromotach to porażka, pchanie się na siłę w zabudowę wiejską z węzłem i tranzytem nie ma całkowitego uzasadnienia i sensu. Kręte, dziurawe drogi powiatowe nie są alternatywą dla przyszłej drogi wojewódzkiej do Franciszkowa. Mieszkańcy wschodniej części Iławy jadąc na wschód wybiorą węzeł we Franciszkowie z dogodniejszym i bezpieczniejszym dojazdem zamiast nadrabiać kilometry przez nikomu niepotrzebny węzeł w Gromotach. Jedź pan do Kałdun, Gromot, Dziarn i przekonaj ludzi jak fajnie będą mieli ze zwiększonym ruchem przez ich wioski.
Na dziś może czas dojazdu skrótem do Miłomłyna jest zbliżony do jazdy po ekspresówkach , ale to się radykalnie zmieni gdy powstanie obwodnica Samborowa. Zimą też się Pan pcha na Liwę w drodze do Trójmiasta na przykład ? Watpię. Jaka jest porażka z węzłem w Gromotach? Że można by do niego dojechać aż z czterech kierunków?? Od Franciszkowa, Rożentala, Kałdun i Dziarn. To idealnie wypełnia definicję lokalnego węzła komunikacyjnego . Mieszkańcy Iławy nie wybiorą węzła we Franciszkowie , bo to pokonywanie połowy trasy w kierunku Ostródy po starej drodze. Wybiorą węzeł południowy i będą korkować Lubawską. Pan się upiera przy fałszywych tezach, ale nie potrafi podać mi choć jednego przykładu z Polski gdzie kolejny węzeł za dużym miastem powiatowym otoczonym wianuszkiem rozległych podmiejskich wsi znajduje się dopiero 14 km dalej . Otóż takiego przykładu Pan nie znajdzie!
Zapytajcie budowniczych Chińczyków, oni nie patrzą, czy przez góry, czy przez jeziora, czy nad miastem. A u nas lata dyskutują
Mógłbym zainteresować się tą sprawą i przeczytać ten artykuł gdyby napisał go ktoś rzetelny i normalny!!. Ale tą osobę uważam za nie n..... ą i robiącą tylko to co da jej parę osób które poklaszczą.
W okolicy Franciszkowa nie ma żadnych większych przedsiębiorstw? A Indykpol? Nie ma większej firmy w Gromotach i Dziarnach. To pierwsza sprawa. Druga to kolejne kłamstwo, że w okolicy węzła Franciszkowo jest tylko droga powiatowa z Dziarn. A powiatówka z Miłomłyna? Droga, która nawet teraz pomimo istnienia S5 i S7 jest często wybierana jako alternatywny skrót przez mieszkańców Iławy i okolic w drodze do Elbląga, Gdańska. W drugą stronę może być podobnie. Trzecia rzecz - węzeł w Gromotach pośrodku wiosek nie będzie funkcjonalny, by tak się stało wymagałby sporych nakładów i budowy nowych dróg omijających wsie. A na te powiatu najzwyczajniej nie będzie stać. I tak będzie miał spory wydatek w postaci budowy dojazdu do węzła Iława Zachód. Więc panie Kiejstut zejdź pan na ziemię i przestań fantazjować ze swoimi mrzonkami. Pan pochodzisz z Gminy Ostróda i każdy wie, że węzeł we Franciszkowie przeszkadza w budowie węzła w Wirwajdach, dlatego chcesz pan skasować ten we Franciszkowie.
Coś krótka ta lista „przedsiębiorstw”. Ilu mieszkańców żyje w promieniu 5km od Franciszkowa a ilu wokół Gromot? Jakie drogi lokalne i ponadlokalne zbiegają się w Gromotach i Wirwajdach a jakie we Franciszkowie ? Wirwajdy: drogi z Miłomłyna, Lipowa, Nastajek, Tyrowa (stara DK16) w Gromotach dwie ważne powiatowki z czego jedna Kałduny -Rożental stanowi łącznik między drogami krajowymi 15 i 16. Tam i tak powstanie MOP i będą zjazdy, dodanie do nich łącznic do drogi powiatowej to żaden problem a dla mieszkańców czysty zysk
~Do lokals I jeszcze coś. Dojazd raptem 4,5 km przez jedną wieś Kałduny do węzła Gromoty to miałby być problem, ale już żadnym problemem nie jest 15kilometrowa wycieczka przez bardzo krętą powiatowkę przez środek trzech wiosek do S7 w Miłomłynie. Coś gubi się Pan w tej argumentacji
Lokalsie nie kłam brzydko. Wlot powiatowki od strony Miłomłyna jest praktycznie na rogatkach Samborowa i znacznie bliżej do Wirwajd niż Franciszkowa. Po oddaniu S5 potrzeba używania skrótu przez Liwę w drodze z Iławy do Elbląga czy Gdańska spadnie praktycznie do zera. Kierowcy wybiorą znacznie szybszy i wygodniejszy ciąg ekspresowy przez Ostródę. Dojazdy do węzłów nie wymagają obwodnic. Głupstwa Pan wypisuje. Wystarczy zmodernizować i nieco poszerzyć asfalt. To nie ja fantazjuję a Wasz Wójt snuje rojenia o „strefach ekonomicznych”. To niepoważne. Węzły tworzy się na skrzyżowaniach najważniejszych lokalnych dróg i obok skupisk ludności. Ostatnia uwaga jest jak najbardziej słuszna. Wolę dwa dobre węzły zamiast jednego złego.
No wlaśnie, cała sprawa wyłożona jak trzeba. Poroniony pomysł tego jegomościa Kiejstuta.
A może ktoś by zapytał mieszkańców Gromot czy chcą ten syf u siebie, przecież to kompletnie rozwali tę wieś, mam na mysli ciągły ruch pojazdów, chałas w dzien i w nocy?
Ekspresówka będzie Wam biegła blisko i głośno będzie i tak. Łatwy dojazd do takiej drogi to bardzo dobra rekompensata dla społeczności lokalnych - znaczące skrócenie czasu podróży, wysoki standard utrzymania w okresie zimowym. W Gromotach powstanie MOP - będą tam miejsca pracy. Zintegrowany z MOPem węzeł bardzo ułatwi mieszkańcom Waszych wsi dojazd do tego miejsca. Zatankowanie, zrobienie zakupów czy skorzystanie z gastronomii. Chcecie oddać setki hektarów pól, zmianę sielskiego krajobrazu tak za frajer?
Będzie taki wariant który da zarobić na odkupie gruntu pod budowę od lokalnych politykierów lub powiązanych z nimi osób słupów.
Kiejstut - działaj chlopie. Anie wójt ani burmistrz, ani starosta, ani nikt sie nie zajmuje...
A czy burmistrza już ktoś powiadomił o konsultacjach?
A co tam S5 ...... burmistrz buduje molo !!!
Często jeżdżę po naszym województwie i po Polsce. Ostróda, Miłomłyn..po kilka zjazdów. Iława..żadnego bliskiego zjazdu nie ma w planowach. A turyści jeżdżą tam gdzie dobra komunikacja. Kto lobbuje na to Frednowy?? Poprę każdy projekt za Iławą. Proszę o kontakt.
Należy Iławę omijać od południa i na Grudziądz
Jak ktoś ma olej w głowie to już po chwili widzi,że argumenty są trafne.Dobra robota Panie Dąbrowski.Oby głos był słyszalny.
A ja mam Kotka i lubię Mortadelę
To co, przez Kałduny będzie skierowany ruch samochodowy z Iławy do Gromot - do węzła? Urojenia. Przecież to zarżnie drogę!
Ekspert 35-ty z drugiej strony gminy, zna drogę z Kałdun do Trupla przez WIGWIZDOWO.
Droga jest do remontu i tak. Trzeba było wspierać warianty społeczne kiedy był na to czas a wtedy S5 biegłaby powyżej Kałdun blisko DL16. Nie ma się co obawiać jakiegoś katastrofalnego ruchu. Ciężarówki wjadą na inne węzły a dojazd do węzła Gromoty będzie aż z czterech stron więc należy spodziewać się na drodze powiatowej wzmożonego, ale jednak lokalnego ruchu. Dla mieszkańców Kałdun węzeł w Gromotach byłby doskonałym prezentem. Ułatwiłby znacząco dojazd do Iławy i w każdym innym kierunku.
Perspektywa jest bardzo prosta: jeden węzeł dla Pana Wójta czy dwa węzły dla mieszkańców kilku gmin? Tu nie trzeba wielkich analiz i cudacznych figur retorycznych. Mapa nie kłamie
Inwestor traktuje Iławę jak jakieś mało znaczące wypizd... Burmistrz znając życie guzik zrobi.
I słusznie robi. Iłąwa to jest wypizdów.
Jadąc z Ostródy albo do OstródyBedzie bliżej przez Samborow 16 do Iławy Jak powstanie S5To zaraz postawią odcinkowe pomiary prędkości.
Masakra to zostaje po samochodach rozpędzonych 200 km/h w trakcie wypadku. Przy 120 km/h skutki mogą być mniejsze.
Ale gamoń jesteś przecież 120 na takich pięknych drogach to jest masakra jakie odcinkowe pomiary prędkości to jest bez sensu wszędzie tylko inwigilacja itd
A co ci przeszkadzają odcinkowe pomiary prędkości? One powinny być na 100% dróg ekspresowych i autostrad. Skończyło by się majtczakowanie na drogach. Komicznie obecnie wygląda jazda S7 na północ, gdzie na nowo powstałych odcinkach leci taki Majtczak lewym pasem pewnie pod 200 km/h, ale jak się zaczyna odcinkowy pomiar, to nagle jednak odpuszcza wyprzedzanie, zwalnia i chowa się za mną na prawym pasie, gdzie ja cały czas jadę 120 km/h. Oczywiście tylko do końca odcinkowego. Wtedy znowu ma potrzebę zapierdzielania
Co ty pieprzysz. S5 jest dla Iławy niczym drugi oddech. Bez tego się z czasem udusimy jako miasto. Z Kiejstutem w wielu jego poglądach się nie zgadzam, ale w tym przypadku popieram go całkowicie.