Anika Piotrowska (Wir Iława) ten sezon na pewno może zaliczyć do udanych (Fot. Zdzisław Biernacki.)
Klub wioślarski Wir Iława może parafrazować słowa rapera Ice Cube’a, który kiedyś nawijał w filmie „Piątek”, że: „to był całkiem dobry dzień”. Tegoroczny sezon startów zawodniczek i zawodników znad Jezioraka także jest dobry, a nawet bardzo! A to jeszcze nie koniec regat z udziałem naszych wioślarek i wioślarzy.

Trening Wiru Iława na torze na Jezioraku, tuż za wyspą Wielka Żuława. Obok przepływa "Ilavia" (fot. arch. klubu)
Wraz z końcem wakacji zakończyła się pierwsza część sezonu 2026. Trzeba przyznać, że reprezentanci Wiru potrafili nieźle namieszać swoimi startami.
Medalowa wyliczanka

Anika Piotrowska (Wir Iława) - pełne skupienie podczas zawodów (Fot. Zdzisław Biernacki)
Zaczęło się od udziału Aniki Piotrowskiej w Międzynarodowych Regatach Juniorów w Monachium, gdzie wywalczyła wraz z czteroosobową osadą kadry narodowej drugie miejsce. To był dobry prognostyk przed kolejnymi startami wioślarki z Iławy.
- W naszym środowisku krąży opinia i przekonanie, że kto dobrze zaprezentował się w czasie zawodów w Monachium, ten na pewno dobrze przepracował zimę i będzie mocny w sezonie startowym. W przypadku Aniki znalazło to odbicie w rzeczywistości, bo naprawdę spisuje się w tym roku bardzo dobrze. Zresztą, nie tylko ona
- mówi Paweł Pierczyński, jeden z trenerów w Wirze Iława.
Mateusz Madej (o jego bracie, piłkarzu Wojtku, który gra w zespole seniorów Lechii Gdańsk pisaliśmy ostatnio TUTAJ) rok 2026 także może zaliczyć do udanych. Junior młodszy Wiru bardzo dobrze zaprezentował się podczas regat w Poznaniu i Bydgoszczy (pływał tam na jedynce), a dzięki tym startom dostał się do Regat Nadziei Olimpijskich. Podobnie zresztą, jak wspomniana już Anika.
W Kruszwicy Piotrowska i Madej spisali się bardzo dobrze: Anika wywalczyła srebrny medal na jedynce, natomiast Mateusz także wywalczył drugie miejsce, tyle, że płynąc w czteroosobowej osadzie.


Mateusz Madej z Wiru Iława (drugi z lewej strony) podczas regat w czteroosobowej osadzie, która zajęła 2. miejsce w Kruszwicy (fot. Zdzisław Biernacki)
Najważniejszym tegorocznym startem zarówno dla Aniki, jak i Mateusza, były Mistrzostwa Polski juniorów młodszych, które są jednocześnie finałami Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży. Tu wioślarka Wiru zdobyła mistrzostwo kraju i sięgnęła po złoty medal w rywalizacji indywidualnej (jedynka)! Natomiast Madej wywalczył – także na jedynce – 3. miejsce. Już tu Ice Cube mógłby stwierdzić, że „to był całkiem dobry dzień”. Ale najmocniej nawywijał Oskar Fryc!
- To jest obecnie najmocniejsza karta w naszej talii. Wzór dla innych młodych zawodników, który wkrótce przejdzie z kategorii juniora do młodzieżowca
- podkreśla trener Paweł Pierczyński.
Mistrz Polski znad Jezioraka

Oskar Fryc (Wir Iława) podczas treningu na Jezioraku (fot. arch. klubu)
Sezon 2026 rozpoczął się dla Fryca zwycięstwem w Kontrolnych Regatach Kwalifikacyjnych w Bydgoszczy i dzięki temu został powołany do kadry narodowej. Na rozegranych niedawno Mistrzostwach Świata, gdzie z orzełkiem na piersi pływał w dwuosobowej osadzie z Antonim Zakrzewskim (na co dzień UKS 1993 Kraków) zajął 9. miejsce. Biorąc pod uwagę niezwykle silną konkurencję, z jaką polska ekipa musiała się mierzyć w bułgarskim Płowdiw, jest to naprawdę przyzwoity wynik.
A do tego trzeba dołożyć jeszcze zdobyty wcześniej złoty medal mistrzostw Polski! Ten sukces, odniesiony w lipcu, Oskar wywalczył sam, tzn. w rywalizacji jedynek.
A jak już jesteśmy przy medalistach mistrzostw Polski, to koniecznie trzeba odnotować bardzo dobry wynik naszych młodzików trenowanych przez Marię Madej (genów, zwłaszcza sportowych, nie wydłubiesz – Marysia to mama wioślarza Mateusza i piłkarza Wojtka!).

Brązowi medaliści Mistrzostw Polski z trenerką (Fot. Wir Iława)
Iławska czwórka podwójna ze sternikiem, pływająca w składzie: Kamil Osicki, Maciej Klymenko, Artur Wiśniewski, Tomasz Szulc, Szymon Pachniewski (sternik) w Kruszwicy wywalczyła brązowe medale!
Niezły dorobek, prawda?
To wcale nie koniec
Medalowe zdobycze mogą przełożyć się na punkty, a co za tym idzie, na realne wsparcie z programu Klub Pro, w którym uczestniczą/rywalizują wszystkie kluby sportowe z Polski, bez względu na dyscyplinę. A jak wiadomo, na nadmiar kasy – zwłaszcza w mniejszych ośrodkach – kluby nie mogą raczej narzekać.
W Wirze liczą punkty, ale też liczą na kolejne udane starty we wcale niezakończonym sezonie 2026. Otóż Anika Piotrowska wystartuje jeszcze w Pucharze Bałtyku, czyli zawodach, w których brać udział będą reprezentanci krajów nadbałtyckich. Z kolei młodzicy wybierają się jeszcze do Ostródy na Międzywojewódzkie Mistrzostwa Młodzików. Sezon zamknie październikowy start Oskara Fryca podczas regat w Poznaniu – już w kategorii U-23.
Wir zaprasza!
Wizyta treningowa na Małym Jezioraku (fot. arch. klubu)
Kolejny wychowanek Wiru rozpoczął przygodę trenerską w swoim macierzystym klubie. Mowa o Łukaszu Mierzejewskim (niegdyś tworzył dwójkę wagi lekkiej z Miłoszem Jankowskim, który potem rozwinął się do tego stopnia, że Iławianin startował w Igrzyskach Olimpijskich 2016 w Rio de Janeiro!).
Łukasz jest już w sztabie trenerskim Wiru i podobnie jak pozostali szkoleniowcy zaprasza na treningi dzieci z roczników 2011-2014, zarówno chłopców, jak i dziewczęta. O wszelkie szczegóły można podpytać podczas zajęć, które odbywają się Bazie Wioślarskiej (ul. Kajki) w poniedziałki, środy i piątki o 16.30. Zapraszamy!
Sport
zico
kontakt@infoilawa.pl









1Komentarze
Portal infoilawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
BRAWO WIR, może zamiast inwestować w tereny zielone przy Sienkiewicza lepiej zainwestować w tor wioslarski, który istnieje, wystarczy wyremontować i takie imprezy mogą się odbywać w IŁAWIE,, jest zaplecze noclegowe, restauracje, ale władza woli sobie postawić pomnik w postaci stadionu. Wiem bo często pływamy z mężem po drugiej stronie wyspy, jest tor ale reszty brak. Czasem obserwujemy jak ciężko pracują wioslarze, jest to temat do przemyślenia. Co roku rozsławiają naszą Iławe w Polsce. BRAWO EKIPA WIRu.