Wiadukty na ul. Lubawskiej w Iławie przejezdne jeszcze w tym roku? Szef Zarządu Dróg Wojewódzkich w Olsztynie Waldemar Królikowski (na zdjęciu przy mikrofonie) zaznaczył, że nie może złożyć jednoznacznej deklaracji, ale jednocześnie przyznał, że sam jest w tej sprawie optymistą. Teraz wiele zależy od pogody. (Fot. Info Iława.)
Nie chcą składać jednoznacznych deklaracji, ale dokładają wszelkich starań - tak można rozumieć słowa szefa Zarządu Dróg Wojewódzkich w Olsztynie odnoszące się do możliwości otwarcia wiaduktów na ulicy Lubawskiej w Iławie jeszcze w tym roku.
Powiedzieć, że Iławianie wyczekują oddania do użytku tego newralgicznego odcinka wojewódzkiej trasy w naszym mieście - to jak nic nie powiedzieć. W Iławie obecnie sporo tracimy przez korki - mieszkańcy nerwy i czas, a lokalne biznesy realne obroty.
Stąd duże zainteresowanie terminem otwarcia przebudowywanych przez Zarząd Dróg Wojewódzkich w Olsztynie wiaduktów. Ponieważ postęp prac jest dobry, co potwierdzają kolejne wizyty na placu budowy przy ul. Lubawskiej, lokalni kierowcy coraz częściej wyrażają nadzieję na to, że nowe drogowe obiekty nad kolejową linią zostaną otwarte szybciej, niż wynika to z zawartej z wykonawcą umowy.
Przypomnijmy: ten oficjalny, aktualny i wiążący termin ukończenia inwestycji to 30 kwietnia 2027 roku. Nieoficjalny, za to zdecydowanie bardziej optymistyczny scenariusz przedstawił w Iławie dyrektor Zarządu Dróg Wojewódzkich w Olsztynie. Waldemar Królikowski przyjechał na konferencję prasową dotyczącą budowy tunelu pod torami na ul. Grunwaldzkiej / Wyszyńskiego, ale przedmiotem naszego zainteresowania były także postępy na położonej niedaleko stąd ul. Lubawskiej.
- Wszystko wskazuje na to, że - jeśli pogoda nam będzie sprzyjać - jeszcze w tym roku otworzymy przejazd przez wiadukty, a inwestycja będzie kończona na spokojnie w przyszłym roku - powiedział w rozmowie z portalem Info Iława dyrektor Zarządu Dróg Wojewódzkich w Olsztynie.
Szef ZDW zaznaczył, że nie może złożyć jednoznacznej deklaracji, ale jednocześnie przyznał, że sam jest optymistą.
- Też jestem użytkownikiem dróg, zdaję sobie sprawę z utrudnień i z tego, ile to kosztuje, kiedy nie można przejechać - powiedział. - Ale przy odrobinie dobrej pogody jest na to szansa - dodał.
Pozostaje więc trzymać kciuki za sprzyjającą aurę. Jak sprawdziliśmy, prognozy na najbliższy czas są korzystne. Dalsze informacje będziemy przekazywać na bieżąco.
Red. Info Iława.









7Komentarze
Portal infoilawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
A czy przy okazji tej inwestycji zarządcy dróg nie powinni pomyśleć o wybudowaniu ronda na skrzyżowaniu ul. Ogrodowej i Wyszyńskiego? W okresach normalnego ruchu w godzinach szczytu zawsze tam się tworzyły ogromne korki. A możliwość wyjazdu z ul. Ogrodowej w lewo w ul. Wyszyńskiego, w kierunku Kauflandu wręcz graniczyła z cudem. Podobna sytuacja panowała na drugim, dolnym końcu ul. Ogrodowej, gdzie pojazdy jadące od góry od ul. Wyszyńskiego najczęściej kierują się w lewo w ul. Wojska Polskiego, do ronda obok Urzędu Skarbowego. Jednak skrzyżowanie to jest bardzo niebezpieczne ze względu na słaby widok (obecnie zasłonięty jeszcze obiektem nowej przychodni) ruchu napływającego z pierwszeństwem z prawej strony od ul. Wojska Polskiego. I stąd ciągły korek. Tam wystarczyłaby zmiana organizacji ruchu poprzez ustawienie znaku dającego pierwszeństwo przejazdu pojazdom skręcającym z ul. Ogrodowej w lewo w ul. Wojska Polskiego. Wystarczyłyby dwa znaki drogowe.
Cokolwiek byś marudząc nie napisał, to ronda jednak w znacznym stopniu upłynniają i "cywilizują" ruch uliczny. Pewnie nie wiesz lub nie pamiętasz co się kiedyś działo np. na skrzyżowaniu ul. Sobieskiego i Kopernika, gdzie prawie codziennie dochodziło do tzw. dzwonów. A na ul. Kopernika stały długo i nieruchomo sznury samochodów niemogących wjechać na skrzyżowanie. To że niektórzy tacy jak ty kierowcy (pewnie głównie z sąsiednich wsi i miasteczek, gdzie rond prawie wcale nie ma) boją się rond i nie potrafią na nich jeździć, nie jest winą tych rond, tylko właśnie tych niedouczonych "kierowców". I naucz się czytać ze zrozumieniem. Nikt wyżej nie proponuje dwóch nowych rond. Tylko jedno. Na dole ul. Ogrodowej wystarczyłaby tylko zmiana organizacji ruchu. I dwa nowe znaki drogowe - jeden właśnie na końcu tej ulicy, a drugi z prawej strony na ul. Wojska Polskiego z nakazem ustąpienia pierwszeństwa przejazdu pojazdom napływającym z lewa. I tylko tyle. Żadne rondo nie jest tam potrzebne.
Mało masz tych rond w mieście? Wystarczy, że kierowcy na obecnych nie potrafią jeździć a ty chcesz dodatkowo jeszcze dwa.
A Szauer znów przyklejony do wydarzenia.Poproszę o informację co osiągnął zawodowo?
kształcił się na studiach typu Executive MBA w Collegium Humanum
z zawodu jest wicewojewodą
Powiem sobie bardzo szczerze, że ja tego nie uwierzę.