Wszystko wskazuje na to, że egzotyczny wąż schwytany w Iławie to boa dusiciel. Teraz nowego domu szuka dla niego Miejskie Centrum Zarządzania Kryzysowego. (Fot. Info Iława.)
Wczorajsza interwencja pomiędzy ul. Andersa a Wojska Polskiego w Iławie wzbudziła w mieście spore emocje! Przypomnijmy: we wtorkowe popołudnie strażacy interweniowali w związku ze zgłoszeniem o dużym gadzie pełzającym na jezdni pomiędzy szpitalem a urzędem skarbowym. Dzisiaj wiemy już znacznie więcej na temat tego nietypowego gościa.
Zgłoszenie wpłynęło do stanowiska kierowania KP PSP w Iławie dokładnie o godzinie 15:23. Wynikało z niego, że za szpitalem, na pasie ruchu, znajduje się brązowa, nakrapiana żmija o długości około półtora metra. Po dojeździe na miejsce i przeprowadzeniu rozpoznania wezwanie się potwierdziło, co relacjonuje w rozmowie z nami mł. bryg. Piotr Szysler, zastępca komendanta powiatowego PSP w Iławie. Jak dodaje, na środku drogi faktycznie znajdował się sporych rozmiarów gad.
- Działania iławskich strażaków polegały na odpowiednim zabezpieczeniu i otaśmowaniu miejsca zdarzenia, a następnie bezpiecznym schwytaniu zwierzęcia do plastikowego pojemnika. Przy pomocy informacji z Internetu oraz we współpracy ze stanowiskiem kierowania przyjęto, że mamy do czynienia z boa dusicielem - mówi przedstawiciel iławskiej straży.
Na prośbę burmistrza Iławy uciekinier został przewieziony do komendy na ul. Wyszyńskiego, gdzie miał poczekać na właściciela. Osoby, do której należał, nie udało się jednak odnaleźć ani na terenie miasta, ani w całym powiecie. Okazało się, że nikt w okolicy nie ma oficjalnie zarejestrowanego przedstawiciela takiego gatunku.
W tej sytuacji boa dusiciel spędził noc pod opieką strażaków. Został przeniesiony do bezpiecznego, klimatyzowanego pomieszczenia, gdzie cały i zdrowy doczekał poranka.
W środę o godzinie 7:30 wąż został przekazany pracownikom Miejskiego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Iławie. Urzędnicy zajmują się teraz poszukiwaniem nowego, docelowego miejsca dla zwierzęcia. W grę wchodzi przekazanie gada do fundacji w Gdańsku, tamtejszego ogrodu zoologicznego lub oddanie go w ręce prywatnego kolekcjonera dysponującego odpowiednią dokumentacją. Trwa ustalanie ostatecznego scenariusza.
Red. Info Iława.










2Komentarze
Portal infoilawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
Powinien być bezwzględny zakaz posiadania takich zwierząt w domu. Ponadto powinny być o wiele wyższe kary za niestosowanie się. W tej chwili to jest zwykły burdel...
Jeśli to Boa Dusiciel, to wiem na kogo trzeba posłać. .Taki gad swego czasu widziałem w TV-przyrodaj jak udusił kozicę z rogami i połknął. Taką ma szeroką paszczę