Na zdjęciu dwukrotny olimpijczyk Kristaps Neretnieks z Łotwy. (Fot. Kamila Tworkowska.)
W dniach 31 lipca – 2 sierpnia na hipodromie ośrodka Trzy Podkowy w Biskupcu rozegrane zostaną międzynarodowe zawody jeździeckie w skokach przez przeszkody.
Do udziału zgłoszonych zostało 97 zawodników ze 194 końmi z Estonii, Kazachstanu, Łotwy, Litwy i Polski. Wśród gości zza granicy niewątpliwą gwiazdą numer jeden jest 110. zawodnik światowego rankingu – Łotysz Kristaps Neretnieks, dwukrotny uczestnik igrzysk olimpijskich, który tylko w tym roku wygrał już 6 konkursów zaliczanych do światowego rankingu. Powalczy też jego rodaczka Laura Penele – zwyciężczyni Grand Prix CSI2* w Łącku z 2023r., czy wielokrotny mistrz Litwy i trzykrotny uczestnik finału pucharu świata Andrius Petrovas.
Najliczniejszą grupę stanowią Polacy, na czele z mistrzem kraju Maksymilianem Wechtą. Z krajowej czołówki powalczą też dwukrotny złoty medalista MP Mściwoj Kiecoń, halowy mistrz Polski Hubert Polowczyk, olimpijczyk z Paryża – Dawid Kubiak, czy mający na swoim koncie zwycięstwa w konkursach zaliczanych do Longines Rankings Michał Kaźmierczak, Aleksandra Kierznowska, Tomasz Miśkiewicz, Adam Nicpoń, Grzegorz Nowak, Dawid Skiba, Antoni Strzałkowski i Natalia Palmowska-Aleksiejuk, reprezentująca na co dzień KJ Lotar Biskupiec.
Podczas trzech dni zawodów rozegranych zostanie 19 konkursów w skokach przez przeszkody, a najważniejsze z nich to te zaliczane do światowego rankingu – sobotnia Duża Runda oraz niedzielne Grand Prix. Młode konie powalczą w klasach dla 5 oraz 6 i 7-latków, a mniej doświadczone pary w konkursach CSI1* - Małej Rundzie i Elite Tour.
Dla najmłodszych kibiców organizatorzy przygotowali strefę dmuchańców, a w sobotę na chętnych czekać będą przejażdżki bryczką.
Harmonogram i godziny rozpoczęcia konkursów dostępne będą TUTAJ.
Wstęp na wydarzenie jest bezpłatny.
Lokalizacja:
- Wybudowanie 24
- 13-340 Biskupiec








1Komentarze
Portal infoilawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
A czy główną, prawdziwą gwiazdą zawodów nie powinien być koń tego tzw. sportowca? Przecież to tylko w końskich nogach tkwi cały ciężar głupich zawodów skoków przez przeszkody. Człowiek, jako pasożyt, tylko się na koniu wozi. Gdyby go nie było, to koniowi byłoby o wiele lżej. I mógłby sobie spokojnie skubać trawkę. Zamiast głupkowato uganiać się w kółko, ażeby przeskakiwać co chwilę przez jakieś belki z pasożytem na grzbiecie. I narażać na szwank stan swoich nóg. A jeśli już, ażeby było sprawiedliwie, to co drugi bieg w takich zawodach powinni odbywać, przy pokonywaniu przeszkód, sami ludzcy skoczkowie ze swymi końmi na swoich plecach. Wtedy sami poznaliby dokładnie czym ta "przyjemność" pachnie...